> Strona gwna > Artyku³y
T³umacz Strony/Translator Site
Kalendarz
Grudzie 2017
P W C P S N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
ARTYKU£Y - ARTICLES Ab ovo usque ad mala
Nostradamus
MONDE UNIVERS CRÉATION
Materia?y nades?ane
do redakcji portalu
redakcja portalu nie
ponosi odpowiedzialnosci
za nadeslane materia?y




Artyku? pilotuj?cy ksi??k? Watykan Zdemaskowany - Papie? musi umrzec



Afera Banco Ambrosiano



Koniec ery ryb cz.1-tajemnicza wiedza majów
Koniec ery ryb cz.2- Naukowcy dowodza

 

Pedofilia i Satanizm... cz1     
Pedofilia i Satanizm...cz2
  
 


NOSTRADAMUS VATINICIA CODE 





NOSTRADAMUS VATINICIA CODE [ ENG ]



Chro?my nasze dzieci -
Plaga spo?ecze?stwa -
Pedofilia


Prof. Adam Gierek: S?o?ce zniszczy Ziemi?!
 
 

Ks. Piotr Natanek oskar?a Watykan




Afery za Spi?ow? bram?

 

Zloty podzial, zlota liczba, zlota proporcja - w geometrii, w przyrodzie, w sztuce
Data 15/04/2012 12:42  Autor Andrzej Struski de Merowing  Klikni 19136  Jzyk Polish
 

 Z³oty podzia³,  z³ota liczba,  z³ota proporcja

 – w geometrii, w przyrodzie, w sztuce



Ju¿ w starych kulturach Majów i Egipcjan a potem w staro¿ytnej Grecji i Rzymie znano i doceniano harmoniê tworzon± dziêki tzw. z³otemu podzia³owi.


Ze z³otym podzia³em mamy do czynienia wtedy, gdy podzielimy odcinek na dwa odcinki tak, by stosunek krótszego z nich do d³u¿szego by³ taki sam jak d³u¿szego do ca³ego pierwotnego odcinka. Przy zachowaniu takiej proporcji d³u¿szy odcinek jest, wiêc ¶redni± geometryczn± odcinków pierwotnego i mniejszego.


Do wyznaczenia warto¶ci takiego stosunku pos³u¿yæ siê mo¿emy prostym równaniem:


          x       a-x

         --- = -------

          a         x



Po sprowadzeniu do równania kwadratowego:

         x2 +ax – a2 = 0


obliczymy                            ___


                   1 + √ 5

         x = --------------- a

                         2

                                  ___

                            1+√ 5


I w³a¶nie liczbê Φ = ----------- ≈1,61803398…

                                2


nazywamy z³ot± liczb± lub z³ot± proporcj±.


Liczba Φ oznaczana jest znakiem greckiej litery phi, która jest 21. liter± greckiego alfabetu.


 Z³ota proporcja w geometrii:


 Z³oty prostok±t to taki, w którym stosunek boków równy jest liczbie Φ. W takim prostok±cie zawsze mo¿na dokonaæ jego podzia³u na kwadrat i mniejszy prostok±t, który równie¿ jest z³otym prostok±tem.



 

Z³oty Prostok±t


Z³oty Prostok±t
 

Z³oty trójk±t powstaje jako trójk±t równoramienny z po³±czenia dwóch s±siednich i trzeciego - przeciwleg³ego wierzcho³ków pentagramu. Jego k±ty to dwa razy po 720 przy podstawie i 360 przy trzecim wierzcho³ku.

Z³oty Trójk±t

Pentagram


Trójk±t

 


Najciekawszym przyk³adem podzia³u harmonicznego (z³otego) jest gwiazda piêcioramienna utworzona z po³±czenia wierzcho³ków pentagramu (piêciok±ta foremnego) stanowi±ca znany symbol zarówno staro¿ytnych jak i obecnych kultur. Do kultury Majów i Egipcjan pentagram trafi³ dziêki temu, ¿e szlak, jaki przemierza Wenus po niebosk³onie uk³ada siê w³a¶nie w piêcioramienna gwiazdê. Dzi¶ ten symbol widnieje na wielu flagach, na pagonach wojskowych i w wielu innych miejscach symbolizuj±c si³ê i harmoniê.


