> Strona gwna > Artyku³y
T³umacz Strony/Translator Site
Kalendarz
Wrzesie 2017
P W C P S N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30
ARTYKU£Y - ARTICLES Ab ovo usque ad mala
Nostradamus
MONDE UNIVERS CRÉATION
Materia?y nades?ane
do redakcji portalu
redakcja portalu nie
ponosi odpowiedzialnosci
za nadeslane materia?y




Artyku? pilotuj?cy ksi??k? Watykan Zdemaskowany - Papie? musi umrzec



Afera Banco Ambrosiano



Koniec ery ryb cz.1-tajemnicza wiedza majów
Koniec ery ryb cz.2- Naukowcy dowodza

 

Pedofilia i Satanizm... cz1     
Pedofilia i Satanizm...cz2
  
 


NOSTRADAMUS VATINICIA CODE 





NOSTRADAMUS VATINICIA CODE [ ENG ]



Chro?my nasze dzieci -
Plaga spo?ecze?stwa -
Pedofilia


Prof. Adam Gierek: S?o?ce zniszczy Ziemi?!
 
 

Ks. Piotr Natanek oskar?a Watykan




Afery za Spi?ow? bram?

 

EZOTERYCZNY ABSURD - EWY MAY, BLAD ALBERTA EINSTEINA I NAUKOWY KOGEL-MOGEL cz2
Data 26/06/2012 20:31  Autor Andrzej Struski  Klikni 2148  Jzyk Polish
 

Wypowiedzi  i konkluzje Andrzeja Struskiego podkreslone zosta³y kolorem ¿ó³tym. 

A teraz, po tak esencjonalnych wypowiedziach autorytetów, badaczy rzeczywisto¶ci - pora na rozwiniêcie ich my¶li dla lepszego zrozumienia. Pora na umieszczenie wielu odpowiedzi na jednej li¶cie i spokojne ich przestudiowanie.


Oto kolejne, zebrane przeze mnie z wielu wiarygodnych ¼róde³ (naukowych,  filozoficznych i duchowych) definicje-odpowiedzi na pytanie:


czym jest Boska Matryca ¦wiat³a -  fundamentalny wzorzec istnienia.


Jak do tej pory, to ¿adna z powy¿szych wypowiedzi niczego do kwestii Matrycy nie wnios³a.


 III.            Boska Matryca ¦wiat³a JEST  Wielowymiarow± Tkanin± Rzeczywisto¶ci


 zawieraj±ca w sobie, jednocze¶nie wszêdzie, potencjalnie WSZYSTKO. Zbudowana jest jako
siatka geometryczno-krystaliczna i holograficzna mapa wszech¶wiata. Jest zbiorem d¼wiêków, fal i wibracji. Jest samoorganizuj±ca siê, rozwijaj±c± siê,  funkcjonuj±ca synchronicznie w ca³ej swej wielowymiarowej strukturze jednocze¶nie ¿yw± TKANIN¡.


Absurd tej wypowiedzi uzasadni³em powy¿ej.
 


*Jest to kwantowa zupa, albo fraktalne wielo¶wiaty – jak to czasem okre¶la nauka.


Rzeczywisto¶æ pierwotnie nieokre¶lona, ale potencjalnie gotowa by aktywowaæ CO¦ z NICZEGO….czyli stworzyæ formê z pozornej pustki – pola kwantowego. I po realizowaniu przez tê formê  celu swego zaistnienia, znowu forma powraca do pustki. Czyli do potencjalnie maj±cej wszelkie aspekty w sobie, prawie nieruchomej, oczekuj±cej na sygna³ stwórczy, jednolitej tkaniny- pola energii kwantowej-duchowej.


Z niczego powstaje „co¶” , dziêki rzeczywisto¶ci, sztuka filozofii.
 


*Utkana promieniami duchowego, inteligentnego, czuj±cego  Boskiego ¦wiat³a, które nazywane jest równie¿ przez filozofie duchowe Brahmanem (hinduizm) , Sunyata

( buddyzm), Tao (taoizm), czy Duch ¦wiêty (chrze¶cijañstwo).  Postrzegana w tych kulturach i wierzeniach maj±cych wiele tysiêcy lat, jako OSTATECZNA BOSKA RZECZYWISTO¦Æ  przenikaj±ca wszystko we Wszech¶wiecie. Obecno¶æ/energia ¶wiêta, inteligenta, ¿ywa, czuj±ca, kochaj±ca i maj±ca potencjalnie mo¿liwo¶æ stworzyæ wszystko.


