> Strona gwna > Artyku³y
T³umacz Strony/Translator Site
Kalendarz
Czerwiec 2017
P W C P S N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30
ARTYKU£Y - ARTICLES Ab ovo usque ad mala
Nostradamus
MONDE UNIVERS CRÉATION
Materia?y nades?ane
do redakcji portalu
redakcja portalu nie
ponosi odpowiedzialnosci
za nadeslane materia?y




Artyku? pilotuj?cy ksi??k? Watykan Zdemaskowany - Papie? musi umrzec



Afera Banco Ambrosiano



Koniec ery ryb cz.1-tajemnicza wiedza majów
Koniec ery ryb cz.2- Naukowcy dowodza

 

Pedofilia i Satanizm... cz1     
Pedofilia i Satanizm...cz2
  
 


NOSTRADAMUS VATINICIA CODE 





NOSTRADAMUS VATINICIA CODE [ ENG ]



Chro?my nasze dzieci -
Plaga spo?ecze?stwa -
Pedofilia


Prof. Adam Gierek: S?o?ce zniszczy Ziemi?!
 
 

Ks. Piotr Natanek oskar?a Watykan




Afery za Spi?ow? bram?

 

Przyczyny upadku czlowieka fizyczno-duchowego
Data 12/04/2010 18:41  Autor Andrzej Struski  Klikni 2732  Jzyk Polish
 

Przyczyny upadku cz³owieka fizyczno-duchowego
 

Duch powinien s³u¿yæ cia³u a wspólnie powinni s³u¿yæ Duszy.
Cz³owiek, który obecnie ¿yje na ziemi, jest efektem indoktrynacji czynionej przez istoty duchowe. Jak zawsze, tak i w tym przypadku, si³y czyni±ce indoktrynacjê, zrobi± wszystko, by ofiara indoktrynacji, zosta³a uzale¿niona. Obecnie obserwowany g³êboki trend w kierunku oddania siê sprawom duchowym jest bardzo niepokoj±cy. Niezbêdna równowaga, jaka zosta³a wyeksponowana w trakcie z³o¿onego procesu rozwoju postaci cz³owieka, zosta³a zachwiana

Aspekt fizyczny postaci cz³owieka, jest tak wyeksponowany, by jego cel ¿ycia i dzia³ania na ziemi, nakierowany by³, na zabezpieczenie naturalnych potrzeb bytowych. Cz³owiek ¿yj±cy w Raju, spe³nia³ ten cel w zupe³no¶ci. Jego fizyczno-duchowa postaæ, to zbiór wysoko rozwiniêtych istot, które swoje us³ugi podporz±dkowa³y ¶wiadomo¶ci. ¦wiadomo¶æ z kolei nie mia³a przyczyn do odnoszenia siê do spraw duchowych, tylko i wy³±cznie, dlatego, ¿e cz³owiek nic o nich nie wiedzia³.

Nale¿y tu nadmieniæ, ¿e sprawy zabezpieczania bytu w Raju nie przedstawia³y cz³owiekowi ¿adnych problemów. Inaczej ta sprawa przedstawia siê obecnie. W zakresie potrzeb cz³owieka powsta³o wiele rzeczy nienaturalnych i do ich zdobycia, cz³owiek po¶wiêca coraz wiêcej czasu. A co za tym idzie brak jest mu czasu dla siebie. Ten brak czasu dla siebie, który uprzednio realizowa³ siê na planie obcowania z natur±, teraz tworzy przepa¶æ w sferze duchowej.

Taki zagoniony i rozemocjonowany cz³owiek, poza ¶wiadomie czuje jaki¶ brak. Brak, którego sam sobie nie mo¿e u¶wiadomiæ. Taka dziura w nieuchwytnych potrzebach, jest dobrym materia³em do indoktrynacji ze strony istot duchowych. Brak czasu dla siebie powsta³ jednak z przyczyny wp³ywu istot duchowych. Uczyniona zosta³a ta dziura w tym celu, by nastêpnie mo¿na by³o zape³niæ ten czas oddaniem siê duchowo¶ci. Ale oddaniem, które jest niezgodne z równowag± postaci cz³owieka fizyczno-duchowego. Takie oddanie pozwala uzyskaæ przewagê strony duchowej, strony, która w tym momencie nie jest kontrolowana przez ¶wiadomo¶æ. A je¿eli nie ma odpowiedniej kontroli ¶wiadomo¶ci, to tym samym nie ma kontroli cz³owieka nad swoim ¿yciem.

Ju¿ samo istnienie takiej formy wp³ywu na cz³owieka, ¶wiadczy o z³ych zamiarach duchowych istot w wielu przypadkach podaj±cych siê nawet za bogów. Proces indoktrynacji zawsze jest dominacj± a jego cel tkwi w podporz±dkowaniu sobie postaci indoktrynowanej. W tym przypadku istoty duchowe, czyni± wszystko by podporz±dkowaæ sobie cz³owieka na ziemi.