 

Gwiazda Piecioramienna 


Na planie pentagramu, rysuj±c tzw. obraz witruwiañski, Leonardo da Vinci umie¶ci³ cia³o cz³owieka, pokazuj±c jak wed³ug z³otej proporcji zbudowany jest cz³owiek.


Ci±g Fibonacciego
to ci±g rosn±cy liczb naturalnych, w którym kolejny element jest sum± dwóch poprzednich a stosunek s±siaduj±cych liczb wiêkszej do mniejszej jest tym bli¿szy liczbie Φ im dalej posuwamy siê w liczbach tego ci±gu.


Pierwsze liczby tego ci±gu to: 0, 1, 1, 2, 3, 5, 8, 13, 21, 34, 55, 89, 144, 233, 377…

  


A oto fragmenty ksi±¿ki Dana Browna „Kod Leonardo da Vinci”, cytowane za pozwoleniem wydawcy, Wydawnictwa Sonia Draga –
www.soniadraga.pl (Warszawa 2004, Wydanie IV poprawione/wersja I, str. 121- 126). Fragmenty te wspaniale oddaj± znaczenie liczby Φ i z³otego podzia³u w geometrii i sztuce:


 „Leonardo Da Vinci… liczby Fibonacciego… pentagram.


To nie do wiary, ale wszystkie te trzy elementy po³±czy³a jedna koncepcja, tak podstawowa dla historii sztuki, ¿e Langdon nieraz po¶wiêca³ temu tematowi ca³e zajêcia.


Fi.


Nagle poczu³ siê, jakby wróci³ do Harvardu i prowadzi³ zajêcia na temat symboliki w sztuce. Stoi przed studentami i pisze kred± na tablicy swoj± ulubion± liczbê.

 1,618

Zwróci³ siê do zaciekawionych studentów:

- Kto mo¿e powiedzieæ co to za liczba?

Wysoki student matematyki w tyle sali podniós³ rêkê.

- To jest Fi.

- Bardzo dobrze Stettner – powiedzia³ Langdon. – Przedstawiam pañstwu liczbê Fi.

- Nie myliæ z pi – doda³ Stettner, ¶miej±c siê. – Jak mówimy my, matematycy, Fi jest o wiele bardziej odlotowa ni¿ pi!

Langdon roze¶mia³ siê, ale chyba nikt inny nie zrozumia³ dowcipu.

Stettner usiad³.

- Fi – mówi³ dalej Langdon – jeden, przecinek sze¶æset osiemna¶cie, jest w sztuce liczb± niezwykle wa¿n±. Kto wie, dlaczego?

Stettner próbowa³ siê zrehabilitowaæ.

- Jest ³adna?

W sali rozleg³y siê ¶miechy.

Rzeczywi¶cie - powiedzia³ Langdon. – Stettner znowu ma racjê. Uwa¿a siê ogólnie, ¿e Fi jest najpiêkniejsz± liczb± we wszech¶wiecie.

¦miechy nagle umilk³y, a Stettner poczerwienia³ z dumy.

Langdon wsun±³ slajd do projektora i wyja¶nia³, ¿e liczba Fi wywodzi siê z ci±gu Fibonacciego – jest to ci±g rosn±cy, s³ynny nie tylko dlatego, ¿e ka¿dy kolejny wyraz równa siê sumie dwóch poprzednich, ale dlatego, ¿e ilorazy wyrazów s±siaduj±cych maja zadziwiaj±c± cechê, a mianowicie s± zbli¿one do liczby 1,618 – czyli liczby Fi!

Pomimo pozornych mistycznych pocz±tków matematycznych liczby Fi, wyja¶nia³ Langdon, prawdziwie zaskakuj±cym aspektem Fi jest jej rola jako fundamentalnej jednostki, któr± pos³uguje siê natura. Ro¶liny, zwierzêta, nawet ludzie – ich podstawowe wymiary z zadziwiaj±c± dok³adno¶ci± wyra¿a³y siê stosunkiem Fi do jedno¶ci.

