> Strona główna > Artykuly
Kalendarz
Listopad 2018
P W ¦ C P S N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30
ARTYKULY - ARTICLES Ab ovo usque ad mala
Nostradamus
MONDE UNIVERS CREATION
Materialy nadeslane
do redakcji portalu
redakcja portalu nie
ponosi odpowiedzialnosci
za nadeslane materialy




Artykul pilotujacy ksiazke Watykan Zdemaskowany - Papiez musi umrzec



Afera Banco Ambrosiano




OSWIADCZENIE W SPRAWIE BOGA
Data 02/12/2012 16:31  Autor Andrzej Struski  Kliknięć 2115  Język Polish
 

OSWIADCZENIE W SPRAWIE BOGA

 

Jezeli czegos nie rozumiesz, poloz to z powrotem na stole,

nawet psa sie nie kopie!!

 

                                  Paradoks wiary i nadziei.

                                       

Gdy mowisz Bog, jestes z religia,

Gdy mowisz religia, nie jestes z Bogiem.

Gdy stajesz przed kaplanem,

Nie stajesz przed Bogiem.

 

Nawet Bog, nie przypuszczal,

Ze czlowiek moze Go stracic.

Dali mu religie, postawili oltarz

A zabrali Raj i Boga.

 

Sa sztandary, jest wola pasterza.

Wiernych w pokorze sa rzesze

A nie ma szczescia we wierze.

Zostala nadzieja, najgorsze zostalo.

 

Oni mu mowia; - jest Bog na niebie,

Sa obowiazki, jest kara i zbawienie.

Jest jeszcze tysiac innych „dobrych rzeczy”.

Nie szukaj, mamy wszystko dla ciebie.

 

Koniec swiata, albo koniec szczescia.

Piekna, subtelna baka szczescia,

peka bez huku. Skonczyly sie boskie zniwa.

 

Zabrali Dusze i to, co boskie, nic nie zostalo dla nieba!


Wszyscy ludzie na Ziemi z wyjatkiem niewielkiej spolecznosci niewierzacych i ateistow, wierza w Boga, lub przyjmuja fakt Jego istnienia. Bog wzgledem czlowieka ma swoje oczekiwania, lecz nie ma wplywu na sposob ich realizacji. Jest to paradoks naszego zycia duchowego, spolecznego i psycho emocjonalnego.

 

W mysl zalozen programowych Tworcow wszechswiata, jak i ewolucji czlowieka, oczekiwania Boga sa realizowane w sposob naturalny, bez ingerencji innych osob. Wlasciwa postawa psycho emocjonalna, wynikac powinna z procesu ewolucji materii, specjalnego programu ewolucji czlowieka i jego srodowiska zycia. Proces ewolucji w calym wszechswiecie biegnie nadal swoim torem, zmienilo sie tylko srodowisko zycia czlowieka na Ziemi i równiez na wielu innych planetach jej podobnych.

 

Przyczyna zmiany srodowiska zycia wynika z zaistnienia zewnetrznego wplywu na sposob myslenia i postepowania czlowieka. Oddzialywania tego wplywu w czasie wielu tysiacleci wniosly sprzeczne w stosunku do zalozen programowych, cechy postepowania i charaktery potrzeb czlowieka. Nieuzasadnione w warunkach Raju potrzeby i drastyczne formy postepowania wypaczyly naturalne reakcje swiadomosci uczuciowej.

 

Proces takiej zewnetrznej duchowej indoktrynacji, rozpoczal sie i trwa nadal w obszarach poza zmyslowych. Obszary te, sa poza percepcja pieciu zmyslow a negatywny wplyw na swiadomosc, nie jest bolesny. Z natury brak jest odniesien dla zrozumienia negatywnosci tego wplywu. Jest on niezwykle skuteczny z racji kierunku jego dzialania, ktore obejmuje wszystkie sprawy zwiazane z wiara.

 

Ta indoktrynacja sluzy silom zla, jako plaszczyzna wejsciowa, lub istotny obszar kontaktu z kazdym aspektem zycia czlowieka. Ten istotny obszar kontaktu, to wszystkie sprawy czlowieka zwiazane z jego duchowoscia i postrzeganiem poza zmyslowym. Bog, jako postac w pierwszym okresie dzialania indoktrynacji nie wystepuje. Jest On oferta specjalna dla czlowieka, ktory zyjac w raju nic o Bogu nie wiedzial, bedzie to „wielka wiadomosc”. Wielka, ale zabojcza. Spokojnie zyjac w Raju, niczego wiecej do szczescia nie potrzebowal.

