> Strona gwna > Artyku³y
T³umacz Strony/Translator Site
Kalendarz
Wrzesie 2017
P W C P S N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30
ARTYKU£Y - ARTICLES Ab ovo usque ad mala
Nostradamus
MONDE UNIVERS CRÉATION
Materia?y nades?ane
do redakcji portalu
redakcja portalu nie
ponosi odpowiedzialnosci
za nadeslane materia?y




Artyku? pilotuj?cy ksi??k? Watykan Zdemaskowany - Papie? musi umrzec



Afera Banco Ambrosiano



Koniec ery ryb cz.1-tajemnicza wiedza majów
Koniec ery ryb cz.2- Naukowcy dowodza

 

Pedofilia i Satanizm... cz1     
Pedofilia i Satanizm...cz2
  
 


NOSTRADAMUS VATINICIA CODE 





NOSTRADAMUS VATINICIA CODE [ ENG ]



Chro?my nasze dzieci -
Plaga spo?ecze?stwa -
Pedofilia


Prof. Adam Gierek: S?o?ce zniszczy Ziemi?!
 
 

Ks. Piotr Natanek oskar?a Watykan




Afery za Spi?ow? bram?

 

Przyroda jest swiatynia duszy
Data 12/04/2010 18:50  Autor Andrzej Struski  Klikni 2539  Jzyk Polish
 

Przyroda jest ¶wi±tyni± duszy.
 
Jak ju¿ w poprzednich artyku³ach napisa³em, cz³owiek to nie tylko cia³o, cz³owiek to du¿o wiêcej. ¯adne zwierze, nigdy nie mia³o mo¿liwo¶ci kontaktu ¶wiadomego lub duchowego z Bogiem. Jest to przywilej cz³owieka. Jednak ten przywilej nie wynika z tego, ¿e cz³owiek otrzymuje informacje o Bogu, on wynika z jego osobistych predyspozycji. Jest to najistotniejszy aspekt postaci, który wyró¿nia nas z po¶ród innych tego wszech¶wiata.

Jak ka¿da dodatkowa predyspozycja, tak i ta, musi mieæ swoje przyczyny w samej postaci cz³owieka. Przyczyn± odczuwania Boga, jest istniej±cy w postaci cz³owieka szczególny zbiór cech. Istniej± one w ¶wiadomo¶ci, w konstrukcji jej budowy, a objawiaj± siê w postaci osobowo¶ci uczuciowej cz³owieka.

W zakresie budowy postaci, cz³owiek dysponuje dodatkowo ca³ym szeregiem walorów eterycznych i orszakiem postaci duchowych. Walory eteryczne, s± systemami, które pozwalaj± na aktywny, lecz poza ¶wiadomy kontakt ¶wiadomo¶ci cz³owieka ze ¶wiatem duchowym. Postacie duchowe s³u¿±ce cz³owiekowi spe³niaj± zadanie, które objawia siê na planie tworzenia klimatu do rozwoju ¶wiadomo¶ci.

A gdy ten instrument po wielu latach powstanie, potencja³, jakim dysponuj± istoty duchowe, przek³ada siê na potencja³ twórczy cz³owieka. Taka ¶wiadomo¶æ po¶ród swoich wielu rozwiniêtych i szczególnych cech, posiada dodatkowo, wyj±tkow± zdolno¶æ w formie wra¿liwo¶ci na bod¼ce z planów poza materialnych, które objawiaj± siê w obszarze bytowym.

Jest to cecha wyj±tkowa i by mog³a ona skutecznie funkcjonowaæ, cz³owiek musia³ uzyskaæ potê¿ne wsparcie wysoko rozwiniêtych istot duchowych. Dla bezpieczeñstwa takiej wspó³pracy z punktu widzenia cz³owieka, ¶wiadomo¶æ uzyska³a w³adzê nad wszystkimi istotami duchowymi, jakie w danym czasie ¿ycia jej s³u¿±.

W³adza zosta³a oparta na dwóch filarach.

