> Strona główna > Artykuly
Kalendarz
Maj 2019
P W ¦ C P S N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31
ARTYKULY - ARTICLES Ab ovo usque ad mala
Nostradamus
MONDE UNIVERS CREATION
Materialy nadeslane
do redakcji portalu
redakcja portalu nie
ponosi odpowiedzialnosci
za nadeslane materialy




Artykul pilotujacy ksiazke Watykan Zdemaskowany - Papiez musi umrzec



Afera Banco Ambrosiano




EZOTERYCZNY ABSURD - EWY MAY, BLAD ALBERTA EINSTEINA I NAUKOWY KOGEL-MOGEL cz2
Data 26/06/2012 20:31  Autor Andrzej Struski  Kliknięć 2741  Język Polish
 

Wypowiedzi  i konkluzje Andrzeja Struskiego podkreslone zostaly kolorem zoltym. 

A teraz, po tak esencjonalnych wypowiedziach autorytetow, badaczy rzeczywistosci - pora na rozwiniecie ich mysli dla lepszego zrozumienia. Pora na umieszczenie wielu odpowiedzi na jednej liscie i spokojne ich przestudiowanie.


Oto kolejne, zebrane przeze mnie z wielu wiarygodnych zrodel (naukowych,  filozoficznych i duchowych) definicje-odpowiedzi na pytanie:


czym jest Boska Matryca Swiatla -  fundamentalny wzorzec istnienia.


Jak do tej pory, to zadna z powyzszych wypowiedzi niczego do kwestii Matrycy nie wniosla.


 III.            Boska Matryca Swiatla JEST  Wielowymiarowa Tkanina Rzeczywistosci


 zawierajaca w sobie, jednoczesnie wszedzie, potencjalnie WSZYSTKO. Zbudowana jest jako
 siatkageometryczno-krystaliczna i holograficzna mapa wszechswiata. Jest zbiorem dzwiekow, fal i wibracji. Jest samoorganizujaca sie, rozwijajaca sie,  funkcjonujaca synchronicznie w calej swej wielowymiarowej strukturze jednoczesnie zywa TKANINA.


Absurd tej wypowiedzi uzasadnilem powyzej.
 


*Jest to kwantowa zupa, albo fraktalne wieloswiaty – jak to czasem okresla nauka.


Rzeczywistosc pierwotnie nieokreslona, ale potencjalnie gotowa by aktywowac COS z NICZEGO….czyli stworzyc forme z pozornej pustki – pola kwantowego. I po realizowaniu przez te forme  celu swego zaistnienia, znowu forma powraca do pustki. Czyli do potencjalnie majacej wszelkie aspekty w sobie, prawie nieruchomej, oczekujacej na sygnal stworczy, jednolitej tkaniny- pola energii kwantowej-duchowej.


Z niczego powstaje „cos” , dzieki rzeczywistosci, sztuka filozofii.
 


*Utkana promieniami duchowego, inteligentnego, czujacego  Boskiego Swiatla, ktore nazywane jest rowniez przez filozofie duchowe Brahmanem (hinduizm) , Sunyata

( buddyzm), Tao (taoizm), czy Duch Swiety (chrzescijanstwo).  Postrzegana w tych kulturach i wierzeniach majacych wiele tysiecy lat, jako OSTATECZNA BOSKA RZECZYWISTOSC  przenikajaca wszystko we Wszechswiecie. Obecnosc/energia swieta, inteligenta, zywa, czujaca, kochajaca i majaca potencjalnie mozliwosc stworzyc wszystko.


Poprzednicy (tworcy kanonow religijnych) Pani Ewy May, nie posiadali tak wybujalej inwencji na planie „naukowego” uzasadniania doktryn, ktore mowia o powstawaniu z niczego.


