> Strona gwna > Artyku³y
T³umacz Strony/Translator Site
Kalendarz
Maj 2017
P W C P S N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31
ARTYKU£Y - ARTICLES Ab ovo usque ad mala
Nostradamus
MONDE UNIVERS CRÉATION
Materia?y nades?ane
do redakcji portalu
redakcja portalu nie
ponosi odpowiedzialnosci
za nadeslane materia?y




Artyku? pilotuj?cy ksi??k? Watykan Zdemaskowany - Papie? musi umrzec



Afera Banco Ambrosiano



Koniec ery ryb cz.1-tajemnicza wiedza majów
Koniec ery ryb cz.2- Naukowcy dowodza

 

Pedofilia i Satanizm... cz1     
Pedofilia i Satanizm...cz2
  
 


NOSTRADAMUS VATINICIA CODE 





NOSTRADAMUS VATINICIA CODE [ ENG ]



Chro?my nasze dzieci -
Plaga spo?ecze?stwa -
Pedofilia


Prof. Adam Gierek: S?o?ce zniszczy Ziemi?!
 
 

Ks. Piotr Natanek oskar?a Watykan




Afery za Spi?ow? bram?

 

Rogaty Watykan - NIGDY NIE PUBLIKOWANE TAJEMNICZE WIZERUNKI Z WATYKANU PRZEDSTAWIAMY W REPORTAZU ROGATY WATYKAN
Data 29/04/2011 22:20  Autor Struski Andrzej de Merowing  Klikni 21497  Jzyk Polish
 

Rogaty Watykan - NIGDY NIE PUBLIKOWANE TAJEMNICZE WIZERUNKI Z WATYKANU PRZEDSTAWIAMY W REPORTA¯U ROGATY WATYKAN

 

  

Ostrze¿enie! Artyku³ zawiera tre¶ci, które mog± uraziæ uczucia religijne. Te osoby, które mimo to, ten artyku³ przeczytaj± i bêd± siê czu³y ura¿one z góry przepraszam. Intencj± moj± jest przekazanie warto¶ci, jakie zawiera zaszyfrowany przekaz Apokalipsy i ukazania b³êdów zamierzonych, lub niezamierzonych a poczynionych przez kap³anów chrze¶cijañskich. W tym miejscu dodam, ¿e wed³ug mnie du¿a czê¶æ kap³anów spe³nia swa powinno¶æ najlepiej jak potrafi, jednak ogólny wizerunek religii, zak³ócaj± ci, dla których kap³añstwo jest drog± do osi±gania w³asnych ziemskich celów.

 

 

 

 

 W Watykanie rogi s± wszêdzie a i diab³ów w Piotrowej stolicy nie brakuje, morda demona przywita ciê i po¿egna, chyba, ¿e „Szwajcar” prêdzej siê z tob± rozprawi. Poza wszechobecn± orgi± bogactwa wszêdzie rogi, lecz rogatego wra¿enia dozna tylko wnikliwy obserwator. Proszê nie myliæ wnikliwego obserwatora z pokornym s³ug±, ten zawsze bêdzie ¶lepy. Bazylika naj¶wiêtszego aposto³a i jej otoczenie, to stolica cierpienia i krwi ca³ych narodów, którzy w pokorze, (jak to mówi± wedle woli proboszcza) albo i nie, budowali chwa³ê prawie ¶wiêtego ko¶cio³a.

 

 

Nie wiem ilu odwiedzaj±cych Babilon, zauwa¿y³o demony u wezg³owia Piotra, ale jestem pewien, ¿e wielu patrzy³o na wszechobecny przepych, tak samo jak pewne starotestamentowe ma³¿eñstwo.

„Och… oj… oj… aj… widzisz Mojra te bogactwo. A jak zaczynali!!!?. W stajence.”

 

 

Rogi, diab³y i demony, tylko dla nielicznych s± widoczne na pierwszy rzut okiem. S± widoczne tylko dla oka ludzi wolnych od wszelkiego kultu. Tubylczy kult „mi³o¶æ bli¼niego” i wszêdobylska „¶wiêto¶æ” czarnych a uduchowionych, to „prosta droga do Boga”, (wystarczy danina, co ³aska). Ta czarna ¶wiêto¶æ (papa jest na bia³o) za¶lepia wszystkich, nawet tych, którzy nie mieni± siê byæ s³ugami. Có¿, wiêc p±tnik i turysta zobaczy?

