> Strona główna > Artykuly
Kalendarz
Listopad 2018
P W ¦ C P S N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30
ARTYKULY - ARTICLES Ab ovo usque ad mala
Nostradamus
MONDE UNIVERS CREATION
Materialy nadeslane
do redakcji portalu
redakcja portalu nie
ponosi odpowiedzialnosci
za nadeslane materialy




Artykul pilotujacy ksiazke Watykan Zdemaskowany - Papiez musi umrzec



Afera Banco Ambrosiano




Matryca ewolucji cz. II Przedmowa do matrycy ewolucji
Data 11/05/2012 22:54  Autor Andrzej Struski de Merowing  Kliknięć 4131  Język Polish
 

MATRYCA EWOLUCJI cz. II

                                                     PRZEDMOWA



Wszechswiat rozwija sie a w procesie jego ewolucji poza materia nieozywiona, tworzy sie niezliczona ilosc objawow materii ozywionej i przeroznych form zycia. W calym gronie efektow ewolucji, wylaniaja sie formy wysoko rozwiniete na planie swiadomosci. Jako najwyzej rozwiniete, powstaja wyjatkowo inteligentne istoty, do tych ostatnich nalezy rowniez czlowiek.  Moim zdaniem, czlowiek jest postacia wyjatkowa i zasluguje na miano nadistoty.


MATRYCA EWOLUCJI CZLOWIEKA FIZYCZNO - DUCHOWEGO.


Wykonalem dzielo w postaci zbioru figur i bryl geometrycznych, ktorym przypisalem liczby i barwy. Po wykonaniu tego dziela, przydalem mu nazwe, ktora odzwierciedla zawarte w jego przestrzeni i obszarach, informacje dotyczace ewolucji postaci czlowieka.


Nazwe „matryca”, przyjalem z tej przyczyny, ze w jej geometrycznej przestrzeni, sa powiazane wszystkie niezbedne schematy ewolucji. Niezbedne w calym procesie powstawania czlowieka. Schematy zawarte w konstrukcji matrycy, sa precyzyjnie z harmonizowane i nie tylko steruja procesem ewolucji, ale rowniez pozwalaja na odczytanie informacji w niej zawartych.


Teoria, ktora ukazuje czlowieka w swietle nadistoty, uzasadniam wieloma dowodami, ktore juz opublikowalem i takimi, ktore przedstawie w publikacjach dotyczacych matrycy. Natomiast wszelkie publikowane implikacje, jakoby czlowiek zyjacy na ziemi podlegal innym, wyzej rozwinietym istotom i z ich przyczyny przechodzil na ziemi proces rozwoju, nie posiadaja konstruktywnych podstaw.


Tu na ziemi w postaci fizycznej, rozwijamy sie tylko i wylacznie w srodowisku ewolucji materii biologicznej. Ewolucji opartej na programie wzorcowych form geometrycznych. I tylko w tym aspekcie, nalezaloby upatrywac przyczyn wplywu na rozwoj czlowieka.


Biorac pod uwage caloksztalt ewolucji materii we wszechswiecie, to w procesie dotyczacym ewolucji biologii istnieje jeszcze jedna kwestia, ktora dla wyeksponowania czlowieka wymagala specjalnej interwencji z zewnatrz. Taka interwencja w programie ewolucji materii biologicznej mogla przyczynic sie do powstania komorki z calym procesem chemicznym w niej przebiegajacym.  Komorki, jako wysoko rozwinietej formy biologicznej, ktora w tej samej postaci istnieje do dnia dzisiejszego.


To w tego typu szczegolnych sytuacjach, lub na takich etapach rozwoju mozemy jednoznacznie wskazywac na zewnetrzny wplyw. Wplyw, ktory musial pochodzic z poza srodowiska inteligentnego zycia, wyewoluowanego we wszechswiecie. Sama inteligencja a tym bardziej sama komorka, sie nie wyewoluowala.


Inne przelomowe zdarzenia, jakie wystapily na drodze ewolucji czlowieka, nie wykazuja wystapienia, juz tak zdecydowanie zewnetrznych przyczyn. W takich mniej istotnych dla ewolucji sytuacjach „Palec Bozy”, mogl dzialac tylko posrednio a same czynnosci to juz dzielo innych istot, ktore rowniez rozwijaly sie we wszechswiecie.


Jednakze to uzupelniajace dzielo i istoty, ktore je wykonaly nie objawialy charakteru nauczyciela, czekajacego na efekty pracy ucznia. Bylo ono poczynione gleboko w czasie ewolucji. Tak gleboko, ze informacje o nim, moga byc przyjmowane, jako informacje o madrzejszym, lub o nauczycielu, ktory czeka az jego dziecko poczyni kroki w procesie rozwoju intelektu.


Przyjmujac, ze ktos, lub cos, mialo wplyw na nasz rozwoj, (ktory to wplyw istnial w zamierzchlych czasach ewolucji) nalezalby przyjac, ze te istoty czerpaly efekty z tego dzialania inne niz praca nauczyciela. Ze wzgledu na uplyw czasu, taki wplyw nalezy traktowac, jako dzialania za kotara. Problem polega na tym, ze obecnie rozwiniety na ziemi czlowiek, jedyna forme wplywu na nasz rozwoj intelektualny, upatruje w nauczycielu, a siebie stawia, jako niedoskonalego, ktory wymaga szkolenia.


