> Strona gwna > Artyku³y
T³umacz Strony/Translator Site
Kalendarz
Czerwiec 2017
P W C P S N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30
ARTYKU£Y - ARTICLES Ab ovo usque ad mala
Nostradamus
MONDE UNIVERS CRÉATION
Materia?y nades?ane
do redakcji portalu
redakcja portalu nie
ponosi odpowiedzialnosci
za nadeslane materia?y




Artyku? pilotuj?cy ksi??k? Watykan Zdemaskowany - Papie? musi umrzec



Afera Banco Ambrosiano



Koniec ery ryb cz.1-tajemnicza wiedza majów
Koniec ery ryb cz.2- Naukowcy dowodza

 

Pedofilia i Satanizm... cz1     
Pedofilia i Satanizm...cz2
  
 


NOSTRADAMUS VATINICIA CODE 





NOSTRADAMUS VATINICIA CODE [ ENG ]



Chro?my nasze dzieci -
Plaga spo?ecze?stwa -
Pedofilia


Prof. Adam Gierek: S?o?ce zniszczy Ziemi?!
 
 

Ks. Piotr Natanek oskar?a Watykan




Afery za Spi?ow? bram?

 

EZOTERYCZNY ABSURD - EWY MAY, BLAD ALBERTA EINSTEINA I NAUKOWY KOGEL-MOGEL cz1
Data 26/06/2012 20:24  Autor Andrzej Struski  Klikni 4026  Jzyk Polish
 



  EWA MAY, B£¡D A. EINSTEINA I NAUKOWY KOGEL-MOGEL cz1


BOSKA MATRYCA i irlandzki jasnowidz Keith Barry.

Autor: Ewa May     ¬ród³o: Ewa May, FN     Dodany: Tuesday, 06 March 2012 22:58

 

Na pocz±tku lutego byli¶my w Irlandii, gdzie mieli¶my okazjê zobaczyæ na w³asne oczy mo¿liwo¶ci irlandzkiego jasnowidza Keitha Barrego, który sam nazywa siebie mentalist±. Jego umiejêtno¶ci czytania ludzkich my¶li mieli¶my okazjê obserwowaæ tak¿e u polskich jasnowidzów, choæ on tê umiejêtno¶æ doprowadzi³ do zdumiewaj±cego poziomu.

Tym razem prezentujemy tekst przys³any do FN a¿ z Australii. Autorka próbuje odpowiedzieæ na pytanie, jaka jest natura tego, co nazywa siê "czytaniem cudzych my¶li".



  Czytanie cudzych my¶li to domena Piek³a, Bóg z tym nie ma nic wspólnego.

                            Boska Matryca

 Powstaje nowy mit a powinien powstaæ zbiór rzetelnych informacji.

Nie jest moim zamierzeniem uchybiæ warto¶ci w zakresie postawy osobistej a tylko wskazanie b³êdów przekazu publicznego Pani Ewie May. Chcê jedynie by sprawa Matrycy, która w istocie jest konstrukcj± wiod±c± na planie ewolucji cz³owieka, nie okaza³a siê obszarem manipulacji ciemnych mocy.

Na wstêpie artyku³u, który bêdzie szeroko omawia³ cechy Matrycy, jest publikowana informacja o wystêpuj±cej ingwilacji ¶wiadomo¶ci cz³owieka w kontek¶cie pozytywnego dzia³ania. Pozytywne przedstawienie tego rodzaju piekielnej ingerencji w wolno¶æ osobist± cz³owieka, mówi nam o braku zrozumienia istoty ¿ycia nie tylko cz³owieka, ale równie¿ cech konstrukcyjnych Matrycy Boga.   

Ewa May rozsiewa wokó³ siebie aurê mi³o¶ci, która w stosunku do tego, co przekazuje o ewolucji cz³owieka, jest jak wielka pajêczyna, która tylko czeka na za¶lepionych. Przy okazji s³ów o mi³o¶ci, wrêcz podprogowo (prawdopodobnie nie¶wiadomie, -podobnie jak czyni± takie przekazy kap³ani), przesy³a iluzjê rzeczywisto¶ci dotycz±cej istnienia i budowy Boskiej Matrycy.