Istoty duchowe ¿yj± na ró¿nych poziomach rozwoju osobistego i spo³ecznego. Ich poziom intelektu z natury jest wy¿szy od ¶rodowiska, z którego wywodzi siê ich materialna istota. Tym materialnym ¼ród³em jest cia³o biologiczne. Dla rozwijaj±cych siê postaci astralnych ¼ród³em materialnym w podstawowej mierze jest cia³o cz³owieka. Cz³owiek tworzy materiê my¶low± i emocjonaln±, która w naturalny sposób jest emitowana poza jego cia³o biologiczne. Te zbiory materii eterycznej s± materia³em, który zasila cywilizacje astralne i umo¿liwi ewolucje istot duchowych.

W kontek¶cie do takiego stanu rzeczy, nale¿y przyj±æ okre¶lon± drabinê w hierarchii ewolucji cz³owieka i istot duchowych. Wed³ug takiej hierarchii ewolucji, istoty duchowe s± wy¿ej rozwiniête ni¿ istoty biologiczne. Jednak z szeregu istot biologicznych, które musimy uj±æ w tej kolejno¶ci, nale¿y wykluczyæ cz³owieka.

Cz³owiek, mimo, ¿e jest postaci± biologiczn± i mimo, ¿e jest podstawowym twórc± materii eterycznej bêd±cej podstaw± rozwoju istot duchowych, nie podlega hierarchii wskazywanej drabin± ewolucji. Szczególna budowa cz³owieka, która zosta³a wyeksponowana w specjalnym procesie ewolucji, stawia go ponad istoty duchowe.

Uzasadnieniem takiej oceny postaci cz³owieka fizyczno-duchowego, jest istnienie w jego osobowo¶ci cech, które tworz± motywacjê do duchowych uniesieñ. Jako dodatkowy element uzupe³niaj±cy to uzasadnienie niech bêdzie wiedza ludzi na ziemi. Do¶wiadczenia wielu wra¿liwych osób, ju¿, od tysi±cleci owocuj± poznaniem ró¿nych istot i sfer duchowych. Ju¿ samo poznawanie jest uzale¿nione od posiadania odpowiednich predyspozycji duchowych, jakie musi posiadaæ cz³owiek. W efekcie aspekt duchowy cz³owieka zosta³ rozpoznany. Jest wiadomym, ¿e ca³a postaæ cz³owieka, to zbiór cia³a fizycznego i ró¿nych form eterycznych.

Mimo, ¿e takie do¶wiadczenia w badaniu duchowo¶ci s± wbrew naturze to, na obecnym etapie rozwoju cz³owieka, nie nale¿y ich odrzucaæ w sposób bezwzglêdny.

Wed³ug zasady, „je¿eli znalaz³e¶ siê w wodzie, to staraj siê nie uton±æ” obecnie nale¿y m±drze i bezpiecznie stosowaæ wiedzê duchow± i ograniczaæ do minimum kontakty ze ¶wiatem astralnym. Je¿eli ju¿ rozpoznali¶my jakie¶ aspekty ¶wiata duchowego, to korzystajmy z nich m±drze i nie dajmy siê zdominowaæ. Cz³owiek jest nadrzêdn± postaci± w ca³ym wszech¶wiecie i to jemu s± podporz±dkowane wszelkie istoty duchowe. Mimo, ¿e te istoty duchowe w ró¿nych przekazach i kontaktach usilnie staraj± siê wykazaæ swoj± wy¿szo¶æ, nie nale¿y tej ich wy¿szo¶ci akceptowaæ.

Jednak to, co powy¿ej napisa³em to s± moje pobo¿ne ¿yczenia. ¦wiadomo¶æ ludzi jest tak dalece zniewolona, ¿e praktycznie ka¿dy objaw przekazu duchowego znajdzie po¶ród ludzi swoich wielbicieli. Dzieje siê tak, dlatego, ¿e ta wspomniana powy¿ej dziura w aspekcie ¿ycia cz³owieka, która wynika z braku czasu dla siebie, i z braku wystarczaj±co d³ugiego kontaktu z przyrod±, jest bardzo ch³onna.

Istoty duchowe, po przyst±pieniu do procesu indoktrynacji ¶wiadomo¶ci cz³owieka w pierwszej kolejno¶ci musia³y stworzyæ wokó³ niego szerok± ofertê dodatkowych potrzeb. Bez takich dzia³añ cz³owiek ¿yj±cy w raju by³ poza zasiêgiem duchowego wp³ywu. W szczegó³ach ta sprawa polega³a na uzmys³owieniu cz³owiekowi, ¿e mo¿e mieæ wiêcej rzeczy i zadowolenia, ni¿ oferuje ¶rodowisko Raju. W tym momencie, „zosta³ podany owoc poznania dobra i z³a” a cz³owiek raz na zawsze po¿egna³ siê z Rajem.

Jednak to by³ dopiero pierwszy krok na drodze do sukcesu sfer duchowych. Przedstawiciele Lucyfera za swój g³ówny cel, obrali zdobycie dwóch rzeczy, jakimi dysponuje cz³owiek.