Poprzednicy (twórcy kanonów religijnych) Pani Ewy May, nie posiadali tak wybuja³ej inwencji na planie „naukowego” uzasadniania doktryn, które mówi± o powstawaniu z niczego.


*Dzi¶ nauka nazywa to POLEM KWANTOWYM,  do którego dociera siê wchodz±c coraz g³êbiej w strukturê materii, atomu, potem j±dra atomu,  gdzie ju¿ mamy neutrina, grawitony, kwarki, kwanty, fotony poruszaj±ce siê wy³±cznie z prêdko¶ci± ¶wiat³a; tajemnicze tachiony – hipotetyczne cz±stki elementarne poruszaj±ce siê wy³±cznie szybciej od ¶wiat³a i przybywaj±ce  do nas z przysz³o¶ci; tardiony poruszaj±ce siê wy³±cznie z prêdko¶ci± mniejsz± od prêdko¶ci ¶wiat³a;  mamy teorie supertstrun, membrany i wiele innych, jako próby naukowego zdefiniowania struktury rzeczywisto¶ci
( ¼ród³o: wikipedia.wp.pl)


To jest bardzo interesuj±cy zwrot; - „hipotetyczne
cz±stki elementarne poruszaj±ce siê wy³±cznie szybciej od ¶wiat³a i przybywaj±ce  do nas z przysz³o¶ci”, te cz±stki, zwane potocznie „cz±stkami Boga”, które poszukuj± naukowcy, przybywaj± do nas z przysz³o¶ci. Fantastyczne; - BÓG DOPIERO BÊDZIE ISTNIA£, koniec k³ótni o Bogu.


Wg wielu naukowców, na poziomach subatomowych pola kwantowego zaciera siê granica pomiêdzy materi±, cz³owiekiem a obiektem jego poznania i …Bogiem. I jak sami badacze to czêsto okre¶laj± „ tam zaczyna siê metafizyka i mierzalna fizyka przestaje dawaæ siê zmierzyæ, a dalej ju¿ jest tylko Bóg,  przed którym nale¿y pokornie schyliæ czo³o”.


No poziomie atomowym naukowiec przemienia siê w Boga i prosi by schyliæ przed nim czo³o, bo on jest Matryca.
 


*Albo  naukowcy nazywaj± to POLEM ZEROWEJ ENERGII - polem o najni¿szym poziomie energii w stanie tzw kwantowej pró¿ni i w obecno¶ci  temperatury absolutnego zera. Tê teoriê badali Albert Einstein i  Otto Stern, a rozwija³ j± Max Planck i inni. W rezultacie tych badañ dowiadujemy siê, ¿e zerowe pole energii jest UNIWERSALNYM OCEANEM   minimalnie oscyluj±cej, wype³niaj±cej ca³± przestrzeñ we wszech¶wiecie ENERGII.  Ruch tej energii jest tak s³aby, ¿e a¿ prawie niemo¿liwy do zmierzenia i wykrywa siê jej obecno¶æ na podstawie REZULATÓW jej oddzia³ywañ. Np. pomiêdzy dwoma ca³kowicie roz³adowanymi elektromagnetycznie p³ytkami metalu umieszonymi blisko siebie w pró¿ni, gdzie rejestruje siê  wtedy pomiêdzy nimi ruch energii powstaj±cy z „NICZEGO”.


Jest to pole Zerowe, czy minimalnie oscyluj±ce, jak dla mnie to powa¿na ró¿nica. Zerowe pole nie istnieje a minimalnie oscyluj±ce dzia³a. A pomiêdzy p³ytkami w zerowy – nieistniej±cym polu, ruch energii powstaje z niczego i jest prawie nie do zmierzenia.


Dziêkuje Pani Ewo jest Pani geniuszem, prawie naukowym.


Je¿eli tak dalej pójdzie, to powstanie nowa religia, gdzie nauka stworzy Boga as nie Bóg naukowca.
 


Podajê tu ciekawy rezultat obliczeñ naukowych: argumentuje siê, ¿e fluktuacje zerowego pola energii ustaj± na poziomie tzw. Czêstotliwo¶ci Plancka (1043 HZ), a to by znaczy³o, ¿e gêsto¶æ zerowego pola energii jest o 110 rzêdów wielko¶ci wiêksza ni¿ promieniowanie energii centrum naszego S³oñca !!!