 

Az tu mowia mu; - jest Bog na niebie, sa obowiazki, jest kara i zbawienie, jest jeszcze tysiac innych „dobrych rzeczy”. Koniec swiata, albo koniec szczescia. Piekna i subtelna baka szczescia, pekala bez huku. Skonczyly sie boskie zniwa.

Koniec sielanki, teraz jest czas pokory i pokuty.

 

Blizej okreslajac ten istotny dla sil zla obszar kontaktu, nalezy wskazac wszelkie dzialania na polu wiary i religii. Na tym polu uczuc i swiadomosci czlowiek juz z natury byl bardzo uwrazliwiona i jednoznacznie wyrozniona postacia. Stosowany przez sily zla caly cykl budowania religii i eksponowania Bogow oltarzowych, mial sluzyc procesowi eksponowania wlasnych instrumentow w srodowisku zycia czlowieka. Obecnie istnieje olbrzyma armia ludzi - instrumentow sluzacych silom zla, dzialajaca w obszarach ograniczania szczescia i jest niezwykle skuteczna.

 

 

Szczescie czlowieka, jako jedyna potrzeba Boga jest niezwykle unikatowym stanem emocjonalnym (cennym, bo trudno dostepnym). W zamian, zdeformowany czlowiek duzo mysli o Bogu, duzo o Nim mowi i afirmuje kontakt ( przez posrednikow).

 

Pytanie; - CZY TAKI CZlOWIEK DOZNAJE SZCZECIA W KAZDEJ GODZINIE SWOJEGO ZYCIA?

 

I owszem, powiedza ortodoksi, wszelkiej masci religijnej, powie taki wierny; - „juz sama mysl o Bogu jest dla mnie szczesciem”.

 

Ale czy rozumieja oni fakt, ze mysli, ktore szczescia nie daja, zdarzaja sie (nawet ortodoksom) czesciej i sa dluzsze, chociazby mysli o wszelkich problemach z zycia wzietych.

 

Czy rozumieja oni fakt, ze te inne mysli, pobudzajace stres, niepokoj i strach, niweluja doszczetnie efekty ulotnych mysli o Bogu.

 

Te wszystkie problemy z zycia wziete, sa sukcesem wynikajacym z indoktrynacji czlowieka poprzez sily zla. Te negatywne istoty duchowe tworzac dla swoich potrzeb instrumenty w postaci pozycji spolecznej kaplanow i duchowych mistrzow, pieczolowicie dbaja by te instrumenty, zawsze byly aktywne.

 

Nie kazdy Kaplan i nie kazdy Mistrz duchowy, mimo, ze jest wyeksponowany, musi spelniac potrzeby sil zla. Wystarczy, ze swoja postawa bedzie wzorem pozytywnego postepowania uczuciowego i osobistego dla innych (w pierwszej kolejnosci jego wiernych, lub uczni), tak by mogli uzyskiwac wlasne stany szczescia, a stanie sie kaplanem potrzeb Boga.

 

                              Dusza w kleszczach Skorpiona.

 

Rzeczywistosc na Ziemi jest smutna i Bog o tym doskonale wie. Wbrew roznym opiniom, ktore stawiaja Boga, jako wszechmocnego i wszechwladnego, On za takiego sie nie uznaje. To wielkie zniszczenie, jakie zaistnialo w swiadomosci czlowieka nastapilo wbrew Jego woli i wbrew naturalnej ochronie czlowieka. Wplyw sil zla, byl tak niespodziewany i podstepny, ze Cywilizacja Tworcow, nic na to nie mogla wczesniej zaradzic.

Nalezy pamietac, ze czlowiek „dzieckiem Boga”, jest tylko w slowach z oltarza. Osobiscie lub indywidualnie i w sposob rozumiany przez czlowieka zniszczonego indoktrynacja, czlowiek dzieckiem Boga nie jest i nigdy nie byl.

 

W zamian jest, postacia bardziej wartosciowa i pelna, jest rowny Bogu. Rowny poprzez kontakt z wcielona Dusza. Proces wcielania (nie mylic z inkarnacja) Duszy, (istoty rownej Bogu w taki sposob, jak czlowiek jest rowny czlowiekowi na Ziemi), jest przywilejem dostepnym tylko nam, lub innym istotom, ktore posiadaja identyczny w stosunku do nas, system swiadomosci i uczuc, jedynie w takie postacie moga byc wcielane dusze.