Pierwsz± z tych dwóch rzeczy, najbli¿sz± ich duchowemu cia³u, jest materia emocjonalna. Drug± jest rzecz, która w podziale zdobyczy mia³a przypa¶æ samemu Lucyferowi a raczej jego cywilizacji. T± cenn± zdobycz± Lucyfera, jest ni± dusza wcielana w cia³o cz³owieka. Dusza nie posiada ¿adnego znaczenia dla istot duchowych, jednak¿e materia emocjonalna to ³akomy dla nich k±sek.

Porozumienie pomiêdzy Lucyferem a w³adcami astralnymi zosta³o zawarte. Grupie kolaborantów przewodzi cia³o zarz±dzaj±ce pod nazw± Jahwe. Oni jako przywódcy astralnych cywilizacji, których celem i zadaniem by³o roztaczanie opieki nad cz³owiekiem, podejmuj± siê zniszczyæ Raj i zaszczepiæ nienawi¶æ.

Rozpoznaæ mo¿na niektóre instrumenty i sposoby dzia³ania, jakie zosta³y u¿yte do przeprowadzenia tego szatañskiego procederu. Podstawowy instrument to zap³ata za czynione us³ugi. Wdro¿enie pierwszych kroków w programie dzia³ania tego instrumentu, polega³o na uzmys³owieniu ludziom ¿yj±cym w spo³eczno¶ci Raju, którzy z racji swego do¶wiadczenia s³u¿yli rad± inny, by za takie rady, ¿±dali zado¶æ uczynienia. Najprostszym przyk³adem dzia³ania instrumentu zap³aty jest sytuacja, gdy udzielaj±cy rady, poprosi³ s³uchaj±cego o przyniesienie owoców rosn±cych na drzewie. Z czasem ten instrument rozbudowa³ siê do obecnie istniej±cej postaci zap³aty.

Ma³ymi krokami, pokolenie za pokoleniem, wdra¿ane by³y aspekty najskuteczniejszego instrumentu indoktrynacji, jakim jest religia. Gdy ju¿ ludzie zajêci poszukiwaniem rzeczy s³u¿±cych im jako ¶rodek zap³aty za us³ugê, stracili czas dla siebie, rozpocz±³ siê rozwój wierzeñ okre¶lonych przez cz³owieka. Obecnie na ziemi mo¿emy obserwowaæ apogeum, wszelkiej ma¶ci indoktrynacji kultowej i religijnej.

Coraz bardziej niebezpieczne dla wolno¶ci cz³owieka staj± siê duchowe nurty poza religijne, ogólnie okre¶lane ezoterykom. Ich zakres wp³ywu obejmuje ludzi bardziej zainteresowanych sprawami duchowymi, którym zdewaluowana warto¶æ przekazów religijnych nie wystarcza. Program kontroli i skuteczno¶ci wdro¿enia tego tematu, ze strony negatywnych mocy astralnych, by³ doskonale przygotowany.

W okresie, niewiele d³u¿szym od jednego wieku, nast±pi³ rozkwit ezoteryki, rozwinê³a siê ona wyj±tkowo obficie i to na ca³ej planecie. Jej podstawy ju¿ du¿o wcze¶niej by³y odpowiednio przygotowane. Kultywowane w ¶rodowiskowych obrzêdach, stare sposoby odczyniania z³ego i nie tylko, ogólnie zwane magi±, zarówno t± bia³± jak i t± czarn±, to filary ezoteryki. Te wszystkie wzorce technik i nasilone do niebywa³ych rozmiarów wszelkiej ma¶ci przekazy duchowe, pobudzi³y zmys³y poszukuj±cych wra¿eñ duchowych ludzi.

Je¿eli spojrzymy na tê ca³± sprawê z perspektywy, doskonale widoczne staj± siê te ró¿nice pomiêdzy szko³ami i kultami. Od ¶rodka wydaj± siê wspania³e i co¶ daj±ce cz³owiekowi, jednak¿e w du¿ej mierze stoj±ce we wzajemnym konflikcie. Inn±, jeszcze bardziej niebezpieczn± stron± ezoteryki jest otwieranie siê nowych adeptów na ró¿ne techniki duchowych oddzia³ywañ. W tej materii pu³apek jest, co nie miara a jedna bardziej niebezpieczna od drugiej. Jednak¿e w pierwszym okresie, wydaj± siê one byæ wspania³ym osi±gniêciem na planie duchowych zdolno¶ci. Pó¼niej przychodz± rozterki i problemy, z których czêsto nie ma wyj¶cia.

Wszystkie sprawy, które przedstawi³em i wiele wiêcej, w³±cznie z aspektem bezwarunkowej mi³o¶ci i Duchowych Mistrzów, to ¶miertelne pu³apki dla duszy i szlaban dla potrzeb Boga. To, ¿e mog³y zaistnieæ, jest wynikiem braku zachowania, ustawionej dla cz³owieka, równowagi pomiêdzy jego aspektem fizycznym a duchowym. A podstawow± przyczyn±, która umo¿liwia zaistnienie takiego zak³ócenia równowagi, jest brak czasu dla siebie na ³onie przyrody.

© Andrzej Struski de Merowing