 

Matryca ¦wiat³a -  free photo stock dreamstime.com  

 Skromna nieco konstrukcja, jak na Bosk± Matrycê, taki wzór geometryczny przystaje raczej zbo¿owym krêgom.

Wprowadzenie.

„ Badania nad BOSK¡  MATRYC¡ RZECZYWISTO¦CI – energetyczn±, krystaliczn±, kwantow±, nad matryc± utkan± niewidzialnym, czuj±cym ¶wiat³em… sta³y siê centrum uwagi wielu specjalistów: naukowców, ezoteryków, uzdrowicieli, ksiê¿y, a nawet lekarzy.”

Nie istnieje co¶ takiego jak; - „niewidzialnym, czuj±cym ¶wiat³em…”. ¦wiat³o z natury rzeczy jest w obszarach fizyki a sk³ada siê z szeregu pojedynczych fotonów, których wielko¶c stanowi o jego spektrum. Cz³owiek swoim wzrokiem nie jest w stanie dojrzeæ ca³ego spektrum, ale jest ono w 100% fizyczne i nie jest „czuj±cym ¶wiat³em”.

„Poszerzaj±ca siê wiedza o tym, CZYM ONA JEST,   przyczyni³a siê do rozwoju naszej ¶wiadomo¶ci duchowej i ¿yciowej, do ¶wiadomego kreowania lepszego ¶wiata i zdrowia szeroko pojêtego. Do poznawania, KIM JESTE¦MY i PO, CO jeste¶my tutaj.”

Zwrot; -„Poszerzaj±ca siê wiedza o tym, CZYM ONA JEST”, jest o tyle iluzyjny, ¿e jeszcze nikt nie przedstawi³, jej form ¼ród³owych, st±d wiedza o niej nie mo¿e siê poszerzaæ a jedynie rozszerzaæ. A rozszerzanie wiedzy, mo¿e dotyczyæ dowolnych aspektów w odniesieniu do okre¶lenia Boska Matryca rzeczywisto¶ci. Nawet nie wiemy czy s³owo „rzeczywisto¶æ dotyczy rozwoju, lub potrzeb cz³owieka, czy mo¿e, potrzeb Piek³a.Przypisanie takiego zwrotu w stosunku do poni¿ej przedstawionych mitów dotycz±cych Matrycy Boga, sankcjonuje je, i przydaje im cech ¼ród³owych, mimo, ¿e takich nie posiadaj±. W taki sposób powstaj± iluzyjne formy nieistniej±cej rzeczywisto¶ci.

„O Boskiej Matrycy Rzeczywisto¶ci mówi± przekazy wiedzy staro¿ytnej, takie jak ksiêgi Wed, I Ching, Upaniszady,  zwoje z Morza Martwego,  chrze¶cijañska Biblia, Szmaragdowe Tablice staro¿ytnego Egiptu, Dreamtime Aborygenów – czyli legendy o czasie ¶nienia, gdy powsta³ ¶wiat i wiele innych.”

„Wspó³czesna nauka tê staro¿ytn± wiedzê-filozofiê potwierdza,  s³owami noblistów i autorytetów takich jak Albert Einstein, Otto Stern, Herman Weyl,  Fritjof Capra, Gregg Braden , Jean Baudrillard, Nessim Harmein i wielu innych -  w ksi±¿kach: Tao Fizyki, Boska Matryca, Simulacra and Simulation, inne.” 

„W dalszej czê¶ci artyku³u znajduj± siê cytaty z wypowiedzi tych autorytetów, definiuj±ce czym jest Boska Matryca.”

  1. I.               PO CO WARTO POZNAÆ CZYM JEST BOSKA MATRYCA ¦WIAT£A?


„Warto jest poznaæ naturê Boskiej Matrycy Rzeczywisto¶ci
, utkanej duchowym-kwantowym ¶wiat³em, daj±c± pierwotny wzorzec istnienia i funkcjonowania naszej rzeczywisto¶ci. Warto te¿ poznaæ nasz± rolê i sens uczestnictwa w niej.”