Pierwszym filarem, jest ¶rodowisko ¿ycia cz³owieka.
Oferuje ono zaspokojenie potrzeb bytowych a zarazem brak w nim jest wystêpuj±cych przyczyn, motywuj±cych cz³owieka do poszukiwania dodatkowych potrzeb. Takim bezpiecznym ¶rodowiskiem ¿ycia cz³owieka, jest Raj. Zaspakaja on wszystkie potrzeby bytowe i wra¿enia estetyczne.

Te optymalne warunki ¿ycia w Raju, owocuj± rozwojem pozytywnych emocji w stopniu narastaj±cym. Kumulacja pozytywnych emocji w konsekwencji tworzy odczucie szczê¶cia. W kontakcie z bli¼nimi i przyrod±, rozwijaj± siê warunki do inicjowania procesów uczuciowych. Te z kolei, bez przeszkód inicjuj± zdarzenia emocjonalne, które okre¶lamy mianem mi³o¶ci. Czêsto powtarzaj±ce siê procesy uczuciowe i stany mi³o¶ci w kontakcie z optymalnymi warunkami ¿ycia w Raju, tworz± czêste wybuchy euforii szczê¶cia.

Takie szczê¶liwe ¿ycie nie motywuje cz³owieka do poszukiwania dodatkowych wra¿eñ. Spija on nektar szczê¶cia z rado¶ci ¿ycia i nic mu wiêcej nie jest potrzebne. Nawet jedna my¶l nie za¶wita nikomu, by poszukiwa³ innych warunków ¿ycia, innego ¶rodowiska, czy innych wra¿eñ. Cz³owiek jest ca³kowicie kontent ze swego ¿ycia a duchowe istoty, nie maj± mo¿liwo¶ci przeforsowania w³asnych pomys³ów na inny sposób ¿ycia cz³owieka.

Drugim filarem zabezpieczaj±cym przed ingerencj± ze strony ¶wiata duchowego, jest brak wiedzy o tym ¶wiecie.
Gdy w Raju, ¿yje ju¿ cz³owiek z wcielon± dusz±, to taka sytuacja oznacza, ¿e w przestrzeniach eterycznych wszech¶wiata istnieæ musz± w pe³ni rozwiniête cywilizacje duchowe. Rozwinê³y siê one z przyczyn wp³ywu cywilizacji twórców wszech¶wiata w celu, by s³u¿ebnie zabezpieczyæ ¿ycie cz³owieka.

Proces ewolucji tych duchowych ¶wiatów pokierowany zosta³ w taki sposób, by te istoty astralne, skutecznie spe³ni³y program opieki nad cz³owiekiem. Cz³owiekiem z wcielon± dusz±, który jest czynnikiem spe³niaj±cym potrzeby twórców wszech¶wiata a co za tym idzie i Boga.

Pracê opieki, rozpoczynaj± du¿o wcze¶niej nim cz³owiek zaistnieje na planecie. Ich zadanie rozpoczyna siê z momentem tworzenia pierwszych form biologii. W takim momencie ewolucji, jaki zosta³ opisany w tre¶ci, Genesis. Nastêpnie kontroluj± wszystkie etapy rozwoju biologii, a¿ do ca³kowitego wyeksponowania cz³owieka. Ostatnim i najwa¿niejszym etapem ich pracy, jest opieka nad koloni± wcieleniow± w czasie wcielania duszy. Okres ten trwa oko³o pó³ miliona lat, na ka¿dej planecie wcieleniowej.

W zakresie tej opieki, mieszcz± siê ró¿ne funkcje i czynno¶ci wykonywane przez istoty duchowe. Wykonuj± je przedstawiciele z ró¿nych poziomów rozwoju astralnego. S± tu opiekunowie, istoty inkarnowane, s± równie¿ Elfy i wiele innych postaci duchowych. Ka¿da z tych postaci w zamian za s³u¿ebno¶æ cz³owiekowi, uzyskuje zado¶æuczynienie w postaci materii eterycznej. ¬ród³em takiej materii eterycznej jest cz³owiek. Jest to jego materia emocjonalna w postaci my¶lokszta³tów emocjonalnie nasyconych.