W my¶l tego wpisu, wynika³oby, ¿e gêsto¶æ nieistniej±cego – zerowego pola energii, jest o 110 rzêdów wiêksza ni¿ mo¿liwo¶ci promieniowania naszego S³oñca. A mo¿e nie ma równie¿ S³oñca. Ten Atomowy Bóg to jaki¶ absurdalny twór.
 


I tu powstaje pytanie, jak to mo¿liwe, ¿e tak potê¿na energia, wszechobecna we Wszech¶wiecie,  nie jest ogólnie ³atwo rozpoznawana i do¶wiadczana? Naukowcy bardzo zawile to t³umacz± i raczej deklaruj± niemo¿no¶æ stworzenia jasnej interpretacji tego zjawiska na dzisiejszym poziomie wiedzy.


Jak nie potrafi± jasno zdefiniowaæ, to niech powstrzymaj± siê od publicznego wyci±gania wniosków, bo efekty zawsze mog± wyst±piæ w tak absurdalnej postaci, jak± widzimy w publikacji Pani Ewy? 


*Boska Matryca  ¦wiat³a wg staro¿ytnych przekazów jest pierwotna, wszechobecna i UNIWERSALNA. Zawiera w sobie wszelkie matryce  ¿ycia razem. Jest wielowymiarow±, przestrzenn± MANDAL¡. Tybetañscy mnichowie  usypuj± j± z kolorowego piasku jako symbol Uniwersalnej Mandali Wszech¶wiata. Robi± to przez 7 dni, by j± na koniec  zniszczyæ, a piasek rozsypaæ do rzeki lub oceanu na znak nieustaj±cego przemijania, nieprzywi±zywania siê do nietrwa³o¶ci wzorca w materii.


 „Zawiera w sobie wszelkie matryce  ¿ycia razem. Jest wielowymiarow±, przestrzenn± MANDAL¡.”
Nareszcie jakie¶ logiczne s³owa, które dotycz± Boskiej Matrycy.

Jednak¿e to odniesienie dotyczy Boskiej Matrycy ¦wiat³a a nie Boskiej Matrycy Rzeczywisto¶ci. Okre¶lenie Boska Matryca Rzeczywisto¶ci, jest bardziej filozoficzne, ni¿ Boska Matryca ¦wiat³a, jednak¿e oba te okre¶lenia nie w pe³ni oddaj± warto¶æ rzeczywist± Boskich Matryc. Tych z kolei jest wiele i wystêpuj± w zbiorach. W zale¿no¶ci od stanu ewolucji materii i ducha, lub tylko materii, s± one bardziej lub mniej z³o¿one. Zbiór Matryc, które odpowiadaj± za procesy ¿ycia cz³owieka, jest najbardziej rozbudowanym systemem. Jednak¿e nie mo¿na takiego zbioru okre¶la mianem Matrycy Rzeczywisto¶ci, lub Matrycy ¦wiat³a, bo nie w pe³ni odnosi siê ona do bardzo rozbudowanego zbioru Matrycy Cz³owieka.


*Jest kompletna, doskonale harmonijna. Jej struktura jest oparta na zasadach ¶wiêtej geometrii, na uniwersalnych kodach matematycznych ( ci±g liczb Fibonacciego, z³ota proporcja, liczba Pi, czy powtarzaj±ce siê w matrycy przyrody struktury heksagramów i fraktali). Wszystko to w jednym, wystêpuje jednocze¶nie razem.


W tym akapicie istniej± informacje wskazuj±ce na z³o¿ono¶æ Boskiej Matrycy Cz³owieka. Wystêpuj± wskazania na istnienie w konstrukcji matrycy cech, które dotycz± aspektów plastycznych w postaci koloru, kszta³tu i czasu. Jest równie¿ wskazanie na istnienie struktury matematycznej, która objawia siê w kodach. A ca³o¶æ jest zebrana w jeden przestrzenny system, precyzyjnie wspó³pracuj±cych zespo³ów i form.


*Komunikuje siê z nami za pomoc± jêzyka obrazów, my¶li, a przede wszystkim  UCZUÆ - emocji. Dlatego okaza³o siê, ¿e jedn± z najskuteczniejszym form uzdrawiania bez dotyku, jest…tzw. komunikacja serca.


Okre¶lenie „komunikacja Serca”, nie jest w³a¶ciwym dla sprawy kontaktu z Matryc±. Takie okre¶lenie jest wybiórcze i ogranicza, lub przyczynia siê do wymuszania dzia³ania na planie mi³o¶ci.
W naturze tego systemu, wystêpuj± formy, które ³±cz± siê z wszystkimi aspektami postaci cz³owieka. By one prawid³owo zadzia³a³y, nie musi wyst±powac stan emocjonalny z poziomu mi³o¶ci. Wystarczy, ¿e cz³owiek nie jest zablokowany negatywnymi emocjami.