 

 

Odpowiednie dzialania ze strony Cywilizacji Tworcow, majace na celu zmiane tej ponurej rzeczywistosci, zostaly przez Boga podjete najszybciej jak to bylo mozliwe. Trwaja one obecnie a rozpoczely sie kilkanascie tysiecy lat wstecz. Jest to proces zalozony i w duzej mierze korzystajacy z dzialan na planie psychologicznym.  Jego celem jest wylaczenie wszelkich instrumentow destrukcyjnego wplywu na czlowieka w calym zakloconym obszarze wszechswiata.


Odpowiednie dzialania ze strony Cywilizacji Tworcow, majace na celu zmiane tej ponurej rzeczywistosci, zostaly przez Boga podjete najszybciej jak to bylo mozliwe. Trwaja one obecnie a rozpoczely sie kilkanascie tysiecy lat wstecz. Jest to proces zalozony i w duzej mierze korzystajacy z dzialan na planie psychologicznym.  Jego celem jest wylaczenie wszelkich instrumentow destrukcyjnego wplywu na czlowieka w calym zakloconym obszarze wszechswiata.

Ziemia zostala wybrana, jako miejsce prowadzenia wielu dzialan i dowodzenia misja. Decyzja taka, uzasadniona byla mozliwoscia uzyskania dostepu wcielanej duszy do potencjalu ludzkich zdolnosci. Czlowiek posiada jedyne w swoim rodzaju predyspozycje do niezwykle wysokiego rozwiniecia zdolnosci w zakresie percepcji swiadomosci. Drugim rownie istotnym czynnikiem, jaki byl brany pod uwage przy wyborze systemu wcieleniowego zwiazanego z ziemia, to wszelkie systemowe cechy magnetyczne, jakimi dysponuje czlowiek (blednie okreslanie, jako wibracje i energie duchowe).

 

 

Taka dyspozycja plus wiedza, pozwalaja rozwinac postac o wyjatkowych cechach i bardzo skuteczna w dzialaniu. Jednak by ludzie z wcielonymi Duszami, ktore zostaly przyslane przez Boga, mogli cokolwiek dla niego uczynic musza wyrwac sie ze swiata iluzji.

Dusze, ktore podjely decyzje i zostaly zaakceptowane sa wcielone na ziemi. W pierwszej kolejnosci, zanim taki czlowiek bedzie mogl dzialac zgodnie z wola Boga i w mysl zadania przyjetego przez wlasna dusze, musi nastapic w jego swiadomosci zrozumienie istoty Boga i jego potrzeb. Nastepnym krokiem z tego samego obszaru, jest zrozumienie, czym jest Dusza i jakie sa jej potrzeby. Po takich przemianach swiadomosci, otwiera sie mozliwosc bezposredniego dzialania w mysl potrzeb Boga i w zakresie obowiazkow Duszy.

O ile zrozumienie potrzeb Boga w stosunku do zycia czlowieka jest stosunkowo latwe o tyle zrozumienie istoty duszy moze okazac sie bardzo trudne. Dusza wcielona w cialo czlowieka nie posiada kontaktu z jego swiadomoscia, (w tej kwestii ludzie w ocenach wlasnej duszy czesto myla ja z duchem). Ludzie przyjmujac mozliwosc kontaktu z wlasna Dusza, myla w takim polaczeniu adwersarza, czyli dusze z duchem w ogolnym jego rozumieniu, moze on nam sie objawiac, mozemy go odczuwac, lub uslyszec. Czlowiek na planie duchowym, moze laczyc sie tylko i wylacznie z istotami duchowym, one wyewoluowane zostaly rownolegle z czlowiekiem. Maja obowiazki sluzebne wzgledem nas i uzyskuja ze wspolpracy korzysci.

Sluza miedzy innymi w procesie wcielania Duszy, jako posredni system eteryczny. Te duchowe istoty sa inkarnowane w pierwszej kolejnosci (laczone z cialem czlowieka w swego rodzaju symbioza) a nastepnie w system z nich utworzony jest wcielana Dusza. Kontakt swiadomosci czlowieka jest mozliwy tylko z systemem zlozonym z inkarnowanych cial astralnych. Istote duszy mozna tylko zrozumiec i zaakceptowac, lub dalej jej nie rozumiec. Po zrozumieniu, odpowiednie procesy aktywuja wlasciwa droge postepowania czlowieka, inna niz droga tego, ktory nie moze wyzwolic sie z iluzji.