W tym obszarze a dok³adniej, w zakresie podzia³u materii emocjonalnej dochodzi do konfliktu interesów. Zachodzi on, pomiêdzy dusz± a astralnymi istotami duchowymi. Zarówno dusza jak i duchy astralne, s± zainteresowane materi± emocjonaln±. W niezak³óconym procesie zdarzeñ, który dotyczy opieki duchów astralnych, kwestia podzia³u materii emocjonalnej jest ca³kowicie rozwi±zana. Jednak pozostaje bardzo newralgiczna granica.

Znajduje siê ona w miejscu, technicznego podzia³u materii emocjonalnej. Ca³a masa materii, która zostanie przejêta przez system Gralli w dalszej kolejno¶ci jest asymilowana z konstrukcj± pier¶cieni duszy. Szczególnym zabezpieczeniom jest tu poddawana materia emocjonalna powstaj±ca w procesie mi³o¶ci i szczê¶cia. Materia ta w ca³o¶ci trafia do trzech górnych gralli a nastêpnie, po krystalicznej transformacji przekazywana jest na trzy górne pier¶cienie duszy.

Jest to najcenniejsza materia i istoty astralne z chêci± by j± przejê³y. Z drugiej strony, to dla pozyskania przez duszê tej materii emocjonalnej, niebo zbudowa³o wszech¶wiat. Dla istot astralnych, przewidziana jest ca³a pozosta³a czê¶æ materii emocjonalnej, ta, która nie jest przejmowana przez gralle.

Jak widaæ w tym miejscu realizuje siê nies³ychanie istotny aspekt ¿ycia cz³owieka z punktu widzenia potrzeb twórców wszech¶wiata. Mimo istniej±cego zagro¿enia, niekontrolowan± utrat± materii emocjonalnej, przygotowany program w ¶rodowisku Raju dzia³a prawid³owo. Wszelkie czynno¶ci zwi±zane z ¿yciem ludzi w Raju, w trakcie procesu wcieleniowego, zosta³y odpowiednio zabezpieczone.

Cz³owiek ¿yj±cy w Raju w ¿aden sposób nie rozwija³ siê duchowo a co za tym stoi, nie posiada³ kontaktu z istotami, które pe³ni± przy nim opiekê duchow±. Naturalnie istniej±ca zale¿no¶æ, pomiêdzy ¶wiadomo¶ci± cz³owieka a istotami duchowymi, polega³a na jasnym i jednoznacznym precyzowaniu potrzeb przez cz³owieka. Po takich ¶wiadomych decyzjach cz³owieka, ¿adna istota astralna nie mog³a post±piæ inaczej. Ka¿de z³amanie zasad implikowa³o odpowiednimi sankcjami.

W trakcie istnienia takiej zale¿no¶ci dzia³ania istot duchowych o woli cz³owieka, s³u¿ebno¶æ tych istot wzglêdem cz³owieka przebiega³a bez problemów. A granica, która okre¶la, kto zbiera i jak± materiê emocjonaln±, by³a bezpieczna z wystarczaj±cym zapasem. Tylko cz³owiek ze swojej strony móg³ tê granicê prze³amaæ.

Jednak cz³owiek ¿yj±cy w Raju, nie rozumia³ spraw duchowych i nie posiada³ motywacji do zmiany stanu rzeczy. Nie by³ rozwiniêty duchowo, wiêc istoty duchowe nie mia³y wp³ywu na jego wolê. Podejmowa³ jednoznaczne decyzje a dotyczy³y one jego potrzeb bytowych. Nie móg³ zak³óciæ programu s³u¿ebno¶ci istot duchowych wzglêdem cz³owieka, bo wewnêtrznie by³ jednoznaczny w okre¶laniu swych potrzeb.