*Przekazuje nam nieustannie informacje ze ¼róde³ Boskiego Zamys³u za pomoc± wibracji, d¼wiêków, fal i kolorów energii.


 Matryca nie przekazuje informacji, jest systemem a nie informatorem.  


*Wspó³uczestniczy w naszym ¿yciu poprzez niewidzialne obecno¶ci i intuicyjne podpowiedzi. M.in. poprzez przenikanie do nas ró¿nych form bytów,   zamieszkuj±cych inne wymiary tkaniny rzeczywisto¶ci. Np. elfy, elementale, Anioly, inne. Zagl±danie, przenikanie z innych wymiarów do naszej rzeczywisto¶ci dzieje siê nieustannie w sposób widzialny i niewidzialny, odczuwalny i nieodczuwalny dla nas.


Matryca nie wspó³uczestniczy w naszym ¿yciu, cz³owiek jest istot± wyewoluowan± jako postac niezale¿na i wolna. To, ¿e
 przenikaj± do duchowej czê¶ci postaci cz³owieka inne byty, nie ma nic wspólnego z Matryc±. Je¿eli s± to istoty przygotowane a ich miejsce i zadanie jest przewidziane w procesie wcieleniowym, wówczas w konstrukcji Matrycy, s± aspekty taki kontakt umo¿liwiaj±ce. Je¿eli s± to inne istoty, które posiadaj± potencja³ i zdolno¶c ingerencji, to matryca nie zabezpieczy niepo¿±danego przenikniêcia.  


*Jest zbiorem niewidzialnych dla oka ludzkiego luster rzeczywisto¶ci, które odzwierciedlaj± precyzyjnie nasze my¶li, projekcje, intencje, uczucia i pomna¿aj± je w odbiciach ( to, co wysy³asz wraca do ciebie pomno¿one). Nasze projekcje/intencje/my¶li, odbite w lustrach, urzeczywistniaj± siê na ziemskim planie.


W ¿adnym przypadku Matryca nie posiada luster. Systematyczna jako¶c i powielarno¶c, jest zabezpieczona procesami i genetyk±.
Lustro, które znalaz³o by siê w konstrukcji Matrycy bêdzie pu³apk± i niebezpiecznym aspektem, którego nale¿y siê niezw³ocznie pzbyc. 


*Promienie Duchowego ¦wiat³a Matrycy, które wpisa³y jej tre¶æ i formê w przestrzeñ tzw pustki, która nie jest pustk±….  S±
rodzajem energii istniej±cej od zawsze, której obecno¶æ  potwierdza nauka i przyrównuje je do


Eterycznego systemu neuronalnego Wszech¶wiata,


W którym wszystko ze wszystkim jest po³±czone i komunikuje siê ze sob±.


Nie istnieje rodzaj energii „istniej±cej od zawsze”. Energia jest objawem chaosu i powstaje tam, gdzie rodzi siê nowa forma ¿ycia we wszech¶wiecie. Z kolei konstrukcje matryc (Matryc tylko dla jednego cz³owieka jest kilkadziesi±t), to nie tylko ¶wiat³o (i nie duchowe, ¶wiat³o powstaje w procesie ewolucji materii wszech¶wiata, jest tylko fizyczne), a powstaj± w ju¿ istniej±cej i odpowiednio wype³nionej materi± przestrzeni. Matryce nie s± z sob± po³±czone, tak samo, jak nie istnieje stan po³±czenia wszystkiego z wszystkim. Gdyby tak by³o, nie istnia³aby mo¿liwo¶æ indywidualnego rozwoju, który jest jednym z podstawowych w zakresie potrzeb Boga.


*Jest systemem informacyjnym, ¿ywym duchowo-informacyjnym Networkiem i czuj±cym komputerem z niewyobra¿alnie ogromn± baz± danych. Jest inteligencj±, która nieustannie rozwija tê bazê i pomna¿a, ulepsza programy. Przesy³a informacje nieustannie, wszêdzie w ca³ym net-cie wszech¶wiata, jednocze¶nie, teraz. 