*Dzis nauka nazywa to POLEM KWANTOWYM,  do ktorego dociera sie wchodzac coraz glebiej w strukture materii, atomu, potem jadra atomu,  gdzie juz mamy neutrina, grawitony, kwarki, kwanty, fotony poruszajace sie wylacznie z predkoscia swiatla; tajemnicze tachiony – hipotetyczne czastki elementarne poruszajace sie wylacznie szybciej od swiatla i przybywajace  do nas z przyszlosci; tardiony poruszajace sie wylacznie z predkoscia mniejsza od predkosci swiatla;  mamy teorie supertstrun, membrany i wiele innych, jako proby naukowego zdefiniowania struktury rzeczywistosci 
( Zrodlo: wikipedia.wp.pl)


To jest bardzo interesujacy zwrot; - „hipotetyczne
 czastki elementarne poruszajace sie wylacznie szybciej od swiatla i przybywajace  do nas z przyszlosci”, te czastki, zwane potocznie „czastkami Boga”, ktore poszukuja naukowcy, przybywaja do nas z przyszlosci. Fantastyczne; - BOG DOPIERO BEDZIE ISTNIAL, koniec klotni o Bogu.


Wg wielu naukowcow, na poziomach subatomowych pola kwantowego zaciera sie granica pomiedzy materia, czlowiekiem a obiektem jego poznania i …Bogiem. I jak sami badacze to czesto okreslaja „ tam zaczyna sie metafizyka i mierzalna fizyka przestaje dawac sie zmierzyc, a dalej juz jest tylko Bog,  przed ktorym nalezy pokornie schylic czolo”.


No poziomie atomowym naukowiec przemienia sie w Boga i prosi by schylic przed nim czolo, bo on jest Matryca.
 


*Albo  naukowcy nazywaja to POLEM ZEROWEJ ENERGII - polem o najnizszym poziomie energii w stanie tzw kwantowej prozni i w obecnosci  temperatury absolutnego zera. Te teorie badali Albert Einstein i  Otto Stern, a rozwijal ja Max Planck i inni. W rezultacie tych badan dowiadujemy sie, ze zerowe pole energii jest UNIWERSALNYM OCEANEM   minimalnie oscylujacej, wypelniajacej cala przestrzen we wszechswiecie ENERGII.  Ruch tej energii jest tak slaby, ze az prawie niemozliwy do zmierzenia i wykrywa sie jej obecnosc na podstawie REZULATOW jej oddzialywan. Np. pomiedzy dwoma calowicie rozladowanymi elektromagnetycznie plytkami metalu umieszonymi blisko siebie w prozni, gdzie rejestruje sie  wtedy pomiedzy nimi ruch energii powstajacy z „NICZEGO”.


Jest to pole Zerowe, czy minimalnie oscylujace, jak dla mnie to powazna roznica. Zerowe pole nie istnieje a minimalnie oscylujace dziala. A pomiedzy plytkami w zerowy – nieistniejacym polu, ruch energii powstaje z niczego i jest prawie nie do zmierzenia.


Dziekuje Pani Ewo jest Pani geniuszem, prawie naukowym.


Jezeli tak dalej pojdzie, to powstanie nowa religia, gdzie nauka stworzy Boga as nie Bog naukowca.
  


Podaje tu ciekawy rezultat obliczen naukowych: argumentuje sie, ze fluktuacje zerowego pola energii ustaja na poziomie tzw. Czestotliwosci Plancka (1043 HZ), a to by znaczylo, ze gestosc zerowego pola energii jest o 110 rzedow wielkosci wieksza niz promieniowanie energii centrum naszego Slonca !!!


W mysl tego wpisu, wynikaloby, ze gestosc nieistniejacego – zerowego pola energii, jest o 110 rzedow wieksza niz mozliwosci promieniowania naszego Slonca. A moze nie ma rowniez Slonca. Ten Atomowy Bog to jakis absurdalny twor.
 


I tu powstaje pytanie, jak to mozliwe, ze tak potezna energia, wszechobecna we Wszechswiecie,  nie jest ogolnie latwo rozpoznawana i doswiadczana? Naukowcy bardzo zawile to tlumacza i raczej deklaruja niemoznosc stworzenia jasnej interpretacji tego zjawiska na dzisiejszym poziomie wiedzy.