Obecny stan ziemskiej cywilizacji i rozwój duchowy cz³owieka, jest efektem szczególnego zak³ócenia. W obszarze cywilizacji duchowych wszech¶wiata, zaistnia³y si³y z³a, które zniszczy³y delikatn± zale¿no¶æ w równowadze, pomiêdzy cz³owiekiem a istotami, które siê nim opiekuj±. Cz³owiek zosta³ przez te negatywne istoty, przetransformowany na polu potrzeb bytowych. W dalszej konsekwencji, powsta³y konflikty miêdzyludzkie i zaistnia³y procesy tworz±ce negatywne emocje. Cz³owiek straci³ pozycjê niezale¿nego decydenta w kwestii w³asnych potrzeb ¿yciowych.

Nastêpnie, gdy ju¿ cz³owiekowi przekazane zosta³y informacje o istnieniu ¶wiata astralnego, da³ siê z³apaæ w pu³apkê rozwoju duchowego. Pu³apka polega³a na tym, ¿e przekazy duchowe zawsze wskazywa³y na bardzo pozytywne warto¶ci. Konstrukcja tych przekazów w piêknych s³owach, tworzy³a i nadal tworzy napiêcia emocjonalne pomiêdzy lud¼mi.

Od tego momentu, cz³owiek z poziomu nadrzêdnego decydenta, który wed³ug w³asnej woli okre¶la³ swoje potrzeby, zosta³ na w³asne ¿yczenie postawiony w roli niewolnika, spe³niaj±cego potrzeby istot „nios±cych wie¶ci od Boga”.

Jednak i z takiej sytuacji jest stosowne wyj¶cie. Tu na ziemi nie ma ju¿ mo¿liwo¶ci przywrócenia identycznych warunków, jakie istnia³y w ¶rodowisku Raju, lecz do¶æ bezpieczn± indywidualn± pozycjê mo¿na sobie zbudowaæ. Podstawowym warunkiem jest, odrzucenie wszelkich powi±zañ duchowych. Potraktowanie Boga, jako postaæ oczekuj±c± na moje szczê¶cie tu na ziemi. I przyjêcie postawy decydenta w stosunku do swoich potrzeb, przy za³o¿eniu nie szkodzenia na zewn±trz.

©  Andrzej Struski de Merowing.

http://www.andrzejstruski.com/articles_131_CZARNA-MAGIA-WATYKANU.html

http://www.andrzejstruski.com/articles_130_MOC-WATYKANU-W-PENTAGRAMIE.html

http://www.andrzejstruski.com/articles_125_Rogaty-Watykan.html

http://watykan.andrzejstruski.com/articles_5_Masakra-w-Langwedocji.html

http://watykan.andrzejstruski.com/articles_3_Tajne-Szyfry-Biblii.html

http://watykan.andrzejstruski.com/gallery_8_Vaticano-Ezoterico-Feng-Shui.html

http://watykan.andrzejstruski.com/articles_2_Dogmaty-%26%238211%3B-Przedmowa.html

http://watykan.andrzejstruski.com/articles_4_Cztery-Ewangelie-Nowego-testamentu-podwazaja-sie-nawzajem.html

http://watykan.andrzejstruski.com/articles_6_Ezoteryczny-Watykan---Tajemnice-Watykanu--cz-II-.html

http://watykan.andrzejstruski.com/articles_7_Papiez-musi-umrzec.html

http://watykan.andrzejstruski.com/index.php?page=articles&op=readArticle&id=8&title=Afera-Banco-Ambrosiano

http://watykan.andrzejstruski.com/index.php?page=articles&op=readArticle&id=8&title=Afera-Banco-Ambrosiano

http://watykan.andrzejstruski.com/gallery_10_Ezoteryczny-Watykan---Bazylika.html

http://watykan.andrzejstruski.com/gallery_1_Magia-16-Wiatrow-na-Placu-Sw-Piotra.html

http://watykan.andrzejstruski.com/gallery_10_Ezoteryczny-Watykan---Bazylika.html