- Wszechobecno¶æ Fi w przyrodzie – mówi³ Langdon, gasz±c ¶wiat³a – z pewno¶ci± i bezsprzecznie wychodzi poza ramy przypadku. Staro¿ytni przypuszczali, ¿e liczba musia³a byæ zamierzona przez samego Stwórcê. Pierwsi naukowcy g³osili, ¿e jest to boska proporcja.

-Chwileczkê – powiedzia³a m³oda kobieta w pierwszym rzêdzie. – Studiowa³am biologiê i nigdy nie widzia³am w przyrodzie tej boskiej proporcji.

- Nie? – u¶miechn±³ siê Langdon. – Bada³a pani kiedy¶ zwi±zki miêdzy pszczo³ami p³ci ¿eñskiej i mêskiej w spo³eczno¶ci ula?

- Oczywi¶cie. Pszczó³ p³ci ¿eñskiej jest zawsze wiêcej ni¿ pszczó³ p³ci mêskiej.

- A czy wie pani, ¿e je¿eli podzielimy liczbê pszczó³ p³ci ¿eñskiej przez liczbê pszczó³ p³ci mêskiej jakiegokolwiek ula na ¶wiecie, zawsze otrzymamy ten sam wynik?

- Naprawdê?

- Tak jest. Otrzymamy fi.

Dziewczyna nie mog³a w to uwierzyæ.

- Niemo¿liwe!

- A w³a¶nie, ¿e tak! – odpar³, u¶miechaj±c siê Langdon. Wsun±³ w projektor slajd z fotografi± u³o¿onej w spiralê muszli morskiej. – Poznaje j± pani?

- To nautilus – powiedzia³a studentka biologii. G³owonóg. Miêczak, który pompuje gaz do swojej podzielonej na komory muszli, ¿eby utrzymywaæ siê w odpowiedniej pozycji w wodzie.

- S³usznie. Proszê zgadn±æ, jaki jest stosunek ¶rednicy jednej spirali do drugiej.

Dziewczyna niepewnie przygl±da³a siê koncentrycznym ³ukom spirali nautilus. Langdon skin±³ g³ow±.

- Tak fi. Boska proporcja. Jeden, przecinek, sze¶æ, jeden, osiem do jednego.

Dziewczyna by³a zdumiona.

Langdon przeszed³ do nastêpnego slajdu. – zbli¿enia g³ówki kwiatu s³onecznika z nasionami.

- Nasiona rosn± w dwóch przeciwnych sobie spiralach. Czy kto¶ potrafi powiedzieæ, jaki jest stosunek ¶rednic obrotu kolejnych spirali?

- Fi? – spytali wszyscy chórem.

- Strza³ w dziesi±tkê. – Langdon szybko zmienia³ slajdy. – Spiralnie uk³adaj±ce siê p³atki szyszki sosny, uk³ad li¶ci na ³odygach ro¶lin, segmentacja owadów – wszystko to wykazywa³o zadziwiaj±ce pos³uszeñstwo boskiej proporcji.

- To nie do wiary! – powiedzia³ kto¶ g³o¶no.

- Tak – zauwa¿y³ kto¶ inny – ale co to ma wspólnego ze sztuk±?

- W³a¶nie! Dobre pytanie. – Langdon wy¶wietli³ kolejny slajd. Blado¿ó³ty pergamin z rysunkiem s³ynnej nagiej postaci mêskiej piórka Leonardo da Vinci. – Cz³owiek wetruwiañski, nazwany tak na cze¶æ Marka Wetruwiusza, genialnego rzymskiego architekta, który s³awi³ bosk± proporcjê w swoim traktacie O architekturze.

Nikt nie rozumia³ boskiej struktury ludzkiego cia³a lepiej ni¿ Leonardo da Vinci. Ekshumowa³ nawet zw³oki, ¿eby mierzyæ dok³adne proporcje budowy kostnej cz³owieka. On pierwszy wykaza³, ¿e ludzkie cia³o jest dos³ownie zbudowane z elementów, których proporcje wymiarów zawsze równaj± siê fi.