TRUDNO NAM ZROZUMIEC, ZE Z NATURY CZLOWIEK MOZE BYC NADISTOTA. Z WLASNEJ WOLI PRZYZWALAMY NA STEROWANIE NASZA SWIADOMOSCIA. A WYSTARCZY, BY INKT NIE GRZEBAL W NATURALNEJ SWIADOMOSCI CZLOWIEKA, BY MOGL ON ROZWIJAC SIE, JAKO NADISTOTA. CZLOWIEK ROZWIJA SIE W PROCESIE STEROWANYM NAJBARDZIEJ ZALOZONYMI PROGRAMAMI MATRYC EWOLUCJI. MATRYC STYMULUJACYCH NATURALNY PROCES EWOLUCJI, TYLKO W SZCZEGOLNYCH SYTUACJACH WSPOMAGANY. PROCES OPARTY NA WZORCACH GEOMETRYCZNYCH. I TO JEST TEN CALY NAUCZYCIEL, PRZEOBRAZONY W ILUZJI SWIADOMOSCI CZLOWIEKA DO STOPNIA NADZEDNEJ POSTACI. PRZEOBRAZONY W ILUZJI, POPRZEZ, KTOREJ PRYZMAT OCENIAMY ZRODLO ZYCIA.


 Gleboko istniejace odczucia, wynikajace z wzorcow i schematow, z przyczyny przyzwolenia na negatywny wplyw niewidocznego nauczyciela, objawily sie na planie swiadomosci w postaci wierzen, zaklec i inwokacji. Powstal caly swiat mandali i odniesien w postaci form dotyczacych sw. geometrii. Czlowiek stosuje tego typu wytwory swojej swiadomosci, by wzmocnic kontakt z bogiem, aniolem, opiekunem, lub z drugiej strony z demonem. Czyni tak, bo zostal oszukany przez nauczyciela. Juz nie rozumie, ze wszystkie wzorce posiada w sobie i wystarczy by ich dalej nie lamal, w procesie ocen sterowanych iluzja.


To posiadanie w swojej postaci wszystkich wzorcow, rowniez znalazlo iluzyjne odniesienie. Falszywe odniesienie, to nic innego jak formula mowiaca, ze mamy Boga w sobie, lub, ze jestesmy jego czastka. Albo jeszcze glupsze, ze Bog jest wszedzie. Wykwity absurdu, usankcjonowanego potrzeba.


W tym aspekcie dowodem jest stan mojej wiedzy w zakresie wzorcow geometrii, i przypisanych im matematycznych odniesien. Jestem swiadomy skali mojego wyznania o stanie mojej swiadomosci, jak rowniez tego, jakie implikacje wywola ono w ocenach mojej postawy przez niektorych czytajacych. Mimo tego, oswiadczam i mam nadzieje, ze czas i okolicznosci pozwola na przedstawienie dowodow. Czego zyczylbym sobie i dobru czlowieka, tym bardziej, ze ta wiedze tworzylem w trakcie 27 lat nieustannej pracy myslowej.


Jak juz wspomnialem, jezeli czas i okolicznosci pozwola w kolejnych odslonach przedstawic swoja wiedze dotyczaca wzorcow geometrycznych i matryc ewolucji? System, ktory ujmuje w sobie cala tajemnice ewolucji w tym, biologii i czlowieka. Wiedze dotyczaca schematow w konstrukcji magnetycznej postaci czlowieka. Schematow, ktore sa zebrane w zsynchronizowanym systemie zbiorow przestrzennych powiazanych magnetycznie. Zawiadywanych procesami biologicznymi i psycho – emocjonalnymi a zabezpieczanych podstawowa zasada powtarzalnosci ewolucji. Genetycznej powtarzalnosci i synchronizacji procesow inicjowanych i podtrzymywanych mechanizmem zegarow magnetycznych.


Jeden z podsystemow matrycy, (zbior zwojow dla postaci czlowieka) sklada sie ze 144 podstawowych zwoi magnetycznych, chronologicznie zebranych w grupy. W schematach tego systemu magnetyczno – geometrycznego, odkrylem przyczyny naszego rozwoju, intelektu i uczuc. Odkrylem rowniez przyczyny postepowania na planie duchowym. W korelacji pomiedzy cechami tych zbiorow i systemow, powstaja schematy dla czlowieka nadistoty.



------- > 
Matryca czlowieka fizyczno - duchowego

------- >  Matryca ewolucji cz. III Liczby w systemie magnetyczno - geometrycznym czlowieka 

------- >
  
Matryca ewolicji cz. IV Cern i Czastka Boga 

 

 

© Struski Andrzej de Merowing.

  11.05.2012r. Wszelkie Prawa Zastrzezone. Kopiowanie, rozpowszechnianie tylko za zgoda autora tekstu oraz podaniem linku do oryginalnej strony autorow. 

Kwintesencja Matrycy Ewolucji.