Jak nie potrafia jasno zdefiniowac, to niech powstrzymaja sie od publicznego wyciagania wnioskow, bo efekty zawsze moga wystapic w tak absurdalnej postaci, jaka widzimy w publikacji Pani Ewy? 


*Boska Matryca  Swiatla wg starozytnych przekazow jest pierwotna, wszechobecna i UNIWERSALNA. Zawiera w sobie wszelkie matryce  zycia razem. Jest wielowymiarowa, przestrzenna MANDALA. Tybetanscy mnichowie  usypuja ja z kolorowego piasku jako symbol Uniwersalnej Mandali Wszechswiata. Robia to przez 7 dni, by ja na koniec  zniszczyc, a piasek rozsypac do rzeki lub oceanu na znak nieustajacego przemijania, nieprzywiazywania sie do nietrwalosci wzorca w materii.


 „Zawiera w sobie wszelkie matryce  zycia razem. Jest wielowymiarowa, przestrzenna MANDALA.” 
Nareszcie jakies logiczne slowa, ktore dotycza Boskiej Matrycy.

Jednakze to odniesienie dotyczy Boskiej Matrycy Swiatla a nie Boskiej Matrycy Rzeczywistosci. Okreslenie Boska Matryca Rzeczywistosci, jest bardziej filozoficzne, niz Boska Matryca Swiatla, jednakze oba te okreslenia nie w pelni oddaja wartosc rzeczywista Boskich Matryc. Tych z kolei jest wiele i wystepuja w zbiorach. W zaleznosci od stanu ewolucji materii i ducha, lub tylko materii, sa one bardziej lub mniej zlozone. Zbior Matryc, ktore odpowiadaja za procesy zycia czlowieka, jest najbardziej rozbudowanym systemem. Jednakze nie mozna takiego zbioru okresla mianem Matrycy Rzeczywistosci, lub Matrycy Swiatla, bo nie w pelni odnosi sie ona do bardzo rozbudowanego zbioru Matrycy Czlowieka.


*Jest kompletna, doskonale harmonijna. Jej struktura jest oparta na zasadach swietej geometrii, na uniwersalnych kodach matematycznych ( ciag liczb Fibonacciego, zlota proporcja, liczba Pi, czy powtarzajace sie w matrycy przyrody struktury heksagramow i fraktali). Wszystko to w jednym, wystepuje jednoczesnie razem.


W tym akapicie istnieja informacje wskazujace na zlozonosc Boskiej Matrycy Czlowieka. Wystepuja wskazania na istnienie w konstrukcji matrycy cech, ktore dotycza aspektow plastycznych w postaci koloru, ksztaltu i czasu. Jest rowniez wskazanie na istnienie struktury matematycznej, ktora objawia sie w kodach. A calosc jest zebrana w jeden przestrzenny system, precyzyjnie wspolpracujacych zespolow i form.


*Komunikuje sie z nami za pomoca jezyka obrazow, mysli, a przede wszystkim  UCZUC - emocji. Dlatego okaza
lo sie, ze jedna z najskuteczniejszym form uzdrawiania bez dotyku, jesttzw. komunikacja serca.


Okreslenie „komunikacja Serca”, nie jest wlasciwym dla sprawy kontaktu z Matryca. Takie okreslenie jest wybiorcze i ogranicza, lub przyczynia sie do wymuszania dzialania na planie milosci.
 W naturze tego systemu, wystepuja formy, ktore lacza sie z wszystkimi aspektami postaci czlowieka. By one prawidlowo zadzialaly, nie musi wystepowac stan emocjonalny z poziomu milosci. Wystarczy, ze czlowiek nie jest zablokowany negatywnymi emocjami.


*Przekazuje nam nieustannie informacje ze zrodel Boskiego Zamyslu za pomoca wibracji, dzwiekow, fal i kolorow energii.