Tym razem, to ju¿ nie jest „czuj±ce ¶wiat³o” a „duchowe kwantowe ¶wiat³o”, czy w ogóle taka forma fizyczna istnieje? Mo¿e autorce chodzi³o o kwantowe promieniowanie? Taki stan fizyczny mia³by odpowiadaæ za pierwotny wzorzec istnienia a co jeszcze bardziej sensacyjne za sens naszego udzia³u w tworzeniu pierwotnego wzorca. Taki rodzaj wypowiedzi w stosunku do konstrukcji Matrycy Boga, zakrawa na herezjê. Gdyby ka¿dy móg³ uczestniczyæ w tworzeniu wzorców Matryc, to ewolucja istot my¶l±cych, zamiast stabilnego rozwoju na planie genetyki, kozio³kowa³aby jak pi³eczka. 

„Po to, ¿eby samodzielnie kreowaæ swój los, umieæ  oprzeæ siê manipulacji,  przestaæ ¿yæ w ¶wiecie iluzji, zmagañ, stresu, trudno¶ci, cierpienia i fa³szywego przekonania, ¿e spektakularne sukcesy, cuda uzdrowienia, czy realna opieka duchowa nad poczynaniami cz³owieka, to rarytas dostêpny tylko dla wybranych lub szczególnie o¶wieconych.”

Okazuje siê, ¿e wypowied¼ zakrawaj±ca na herezjê, mo¿e byæ przedstawiona w zupe³nie innym ¶wietle. Odnosi siê ona do wy¿szych celów cz³owieka, na planie samodzielnej kreacji w³asnego losu i odporno¶ci na manipulacjê. Powy¿szy akapit to doskona³a zas³ona dymna, która b³yskawicznie usunie ewentualne w±tpliwo¶ci, co do sensu osobistego udzia³u w tworzeniu wzorców Matrycy. I¶cie szatañska manipulacja.


 II.            BOSKA MATRYCA ¦WIAT£A -  czym jest?


Na pocz±tek chcia³abym przedstawiæ wypowiedzi kilku autorytetów w tej dziedzinie:  


Gottfried Leibniz-  filozof i metafizyk ¿yj±cy w 17-tym wieku.


 
„Rzeczywisto¶æ  nie mo¿e byæ inaczej zrozumiana i postrzegana, jak tylko JEDNO, pojedyncze przestrzenne ¬ród³o, z powodu po³±czeñ wszystkiego ze wszystkim.”


Ka¿dy cz³owiek posiada w³asn± rzeczywisto¶æ – jeden osi±ga same sukcesy, inny doznaje nieustannego pasma pora¿ek. Jak do takiej ró¿nicy pomiêdzy efektami rzeczywisto¶ci, ma siê ta filozoficzna „maksyma?. A mo¿e autorka rozumie tê filozoficzn± wypowied¼, jako dzia³anie jednej Boskiej Matrycy Rzeczywisto¶ci, tak ró¿nej dla ka¿dego cz³owieka.


Brian Greene – wspó³czesny naukowiec, amerykañski fizyk,


który zosta³ profesorem w Harwardzie w wieku 22 lat w 1995 roku. Napisa³ ksi±¿kê o Teorii Strun i Eleganckim Wszech¶wiecie. Ale dopiero ksi±¿ka pt:


„The Fabric of the Cosmos” ( tkanina, z której jest zrobiony kosmos),¿e tkanin± t± jest CZAS, PRZESTRZEÑ  i KWANTOWA FAKTURA TKANINY, wyja¶nia czym jest matryca rzeczywisto¶ci. Opowiada w niej o istnieniu rzeczywisto¶ci ukrytej pod powierzchni± tej, któr± widzimy i jeste¶my zdolni postrzegaæ fizycznymi zmys³ami. W jego multimedialnej prezentacji czym jest TKANINA, opowiada i pokazuje jak ka¿dy nasz ruch, intencja, my¶l, emocja, pragnienie…natychmiast tê tkaninê skrêca, przesuwa, fa³duje, albo pl±cze itd. A tkanina ta jest geometrycznym w swej pierwotnej strukturze uk³adem strun, wibracji, promieni ¶wiat³a niewidzialnego dla oczu ludzkich.