 

 

 

 

Ano to, co z ³aski mu „Szwajcar” poka¿e. Firma papy od ¶wiêtych o³tarzy, skutecznie za¶lepia umys³y. Tak skutecznie, ¿e tylko „zatwardziali grzesznicy” potrafi± swój umys³ przed takim zniewoleniem obroniæ.

 

 

 

 

„Oddali duszê diab³u”?

 

 

Tak na moje oko, domniemam, ¿e ten czart to tu wszêdzie ma swoje symbole. Je¿eli wszêdzie s± jego znaki, nale¿y zastanowiæ siê, czy te aposto³y oddaly duszê diab³u, czy nie? Nie do wiary, przecie¿ to aposto³y ¶wiête, gdzie¿by, który Chrystusa wyda³. No, bo i nie wydali, oni tylko lody krêc± a o Chrystusie to i dobrze mówi±. Ale chyba biedak, nie mia³ maszynki do lodów, no to aposto³y do rogatego jak w dym.

Ju¿ u progu na Piotrowym placu, dwie rogate fontanny pokorne owieczki witaj±, jak dwie ró¿e, co przez 1 tydzieñ kwitn± a 51 k³uj±.

  


Foto 1 Wizerunek czarta kontroluj±cego fontannê u progu maszynki do lodów.

 

Czy wszyscy zdaj± sobie sprawê jak dzia³aj± fontanny na otoczenie i dobrobyt ich w³a¶cicieli?

Je¿eli nie, to proszê zwróciæ uwagê na otoczenie fontann, które nie dzia³aj± a dla porównania proszê przyjrzeæ siê miejscom, gdzie fontanny s± czynne.

W Watykanie przybysza witaj± dwie fontanny, umiejscowione po pó³nocnej i po³udniowej stronie placu i ka¿da z nich posiada indywidualne ezoteryczne zdobienia. Ale to ju¿ inna sprawa, tak zwany urok, ezoteryki, który w ca³ej krasie kwitnie w ¶wi±tyni pierwszego aposto³a. Kwitnie i dzia³a ku chwale bia³ego ojca czarnych kap³anów, którzy z ochot± kl±twy na ezoteryków rzuca, a swoim owieczkom wcisk± kit, jaka ta ezoteryka jest nie boska i prosto od czarta pochodzi.

 

O watykañskiej ezoteryce i o tym, jak Papie¿ kart±, tarota wita s³ugi swoje w drzwiach Bazyliki w artykule  Ezoteryczny-Watykan---Tajemnice-Watykanu--cz-II  

 


 A teraz powróæmy do znaków czarta, nigdzie na tej biednej ziemi nie ma a¿ tyle rogów diabelskich i demonicznych twarzy w jednym miejscu. Mistrzowie watykañskiej rze¼by i obrazu solidnie siê starali, ku chwale czarnych kap³anów.

 

 


Foto 2 Czart u wezg³owia grobu pierwszego aposto³a

 

Najwa¿niejsze to miejsce w Bazylice a i w ca³ym chrze¶cijañskim klubie jednego pasterza, to i ochronê musi mieæ przedni±

Na czterech filarach, opoki pierwszego z aposto³ów dy¿uruje a¿ o¶miu takich czartów z rogami. Ka¿dy z tych o¶miu „dozorców” móg³by nocami straszyæ za dobr± zap³at±.

  

 


Foto 3 Anio³ek pilnuje grobu ¶w. Piotra.

 

Ten to i cz³owieka przypomina, tylko jakiego¶ takiego niedobrego wizerunek posiada tak± straszn± facjatê ze z powodzeniem móg³by straszyæ w horrorach.

Widocznie Jego ¦wi±tobliwo¶æ i przyboczne aposto³y maj± gusta mniej wybredne.

 

A¿ siê na usta ci¶nie bojowe zawo³anie, „za mn± do nieba (barany), wedle tych rogów”.

 

Ju¿ dwa milenia  mijaj± a aposto³y ci±gle Boga nie s³ysz±, ale mówiæ umiej±; „Bóg zap³aæ, Bóg zap³aæ, Bóg zap³aæ”, super wymiana baranek mamonê a Bóg oddaje, i ciekawe jest to, kiedy p³ynno¶æ utraci, cwane te aposto³y.

 

 

 

                                  I có¿ „bankier” na to?

Biblia Gdañska:

 

2:2 - Znam uczynki twoje i pracê twojê, i cierpliwo¶æ twojê, a i¿ nie mo¿esz cierpieæ z³ych i do¶wiadczy³e¶ tych, którzy siê mieni± byæ Aposto³ami, a nie s±, i znalaz³e¶ ich, ¿e s± k³amcami;

 

S³owa zawarte w tym wersecie jednoznacznie „pokazuj± palcem” na mo¶ci kardyna³ów i biskupów, nic nie ujmuj±c nieomylnemu, wal± ich prosto miêdzy oczy.