 Matryca nie przekazuje informacji, jest systemem a nie informatorem.  


*Wspoluczestniczy w naszym zyciu poprzez niewidzialne obecnosci i intuicyjne podpowiedzi. M.in. poprzez przenikanie do nas roznych form bytow,   zamieszkujacych inne wymiary tkaniny rzeczywistosci. Np. elfy, elementale, Anioly, inne. Zagladanie, przenikanie z innych wymiarow do naszej rzeczywistosci dzieje sie nieustannie w sposob widzialny i niewidzialny, odczuwalny i nieodczuwalny dla nas.


Matryca nie wspoluczestniczy w naszym zyciu, czlowiek jest istota wyewoluowana jako postac niezalezna i wolna. To, ze
 przenikaja do duchowej czesci postaci czlowieka inne byty, nie ma nic wspolnego z Matryca. Jezeli sa to istoty przygotowane a ich miejsce i zadanie jest przewidziane w procesie wcieleniowym, wowczas w konstrukcji Matrycy, sa aspekty taki kontakt umozliwiajace. Jezeli sa to inne istoty, ktore posiadaja potencjal i zdolnosc ingerencji, to matryca nie zabezpieczy niepozadanego przenikniecia.  


*Jest zbiorem niewidzialnych dla oka ludzkiego luster rzeczywistosci, ktore odzwierciedlaja precyzyjnie nasze mysli, projekcje, intencje, uczucia i pomnazaja je w odbiciach ( to, co wysylasz wraca do ciebie pomnozone). Nasze projekcje/intencje/mysli, odbite w lustrach, urzeczywistniaja sie na ziemskim planie.


W zadnym przypadku Matryca nie posiada luster. Systematyczna jakosc i powielarnosc, jest zabezpieczona procesami i genetyka.
 Lustro, ktore znalazlo by sie w konstrukcji Matrycy bedzie pulapka i niebezpiecznym aspektem, ktorego nalezy sie niezwlocznie pzbyc. 


*Promienie Duchowego Swiatla Matrycy, ktore wpisaly jej tresc i forme w przestrzen tzw pustki, ktora nie jest pustka….  Sa
 rodzajem energii istniejacej od zawsze, ktorej obecnosc  potwierdza nauka i przyrawnuje je do


Eterycznego systemu neuronalnego Wszechswiata,


W ktorym wszystko ze wszystkim jest polaczone i komunikuje sie ze soba.


Nie istnieje rodzaj energii „istniejacej od zawsze”. Energia jest objawem chaosu i powstaje tam, gdzie rodzi sie nowa forma zycia we wszechswiecie. Z kolei konstrukcje matryc (Matryc tylko dla jednego czlowieka jest kilkadziesiat), to nie tylko swiatlo (i nie duchowe, swiatlo powstaje w procesie ewolucji materii wszechswiata, jest tylko fizyczne), a powstaja w juz istniejacej i odpowiednio wypelnionej materia przestrzeni. Matryce nie sa z soba polaczone, tak samo, jak nie istnieje stan polaczenia wszystkiego z wszystkim. Gdyby tak bylo, nie istnialaby mozliwosc indywidualnego rozwoju, ktory jest jednym z podstawowych w zakresie potrzeb Boga.


*Jest systemem informacyjnym, zywym duchowo-informacyjnym Networkiem i czujacym komputerem z niewyobrazalnie ogromna baza danych. Jest inteligencja, ktora nieustannie rozwija te baze i pomnaza, ulepsza programy. Przesyla informacje nieustannie, wszedzie w calym net-cie wszechswiata, jednoczesnie, teraz. 