„CZAS, PRZESTRZEÑ  i KWANTOWA FAKTURA TKANINY, „ czas
 i przestrzeñ to pojêcia uniwersalne a kwantowa faktura tkaniny wskazuje na jaki¶ rodzaj materii kwantowej, rozlokowanej w przestrzeni i podlegaj±cej up³ywowi czasu. Ta tkanina wed³ug Profesora, wyja¶nia, czym jest Matryca Rzeczywisto¶ci. Lecz czy Profesor, wyja¶nia gdzie jest granica naszej rzeczywisto¶ci, za któr± jest ukryta ta, tworz±ca Matrycê. Czy przedstawia procesy fizyczne i strukturê geometryczn± wzorców Matrycy? Bo chyba nie s±dzi, ¿e „tkanina” tworz±ca Matrycê jest sama dla siebie wzorcem a raczej wzorcami. Gdyby mia³ byæ tylko jeden wzorzec to nasza postac marnie by siê prezentowa³a. Istnieje tu drugi powa¿ny b³±d w interpretacji ¶rodowiska fizycznego zwanego „tkanin±”. Ona wchodzi w interakcjê z my¶lami i emocjami cz³owieka.


Czy Boska Matryca Rzeczywisto¶ci jest ¶rodowiskiem fizycznym lub instrumentem, do dyspozycji cz³owieka? Czy raczej powinna to by precyzyjnie u³o¿ona struktura – instrument zawiaduj±cy ewolucj± i rozwojem?


Je¿eli ma to byæ Boska Matryca nie mo¿e podlega wp³ywowi z zewn±trz. Chyba, ¿e te objawy fizyczne, które pozna³ Profesor i okre¶li³ je jako „tkanina tworz±ca Matrycê Rzeczywisto¶ci” s± efektami zewnêtrznymi stabilnej struktury Matrycy. Ale to ju¿ ca³kowicie zmienia postac rzeczy. Opis Profesora mija siê z rzeczywisto¶ci± Matrycy Rzeczywisto¶ci. Tak, mas³o-ma¶lane, ale opis Matrycy przez Profesora taki jest.


Lama Govinda – wspó³czesny  buddyjski filozof i nauczyciel.


Urodzi³ siê w Niemczech, ale 20 lat swego ¿ycia spêdzi³  w tybetañskich-buddyjskich klasztorach jako praktykuj±cy mnich, a potem ju¿ jako Lama stworzy³ pomost pomiêdzy zachodnia kultur± i wiedz±, a duchow± filozofi±. Podró¿owa³ po ¶wiecie z wyk³adami i oto wypowied¼ z roku 1977.:


  "nawi±zuj±c do staro¿ytnej Indyjskiej  tradycji, Wszech¶wiat ukazuje siê nam w dwu fundamentalnych postaciach: jako RUCH  (Prana) i jako  PRZESTRZEÑ  (Akasa) w której ten ruch ma miejsce. Ta przestrzeñ nazywa siê Akasa  jest t±, w której rzeczy niewidzialne objawiaj± siê nam jako widzialne i poprzez któr± one przeobra¿aj± siê w cielesno¶æ. Akasa ma korzenie w s³owie „kas” – promieniowaæ, ¶wieciæ, b³yszczeæ i mo¿na j± nazwaæ „eterem”, który jest  z kolei narzêdziem ruchu.  Zasad± ruchu jest PRANA. –oddech ¿ycia, wszechmocny I wszechprzenikaj±cy rytm Wszech¶wiata.”


„Wszech¶wiat ukazuje siê nam w dwu fundamentalnych postaciach: jako RUCH  (Prana) i jako  PRZESTRZEÑ  (Akasa) w której ten ruch ma miejsce.”
 W istocie, logiczne okre¶lenie rozpoznanego stanu fizycznego, prawdopodobnie rozpoznanego na planie filozofii. Filozofia jest równie¿ instrumentem poznawania rzeczywisto¶ci.