 

 

„i do¶wiadczy³e¶ tych, którzy siê mieni± byæ Aposto³ami, a nie s±, i znalaz³e¶ ich, ¿e s± k³amcami;”

 

Nieomylny k³amc±, prosto herezja, albo jego ksi±¿êtowie kardynalni, nie!!! i biskupy w ¿adnym razie, one s± ¶wiête wszystkie.

 

S± jeszcze inne ciekawe kawa³ki w Apokalipsie, dowody milenijnej ¶lepoty kardynalnych.

 

 

                                          Rozdzia³ XIII

 

 

XIII/ 1 – „I widzia³em bestyjê wystêpuj±c± z morza, maj±c± siedm g³ów i rogów dziesiêæ; a na rogach jej by³o dziesiêæ koron, a na g³owach jej imiê blu¼nierstwa.”

 

XIII/ 1 No to zobaczmy, czego nieomylni i kardynalni przez dwa milenia nie wypatrzyli.

 

Zwrot „wystêpuj±c± z morza” nie wskazuje ¿adnej istoty, która by³aby uprzednio w morzu a nastêpnie z niego wyst±pi³a. Z morza a ¶ci¶lej z wody nie mo¿na wyst±piæ, na tak± czynno¶æ jest wiele okre¶leñ, jednak w¶ród nich nie istnieje okre¶lenie „wyst±piæ z wody”. Wyja¶nienie tej czynno¶ci mie¶ci siê w zakresie dzia³añ okre¶lanych mianem „wyst±piæ”. Tu „bestyja z Apokalipsy”, jest postaci± symbolizuj±c± co¶, lub kogo¶ wystêpuj±cego. Wyst±piæ mo¿na z za pleców, z za parawanu, z ukrycia.

 

Sk±d ta bestyja wystêpuje?

 

 

Ca³a tre¶æ Objawienia ¦w. Jana odnosi siê do religii chrze¶cijañskiej, nale¿y, wiêc w jej klimacie, w jej cechach, i w jej warto¶ciach poszukaæ wystêpuj±cej bestyji.

 

 

Kolejne informacje zawarte w tym i nastêpnym wersecie okre¶l± szczegó³owo cechy postaci wskazywanej symbolem „bestyja”

 

„Morze” to woda a woda, ¶ci¶lej „wody” w tre¶ci Apokalipsy symbolizuj± ludzi.

Postaæ wskazywana przez bestyjê, wyst±pi z za pleców chrze¶cijañskich wiernych. Bêdzie to postaæ, lub warto¶æ, która okre¶la cechy istniej±ce, lecz niewidoczne w tej religii. Wyst±pienie w takim kontek¶cie mo¿e oznaczaæ równie¿ odkrycie lub ujawnienie, jakiej¶ tajemnicy, która posiada warto¶æ symbolizowan± besti±. Odkrycie to bêdzie przebiega³o raczej w sposób niezamierzony lub wbrew trendowi. Bêdzie to ujawnienie jakiej¶ ma³o chlubnej karty chrze¶cijañstwa.

 

Tre¶æ wersetu w s³owach: „maj±c± siedm g³ów i rogów dziesiêæ”, informuje jednoznacznie, ¿e ilo¶ci g³ów i rogów nie pasuje do siebie. Istniej±ce tu dwa okre¶lenia liczbowe w kontek¶cie do ca³ego przekazu apokalipsy, musz± mieæ indywidualne znaczenie.

 

Pierwsze okre¶lenie „maj±ca siedem g³ów”, jest wskazaniem klucza Apokalipsy. S³owo siedem w tre¶ci Apokalipsy nie jest jednoznacznym liczebnikiem, jest zaszyfrowanym kluczem, który okre¶la w sposób symboliczny, wszystkie postacie i warto¶ci, które pochodz± z nieba.

Postaæ bestii, posiadaj±cej siedem g³ów symbolizuje, jedn± z cech „wystêpuj±cej z wody” postaci. Mówi, ¿e g³owy, czy g³owa, inaczej wiod±ca warto¶æ tej postaci, swoje ¼ród³o posiada w niebie. Religia chrze¶cijañska, sw± wiod±c± warto¶æ opiera na synu Boga, inaczej mówi±c;- jej g³owa, Chrystus, uznawany za syna Boga pochodzi z nieba. W taki sposób zaszyfrowana w s³owie „siedem” informacja przedstawia nam bestiê, jako postaæ ¶ci¶le zwi±zan± z religi± chrze¶cijañsk±.