Studenci patrzyli na niego z pow±tpiewaniem.

- Nie wierzycie mi? – zapyta³ wyzywaj±co Langdon. – Wszyscy. Ch³opaki. I dziewczyny te¿. Spróbujcie zmierzyæ odleg³o¶æ od czubka g³owy do pod³ogi. Potem podzielcie j± przez odleg³o¶æ od pêpka do pod³ogi. Zgadnijcie, co wam wyjdzie.

- Chyba nie fi?! – powiedzia³ jeden z futbolistów z niedowierzaniem.

- Tak, w³a¶nie fi. Jeszcze jeden przyk³ad? Zmierzcie odleg³o¶æ miêdzy ramieniem a czubkiem palców, a potem podzielcie przez odleg³o¶æ miêdzy ³okciem a czubkiem palców. Znowu fi. Daæ wam jeszcze jeden przyk³ad? Od biodra do pod³ogi podzielone przez odleg³o¶æ od kolana do pod³ogi. Jeszcze raz fi. Stawy d³oni. Palce u nóg. Odleg³o¶æ miêdzy krêgami. Fi, fi, fi. Przyjaciele, ka¿dy z was jest ¿ywym ho³dem z³o¿onym boskiej proporcji.

- Przyjaciele, jak widzicie, ten chaos w otaczaj±cym nas ¶wiecie ma swój wewnêtrzny porz±dek. Kiedy staro¿ytni odkryli fi, byli pewni, ¿e natknêli siê na element budulcowy, którym pos³ugiwa³ siê sam Bóg, konstruuj±c ¶wiat. I w³a¶nie dlatego czcili Matkê Naturê.

Przez nastêpne pó³ godziny Langdon pokazywa³ studentom slajdy dzie³ Micha³a Anio³a, Albrechta Dürera, Leonarda da Vinci i wielu innych, wykazuj±c zamierzon± i rygorystyczn± wierno¶æ wszystkich tych artystów pêdzla i piórka z³otej proporcji w planach kompozycyjnych. Langdon odkrywa³ przed nimi fi w wymiarach architektury rzymskiego Panteonu, egipskich piramid, a nawet w budynku ONZ w Nowym Jorku. Okaza³o siê, ¿e fi jest obecne w strukturach sonat mozartowskich, Pi±tej Symfonii Beethovena, jak równie¿ w kompozycjach Bartoka, Debussy’ego i Schuberta. Na liczbie fi, mówi³ dalej Langdon, opiera³ siê nawet Stradivadius, aby obliczyæ dok³adne miejsce i po³o¿enie otworów rezonansowych w pudle swoich s³ynnych skrzypiec.

- Na koniec – powiedzia³ Langdon, podchodz±c do tablicy – powrócimy jeszcze na chwilê do symboli. – Nakre¶li³ piêæ po³±czonych ze sob± linii, które utworzy³y piêcioramienn± gwiazdê. – Jest to symbol jednego z najbardziej imponuj±cych obrazów … Zwany jest formalnie pentagramem, a staro¿ytni nazywali go pentaculum – jest to symbol przez wiele kultur uwa¿any za magiczny i boski. Czy kto¶ móg³by powiedzieæ, dlaczego?

Stettner podniós³ rêkê

- Poniewa¿ w pentagramie linie dziel± siê na czê¶ci, które s± zgodne z bosk± proporcj±….”

I tyle cytatów z „Kodu Leonardo da Vinci”.


Leonardo da Vinci odkry³, ¿e proporcje poszczególnych czê¶ci cia³a ludzkiego s± zgodne ze z³otym podzia³em.

Czy¿ nie wydaje siê naturalne, ¿e pole „energetyczne cz³owieka” te¿ powinno podlegaæ takiej strukturze?



Warszawa 2005

Mas.

www.andrzejstruski.com

www.konstrukcje-mas.com

 

 

 © Struski Andrzej de Merowing.

  08.04.2012r. Wszelkie Prawa Zastrze¿one. Kopiowanie, rozpowszechnianie tylko za zgod± autora tekstu oraz podaniem linku do orginalnej strony autorów