Dwie fundamentalne postacie Wszech¶wiata, Prana, jako ruch i Przestrzeñ, jako Akasa.
 „Ta przestrzeñ nazywa siê Akasa  jest t±, w której rzeczy niewidzialne objawiaj± siê nam jako widzialne i poprzez któr± one przeobra¿aj± siê w cielesno¶æ”. Taki opis jest ca³kowicie nieuzasadniony w stosunku do Matryc. Mówi o przestrzeni, jako ca³o¶ci Wszech¶wiata a nie o indywidualnych potrzebach jednostek w nim ewoluuj±cych.Pozosta³e okre¶lenia s± jeszcze bardziej nie jasne i nie mówi± nic logicznego. Jest to typowy be³kot religijny, tym razem pochodz±cy z obszaru Buddyzmu.


Dr Deepak Chopra-   jeden z najbardziej na ¶wiecie respektowanych filozofów


 i specjalistów na polu  niekonwencjonalnych oddzia³ywañ umys³-duch-cz³owiek. Zintegrowa³ staro¿ytn± wiedzê indyjsk± Ayurvedê, z tradycyjn± zachodni± medycyn± i fizyk± kwantow± Oto fragment jego wyk³adu z 1991 roku w Seatle Centre USA:


„ Nie mo¿emy ufaæ zmys³om. One daj± nam bardzo zniekszta³cony obraz ¶wiata. One krusz± CA£O¦Æ na maleñkie kawa³eczki i my ogl±daj±c te kawa³eczki, nazywamy je „obiektywn± rzeczywisto¶ci±” i mamy ca³± metodologiê pod rêk±, któr± nazywamy  „wiedz± naukow±” do poznawania tego. Je¶li naprawdê rozumiesz czym naukowa wiedza jest do dzisiaj, to powiesz, ¿e ona NIE JEST metod± do odkrywania prawdy. Naukowa wiedza by³a jak dot±d jedynie metod± do poznawania mapy naszego my¶lenia, naszych przypuszczeñ czym prawda jest. Mapa nie jest realnym terytorium….”


„Dla fizyka istniej± tylko 4 podstawowe si³y w naturze i kosmosie: grawitacja, silne interakcje, s³abe interakcje i elektromagnetyzm. I to wszystko razem stwarza wszystko, co istnieje. Fizyk powie ci, ¿e poza tym nie istnieje nic wiêcej. ¯e wszystko jest zrobione z tych 4 si³. Ale powie ci te¿, ¿e ostatecznie te si³y bior± swe ¼ród³o z JEDNEJ ZUNIFIKOWANEJ SI£Y,  nazywanej dzi¶ przez naukê ZUNIFIKOWANE POLE. I ¿e gwiazdy, galaktyki, kwiaty, ludzie, wszystko co istnieje…jest manifestacj± tych si³ natury. Wiêc czym jest ¶wiat materialny? Jest on zakoñczeniem inteligentnego kabla, przez który te si³y niewidzialne przep³ywaj± i siê manifestuj±, uk³adaj±c w ró¿ne struktury materialne tutaj….a tak naprawdê to ¶wiat istnieje wewn±trz nas. My swoj± ¶wiadomo¶ci± i projekcjami umys³u kreujemy ¶wiat jaki jest. „


„Wiêc czym jest ¶wiat materialny?-
Pyta filozof.


 Jest on zakoñczeniem inteligentnego kabla, przez który te si³y niewidzialne przep³ywaj± i siê manifestuj±, uk³adaj±c w ró¿ne struktury materialne tutaj… .” 
odpowiada na w³asne pytanie, prezentuj±c pierwsz± alternatywê, w któr± sam nie wierzy.