 

Warto¶æ pochodz±ca z nieba przedstawiona w s³owach:- „maj±c± siedm g³ów i rogów dziesiêæ;”, jest z jednej strony boska z innej diabelska, bo posiada g³owê z nieba i rogi, które s± symbolem diab³a. Jednak, gdy g³êbiej spojrzeæ na tê kwestiê, dojdzie siê do informacji, która mówi, ¿e dziesiêæ rogów poprzez liczebnik „dziesiêæ” to symbol dziesiêciu przykazañ. Kolejny aspekt, który wi±¿e tê postaæ z chrze¶cijañstwem.

 

 

Potwierdzeniem wskazania na dziesiêæ rogów jako dziesiêæ przykazañ, jest kolejna informacja zawarta w tre¶ci wersetu:-„a na rogach jej by³o dziesiêæ koron”. Na rogach bestii by³y korony, dziesiêæ koron na dziesiêciu rogach, dwukrotnie u¿yty liczebnik dziesiêæ. Za drugim razem wskazuje warto¶æ pozytywn± symbolizowan± koronami, jednak tych koron na rogach ju¿ nie ma:- „by³o dziesiêæ koron”. Na rogach by³y korony, taka informacja wyklucza aspekt rogów diabelskich a zarazem mówi, ¿e ich pierwotna warto¶æ z nieba, zosta³a utracona.

 

Warto¶æ utracona mówi, ¿e obecnie dziesiêæ przykazañ nie posiada statusu wynikaj±cego z warto¶ci symbolizowanej koron±. Wniosek jest tylko jeden, przykazania nie dzia³aj± tak jak powinny dzia³aæ, inaczej mówi±c nie s±, skuteczne, lub zosta³y ¼le zastosowane.

 

 

Wed³ug przekazu biblijnego, dziesiêæ przykazañ, jako wytyczne do postêpowania, by³y przeznaczone dla przywódców i kap³anów.

 

Te przykazania s± skierowane tylko do tych, którzy z w³asnej woli podejmuj± siê byæ na czele swojej spo³eczno¶ci, lub podjêli siê s³u¿ebnej roli wzglêdem zasad przewodnika, na drodze do Boga. Kap³ani i przywódcy spo³eczni, powinni sami we w³asnym ¿yciu i postêpowaniu stosowaæ wskazania zawarte w dziesiêciu przykazaniach, taka by³a wola Boga.

 

To oni powinni stosowaæ siê do przykazañ a swoj± postaw± byæ wzorem dla ludzi. Z kolei ludzie, nie posiadaj±c obowi±zku stosowania przykazañ, mogliby czerpaæ z wzoru swych w³adców lub kap³anów i równie¿ tak postêpowaæ.

 

 

Jednak kap³ani widz±c ograniczenia, jakie by wynika³y ze stosowania wskazañ zawartych w przykazaniach, nakazuj± stosowanie dziesiêciu przykazañ wiernym, sami z tego czerpi±c ró¿ne profity. W taki sposób dziesiêæ przykazañ straci³o moc sprawcz±, symbolizowan± koronami. Z kolei postaæ bestii w tym kontek¶cie kolejny raz wskazuje na religiê chrze¶cijañsk±.

 

 

Ostatni zwrot tego wersetu: „a na g³owach jej imiê blu¼nierstwa”, ¶wiadczyæ musi równie¿ o jako¶ci religii chrze¶cijañskiej. Warto¶ci religii chrze¶cijañskiej symbolizowanej siedmioma g³owami, jako pochodz±ce z nieba, dodatkowo wzmocnione koronami dziesiêciu przykazañ, s± wed³ug Boga to¿same z warto¶ciami bestii piekielnej. Bo rogi tu przytoczone tylko w liczebniku odnosz± siê do przykazañ, natomiast one same pokazuj± diabelski charakter wskazywanych tu warto¶ci religii chrze¶cijañskiej. Taki charakter religii potwierdzony jest w ostatnim wskazaniu wersetu. Na g³owach z nieba imiê blu¼nierstwa, czyli warto¶æ pocz±tkowa religii, lub warto¶æ wniesiona przez Chrystusa jest zamieniona na blu¼niercz± postawê w dzia³aniu lub w zasadach religii chrze¶cijañskiej. Jedyn± potrzeb± Boga jest to, by cz³owiek ¿y³ w rado¶ci, doznaj±c z takiego ¿ycia szczê¶cia. Natomiast kult chrze¶cijañski niewiele rado¶ci wnosi w swoich doktrynach ¿alu za grzechy wszechobecnego smutku w modlitwie. Cz³owiek tak postêpuj±cy blu¼ni, bo czyni wbrew woli Boga.