Ten akapit to jedna wielka bzdura. Matryca nie jest systemem informacyjnym, networkiem i czuj±cym komputerem. Nie posiada inteligencji, tylko precyzyjnie z³o¿ona konstrukcjê, w której zawarte s± olbrzymie ilo¶ci danych, umo¿liwiaj±cych aktywacjê odpowiednich procesów. Baza nigdy nie jest rozwijana, ulepszana (czy¿by Bóg pomyli³ siê, tworz±c pierwsze Matryce), ani siê nie pomna¿a.
Zach³annemu cz³owiekowi jest za ma³o tego co zosta³o wprowadzone i potrzebuje nieustannej zmiany, uzupe³niania i po³±czenia z wszystkim i wszystkimi.


 *Przep³yw CZASU dzieje siê w niej liniowo, np.: od przesz³o¶ci do przysz³o¶ci….Ale tylko pozornie. Jest to podobno trik potrzebny do funkcjonowania (niezwariowania) uwarunkowanego przemijaniem, ograniczonego umys³u ludzkiego.


Czas nie p³ynie, on wystêpuje miejscowo w pojêciu olbrzymiej przestrzeni Wszech¶wiata, jednak¿e w ró¿nych miejscach tej przestrzeni mo¿e wystêpowa w innej skali. Umys³ ludzki, posiada wiêksze mo¿liwo¶ci ni¿ najbardziej rozbudowana Matryca i nic mu wiêcej nie jest potrzebne. Tu wskazane, istniej±ce ograniczenie umys³u ludzkiego jest wynikiem braku zrozumienia ca³okszta³tu postaci cz³owieka, jego mo¿liwo¶ci i potrzeb.


Fizyka kwantowa odkry³a, ¿e strumieñ czasu mo¿e te¿ p³yn±æ odwrotnie: od przysz³o¶ci do przesz³o¶ci. I wtedy docieraj± do nas z ju¿ istniej±cej przysz³o¶ci  obrazy, odczucia, i tzw prekognicje. Podobno w Boskiej Matrycy ¦wiat³a wszystkie momenty w czasie dziej± siê JEDNOCZE¦NIE  TERAZ…i to jest chyba najtrudniej poj±æ. 


Niezrozumienie tego pojêcia;
„Podobno w Boskiej Matrycy ¦wiat³a wszystkie momenty w czasie dziej± siê JEDNOCZE¦NIE  TERAZ…i to jest chyba najtrudniej poj±æ.”- ¶wiadczy o braku zrozumienia samej istoty dzia³ania Matryc.


Pani Ewo, Matryca jest instrumentem wzoruj±cym a nie kontroluj±cym, czy podtrzymuj±cym ¿ycie. Z tej przyczyny, wszystkie reakcje jej systemów, musz± odbywaæ siê w czasie obecnym.


Reasumuj±c;


Uwa¿am, ¿e moim obowi±zkiem jest sprostowanie ewidentnych b³êdów dotycz±cych cech Matrycy Boga, a które s± zawarte w tej publikacji. Autorka pisz±c ten tekst, nie zdawa³a sobie sprawy (mam nadzieje, ¿e tak by³o, bo w innym przypadku ¶wiadomie z³ama³a prawa Boga), ¿e swoimi wywodami, opiniami i ocenami, ³amie podstawowe zasady istnienia cz³owieka fizyczno-duchowego. Cz³owieka, jaki jest wyewoluowany zgodnie z potrzebami Boga i nikt z w³asnego widzimisiê, lub g³upoty, albo celowo, kiedy wspó³pracuje z ciemnymi mocami, nie mo¿e ( w przypadku Ziemi, nie powinien, bo tu z³o posiada w³adzê i ka¿dy mo¿e wszystko), ³amac praw Boga.


Posiadam prawo do sprostowania takich informacji z tej przyczyny, ¿e uzyska³em ca³± wiedzê o Matrycach. Znam zasady ich budowy i wykona³em wzorzec najwa¿niejszego zbioru Matryc. Pozna³em, opracowa³em i wykona³em, wzorzec Boskiej Matrycy Cz³owieka, najbardziej z³o¿onego zbioru Matryc. Stosowne informacje publikujê na swojej stronie i mimo, ¿e te publikacje, jeszcze w ma³ym stopniu otwieraj± ¶wiat Matryc, to w przysz³o¶ci mo¿e bêdzie ich wiêcej.




------- >  EWA MAY, BlAD A. EINSTEINA I NAUKOWY KOGEL-MOGEL cz1


©
 Struski Andrzej de Merowing.

 
 

  26.06.2012r. Wszelkie Prawa Zastrze¿one. Kopiowanie, rozpowszechnianie tylko za zgod± autora tekstu oraz podaniem linku do orginalnej strony autorów.