Bardziej sk³onny jest uznaæ inn± wersjê oceny stanu rzeczywistego, istnienia materialnej formy cz³owieka. Mówi; - „a tak naprawdê to ¶wiat istnieje wewn±trz nas. My swoj± ¶wiadomo¶ci± i projekcjami umys³u kreujemy ¶wiat jaki jest. „


W istocie filozoficzne podej¶cie do tematu materialnej formy cz³owieka. Mimo, ¿e w podtek¶cie, odnosi siê do niematerialnych aspektów postaci, to jasno werbalizuje tylko odniesienie do formy materialnej. Czyni to w takim zwrocie;-
 „Jest on zakoñczeniem inteligentnego kabla, przez który te si³y niewidzialne przep³ywaj± i siê manifestuj±, uk³adaj±c w ró¿ne struktury materialne tutaj” Wskazuje tu, na istnienie hipotetycznego ³±cza cyt.; „Jest on zakoñczeniem inteligentnego kabla, przez który te si³y niewidzialne przep³ywaj± i siê manifestuj±”, prawdopodobnie mia³ na my¶li jaki¶ rodzaj niewidzialnego kana³u, który umo¿liwia materialn± manifestacjê, niewidzialnych si³, przyjmuj±cych postac cz³owieka.

 Jest to bardzo karko³omna hipoteza a przede wszystkim niemaj±ca nic wspólnego z Bosk± Matryca rzeczywisto¶ci. Podparcie siê, tym filozofem w kwestii matrycy jest podejrzane na planie manipulacji informacjami, które, mimo, ¿e w tym temacie bezpodstawne, s± z natury atrakcyjne. W efekcie mog± utrudniæ w³a¶ciw± ocenê tematu.


Sir John Eccles – Australijski nuakowiec, neurolog, który zdoby³ nagrodê Nobla


w fizjologii i medycynie w 1963 roku za prace nad mózgiem i systemem nerwowym. Tak oto okre¶li³ niewidzialn± – tzw realn± rzeczywisto¶æ:


„pragnê ¿eby¶cie zrozumieli, ¿e tam nie ma kolorów w realnym ¶wiecie. ¯e tam nie ma ¿adnej struktury w realnym ¶wiecie. Tam nie ma zapachów w realnym ¶wiecie. Tam nie ma brzydoty, ani nie ma piêkna. Niczego w tym rodzaju. Tma jest tylko chaos energetycznej zupy i energetycznych pól. My to bierzemy w rêce, mamy pomys³-intencjê, i gdzie¶ wewn±trz nas…to wszystko siê urzeczywistnia.”


W realnym ¶wiecie, jak pisze Sir. Joho Eccles, jest tylko „chaos energetycznej zupy”. Okre¶lenie jest do tego stopnia niejasne, ¿e nawet nie pisze On, „jaka to jest zupa”, zwyk³y pomys³ na jakie¶ s³owa. Ma ta „zupa’ istnieæ w realnym ¶wiecie, to by oznacza³o, ¿e cz³owiek ¿yje w ¶wiecie nierealnym, chyba, ¿e równie¿ jest w tej zupie „ugotowany” przez tego naukowca.


To ju¿ druga przytoczona w tej publikacji a niezwi±zana z tematem, wypowied¼ ¶wiatowej s³awy autorytetu naukowego. Pytam siê Pani Ewy May, dlaczego podpiera Pani, swoje wywody dotycz±ce Boskiej Matrycy takimi bzdurami?


Gregg Braden – wspó³czesny badacz rzeczywisto¶ci. pisarz, naukowiec, wyk³adowca.


W przesz³o¶ci geolog, potem g³ówny konstruktor komputerowych systemów pracuj±cy dla wojska . Pionier, który ustanowi³ pomost pomiêdzy nauk± a duchowo¶ci±. Napisa³ s³ynn± ksi±¿kê „Boski Matrix” i wiele innych. Przez ostatnie 25 lat podró¿owa³ po ¶wiecie odwiedzaj±c aszramy, ¶wi±tynie, ko¶cio³y, klasztory, wioski w wysokich górach, by odkrywaæ tajemnice modlitwy, medytacji, uzdrawiania i czym jest nasza rzeczywisto¶æ. Oto fragment jego wyk³adu on-line sponsorowanego przez Hay House:


“ czy w cudach jakie obserwujemy w polu kwantowej energii, tej samej która stworzy³a nasze cia³a i ¶wiat – drzemie nasza najwiêksza potencjalna si³a? Czy to jest si³a, która odwraca chorobê i przywraca zdrowie? Która jest natychmiastowo skontaktowana, po³±czona ze wszystkim i ze wszystkimi i mo¿e zmieniaæ rzeczywisto¶æ za kiwniêciem palca ju¿ teraz? Nowe odkrycia sugeruj±, ¿e odpowied¼ czy mamy takie mo¿liwo¶ci, brzmi – TAK!”…¿eby mieæ dostêp do takich si³ rzeczywisto¶ci, musimy zrozumieæ jak MATRYCA RZECZYWISTO¦CI  funkcjonuje i rozmawiaæ z ni± jêzykiem, która ona rozpoznaje.”


Jak do tej pory, pierwsza w³a¶ciwa wypowied¼, brzmi ona; - „¿eby mieæ dostêp do takich si³ rzeczywisto¶ci, musimy zrozumieæ jak MATRYCA RZECZYWISTO¦CI  funkcjonuje i rozmawiaæ z ni± jêzykiem, która ona rozpoznaje.”


W istocie Matryca Boga jest nies³ychanie z³o¿onym konstrukcyjnie instrumentem. Jest ona zespo³em, który w okre¶lonej przestrzeni (w przypadku Matrycy dotycz±cej cz³owieka, przestrzeñ konstrukcyjna Matrycy znajduje siê w obszarze fizyczno –duchowym postaci), wi±¿e tysi±ce geometrycznych struktur. Wszystkie te przestrzenne struktury, posiadaj± wzajemne odniesienia a powi±zane s± na planie matematyki, która opisuje cechy charakterystyczne wszelkich warto¶ci na planie kodów.


Jak z tego wynika, nie wystarczy modlitwa, by korzysta z dobrodziejstwa Matrycy. Co nie wyklucza, mo¿liwo¶ci naturalnego korzystania z potencja³u Matryc. Jednak kluczem do naturalnej formy korzystania z Matryc Boga, jest stan naszych cech uczuciowych i emocjonalnych.


I jeszcze wypowied¼  Alberta Einsteina - kolejnego noblisty  


„s³ynnego ze swej teorii wzglêdno¶ci i tego, ¿e M= mc2. Czym wg niego jest Bóg czyli przejawiona Rzeczywisto¶æ/Wszech¶wiat:”


“1. wiedza o istnieniu czego¶, czego nie potrafimy zg³êbiæ, co manifestuje siê jako najg³êbszy sens istnienia tak cudownego, promieniuj±cego piêkna  wokó³ nas i we Wszech¶wiecie– to jest wiedza i uczucie, które charakteryzuje najprawdziwsz± religijn± postawê. W tym jedynym sensie jestem g³êboko religijnym cz³owiekiem.”


Wiedza, której nie mo¿emy zg³êbiæ
,  „wiedza o istnieniu czego¶, czego nie potrafimy zg³êbiæ” i dalej;- „to jest wiedza i uczucie, które charakteryzuje najprawdziwsz± religijn± postawê.” Tu wielki naukowiec trochê siê przejêzyczy³. Zwrot; - „to jest wiedza i uczucie, „ nie mo¿e ³±czyæ tych dwóch pojêæ, albo to jest wiedza, któr± zg³êbiamy, albo uczucie na planie religii.


2. wierzê w Boga Spinozy, który nie jest Bogiem osobowym, zarz±dzaj±cym ludzkimi dzia³aniami i  losem, ale objawia siê jako Uporz±dkowana Harmonia wszystkiego, co istnieje.


To albo wierzy³ w Boga, albo nie wierzy³ a mo¿e umizgiwa³ siê do Watykanu?
Tylko gdzie w tym tek¶cie Albert Eistein, odnosi siê do Matrycy? 


******************************************************************************

 

------- > EWA MAY, B£¡D A. EINSTEINA I NAUKOWY KOGEL-MOGEL cz2

© Struski Andrzej de Merowing

 
 

  26.06.2012r. Wszelkie Prawa Zastrze¿one. Kopiowanie, rozpowszechnianie tylko za zgod± autora tekstu oraz podaniem linku do orginalnej strony autorów.