 

 

Przeciwnie wzglêdem potrzeb Boga skierowana droga ¿ycia, musi prowadziæ do piek³a i takiej drogi pilnuj± zastêpy demonów stró¿uj±cych w Watykanie.

 

Ludzie, którzy emocjonalnie bior± udzia³ w kulcie smutku, ¿alu i pokuty, maj± odciêt± drogê do Boga, st±d tak drastyczne informacje dotycz±ce cech religii chrze¶cijañskiej.

 

Kolejny werset, dowodzi pochodzenia mocy chrze¶cijañstwa i potwierdza informacje pierwszego.

 

XIII./ 2. „A ta bestyja, któr±m widzia³, podobna by³a rysiowi, a nogi jej jako nied¼wiedzie, a gêba jej jako gêba lwia; i da³ jej smok moc swojê i stolicê swojê, i moc wielk±”.

 

XIII/ 2 Odszyfrowanie tre¶ci wersetu:

 

Chrze¶cijañstwo, które mi ukazano posiada³o zwierzêce wrêcz cechy. Bestia przebieg³a jak Ry¶ a na terenie, który przebieg³o¶ci± zdobêdzie, stoi mocno jak Nied¼wied¼. Mowa jej jest dono¶na i straszna jak ryk Lwa. Religia ta, kiedy¶ Chrystusowa, moc uzyska³a od Smoka, cesarstwa rzymskiego. Swoj± stolicê chrze¶cijañstwo objê³o po tym cesarstwie i objê³o olbrzymie terytorium wraz z poddanymi i pierwszym papie¿em, który zamieni³ stanowisko cesarza na papie¿a.

 

Kolejne fotografie przedstawiaj±ce demoniczny wizerunek Watykanu.

 

                      STRU¯E SERCA BAZYLIKI WATYKANU



Fot. 1



Fot. 2


Fot. 3


Fot. 4


Fot. 5


Fot. 6

 
Fot. 7

 
Fot. 8


Fot. 9


Fot. 10


Fot. 11


Fot. 12


Fot. 13

 

  © Struski Andrzej de Merowing.

 Zdjêcia Struska Magdalena, Struski Andrz\ej.

 

Powyzszy tekst jest tekstem autorskim.
Kopiowanie, rozpowszechnianie tylko za zgod± autora tekstu oraz podaniem linku do orginalnej strony autorów.

 
Zapraszamy do galerii
Rogaty Watykan

http://www.andrzejstruski.com/articles_131_CZARNA-MAGIA-WATYKANU.html

http://www.andrzejstruski.com/articles_130_MOC-WATYKANU-W-PENTAGRAMIE.html

http://www.andrzejstruski.com/articles_125_Rogaty-Watykan.html

http://watykan.andrzejstruski.com/articles_5_Masakra-w-Langwedocji.html

http://watykan.andrzejstruski.com/articles_3_Tajne-Szyfry-Biblii.html

http://watykan.andrzejstruski.com/gallery_8_Vaticano-Ezoterico-Feng-Shui.html

http://watykan.andrzejstruski.com/articles_2_Dogmaty-%26%238211%3B-Przedmowa.html

http://watykan.andrzejstruski.com/articles_4_Cztery-Ewangelie-Nowego-testamentu-podwazaja-sie-nawzajem.html

http://watykan.andrzejstruski.com/articles_6_Ezoteryczny-Watykan---Tajemnice-Watykanu--cz-II-.html

http://watykan.andrzejstruski.com/articles_7_Papiez-musi-umrzec.html

http://watykan.andrzejstruski.com/index.php?page=articles&op=readArticle&id=8&title=Afera-Banco-Ambrosiano

http://watykan.andrzejstruski.com/index.php?page=articles&op=readArticle&id=8&title=Afera-Banco-Ambrosiano

http://watykan.andrzejstruski.com/gallery_10_Ezoteryczny-Watykan---Bazylika.html

http://watykan.andrzejstruski.com/gallery_1_Magia-16-Wiatrow-na-Placu-Sw-Piotra.html

http://watykan.andrzejstruski.com/gallery_10_Ezoteryczny-Watykan---Bazylika.html