Ten akapit to jedna wielka bzdura. Matryca nie jest systemem informacyjnym, networkiem i czujacym komputerem. Nie posiada inteligencji, tylko precyzyjnie zlozona konstrukcje, w ktorej zawarte sa olbrzymie ilosci danych, umozliwiajacych aktywacje odpowiednich procesow. Baza nigdy nie jest rozwijana, ulepszana (czyzby Bog pomylil sie, tworzac pierwsze Matryce), ani sie nie pomnaza.
 Zachlannemu czlowiekowi jest za malo tego co zostalo wprowadzone i potrzebuje nieustannej zmiany, uzupelniania i polaczenia z wszystkim i wszystkimi.


 *Przeplyw CZASU dzieje sie w niej liniowo, np.: od przeszlosci do przyszlosci….Ale tylko pozornie. Jest to podobno trik potrzebny do funkcjonowania (niezwariowania) uwarunkowanego przemijaniem, ograniczonego umyslu ludzkiego.


Czas nie plynie, on wystepuje miejscowo w pojeciu olbrzymiej przestrzeni Wszechswiata, jednakze w roznych miejscach tej przestrzeni moze wystepowa w innej skali. Umysl ludzki, posiada wieksze mozliwosci niz najbardziej rozbudowana Matryca i nic mu wiecej nie jest potrzebne. Tu wskazane, istniejace ograniczenie umyslu ludzkiego jest wynikiem braku zrozumienia caloksztaltu postaci czlowieka, jego mozliwosci i potrzeb.


Fizyka kwantowa odkryla, ze strumien czasu moze tez plynac odwrotnie: od przyszlosci do przeszlosci. I wtedy docieraja do nas z juz istniejacej przyszlosci  obrazy, odczucia, i tzw prekognicje. Podobno w Boskiej Matrycy Swiatla wszystkie momenty w czasie dzieja sie JEDNOCZESNIE  TERAZ…i to jest chyba najtrudniej pojac. 


Niezrozumienie tego pojecia;
 „Podobno w Boskiej Matrycy Swiatla wszystkie momenty w czasie dzieja sie JEDNOCZESNIE  TERAZ…i to jest chyba najtrudniej pojac.”- swiadczy o braku zrozumienia samej istoty dzialania Matryc.


Pani Ewo, Matryca jest instrumentem wzorujacym a nie kontrolujacym, czy podtrzymujacym zycie. Z tej przyczyny, wszystkie reakcje jej systemow, musza odbywac sie w czasie obecnym.


Reasumujac;


Uwazam, ze moim obowiazkiem jest sprostowanie ewidentnych bledow dotyczacych cech Matrycy Boga, a ktore sa zawarte w tej publikacji. Autorka piszac ten tekst, nie zdawala sobie sprawy (mam nadzieje, ze tak bylo, bo w innym przypadku swiadomie zlamala prawa Boga), ze swoimi wywodami, opiniami i ocenami, lamie podstawowe zasady istnienia czlowieka fizyczno-duchowego. Czlowieka, jaki jest wyewoluowany zgodnie z potrzebami Boga i nikt z wlasnego widzimisie, lub glupoty, albo celowo, kiedy wspolpracuje z ciemnymi mocami, nie moze ( w przypadku Ziemi, nie powinien, bo tu zlo posiada wladze i kazdy moze wszystko), lamac praw Boga.


Posiadam prawo do sprostowania takich informacji z tej przyczyny, ze uzyskalem cala wiedze o Matrycach. Znam zasady ich budowy i wykonalem wzorzec najwazniejszego zbioru Matryc. Poznalem, opracowalem i wykonalem, wzorzec Boskiej Matrycy Czlowieka, najbardziej zlozonego zbioru Matryc. Stosowne informacje publikuje na swojej stronie i mimo, ze te publikacje, jeszcze w malym stopniu otwieraja swiat Matryc, to w przyszlosci moze bedzie ich wiecej.




------- >  EWA MAY, BlAD A. EINSTEINA I NAUKOWY KOGEL-MOGEL cz1


©
 Struski Andrzej de Merowing.

 
 

  26.06.2012r. Wszelkie Prawa Zastrzezone. Kopiowanie, rozpowszechnianie tylko za zgoda autora tekstu oraz podaniem linku do orginalnej strony autorow.