 

Z kolei Dusza pochodzi z Cywilizacji Tworcow wszechswiata, ze spolecznosci, ktora ten Wszechswiat zbudowala i jest jego wlascicielem, tudziez uzytkownikiem. Korzysta ona z walorow dla niej odpowiednich, jakie powinny zaistniec w trakcie wcielenia w cialo fizyczne czlowieka. W trakcie wcielenia pozyskuje, lub powinna pozyskiwac jak najwieksze ilosci materii emocjonalnej, ktorej stan odpowiada szczesciu. Jezeli czlowiek nie osiaga w swoim zyciu duzej ilosci takich stanow emocjonalnych, dusza moze miec odcieta droge powrotu do rodziny.

 

 

Tak zaklocona sytuacja zycia czlowieka istnieje na Ziemi i w wielu innych systemach wcieleniowych, co jest bardzo powaznym problemem dla cywilizacji tworcow i dla Boga. Z tej przyczyny podjete sa wskazywane tu dzialnia a ich celem jest uwolnienie czlowieka od negatywnych wplywow duchowych.

Misja na krawedzi.

 

 

Przyjety program realizowany jest w obliczu niespotykanych wczesniej trudnosci. Glownie z tej przyczyny, ze niezbednym jest dzialanie z pozycji czlowieka. To wlasnie tu na planie ludzkiej swiadomosci, zostalo zalozonych najwiecej pulapek.


Zalozenia programu – zalozeniami, przewidywania zaistnienia trudnosci – przewidywaniami a efekt mizerny, albo praktycznie zaden. Tysiace lat mojej pracy, tysiace lat pracy wielu innych w postaci Duszy, moze okazac sie daremne. Wszystko, przez niespotykany nigdzie we wszechswiecie, stan iluzji na planie swiadomosci czlowieka. Iluzji zaslepiajacej czlowiekowi potrzebe Boga wzgledem czlowieka i zrozumienie istoty wlasnej Duszy.

 

W tych obszarach zmudna i w nieswiadomosci prowadzona praca szerokich rzesz kaplanw i mistrzow duchowych, przydala pelny sukces silom zla. Te istoty duchowe dobrze wiedzialy, jak przygotowac czlowieka na przyjecie Wybranca i wszystkich, ktorzy od Boga z nim przybyli.

 

Efekt jest szokujacy, wszystko zrozumialem i w moim zakresie wykonalem tylko ja. Jedynie ta czesc rodziny, ktora pochodzi z czystej krwi rodziny Chrystusa, a wiec dzieci dwóch linii, Magdaleny – matki ich, i mojej ich ojca zachowala zrozumienie. Poza tym, oprocz Magdaleny tylko jeden czlowiek z olbrzymiej grupy przybylych, rozumie sprawy Boga i wlasnej duszy. Jest to stan wiecej niz oplakany, mozna go nazwac zerowym.

                                      Zabojcza iluzja.

 

Takie iluzyjne rozumienie spraw Boga i Duszy, jest zasluga indoktrynacji religijnej i ezoterycznej, na planie swiadomosci czlowieka.

 

Przedstawianie potrzeb Boga w opaczny sposob. Przestawianie Syna Boga, jako „Zbawiciela” ratujacego z odmetow zla, dobrych wiernych, lub odpowiednio uksztaltowanych uczni, jest ukryciem prawdziwego charakteru zamierzen Boga w stosunku do Jego Wybranca.


Przedstawianie „Zbawiciela”, jako postaci, której cechy nie sa ludzie z charakterem wskazujacym na istote duchowa wladajaca nadludzkimi zdolnosciami, wymazalo rzeczywisty wizerunek Syna Boga, jako Syna Czlowieczego.

Jezus Chrystus rowniez nie byl duchem, dlatego „iluzjonisci” skazali Go na ukrzyzowanie, uprzednio nie rozumiejac jego przekazu. Mimo, ze przezyl probe morderstwa, na potrzeby oltarzowe uczyniono z niego Sw. Ducha. Nastepnie kolejne pokolenia „iluzjonistow”, podjely zadanie, ktore jest do dzisiejszego dnia skrzetnie wykonywane a efekty tego zadania, przeciwne sa planom Boga.

 

 Wpajanie przez tysiaclecia czlowiekowi, takiego iluzyjnego wizerunku oczekiwanego „Zbawiciela”, uwarunkowalo jednoznacznie ogolnie rozumiany charakter takiej postaci „Zbawiciela”.

 

Przedstawianie istoty Czasow Ostatecznych w sposob podporzadkowany potrzebom religii i ezoteryki, a przede wszystkim notoryczne pomijanie proroczych zapowiedzi, spowodowalo calkowite niezrozumienie intencji Boga w tej sprawie. Zmanipulowanie przekazow biblijnych i jej najwazniejszego elementu – Apokalipsy Sw. Jana z Patmos, usunelo z przed oczu ludzi przekazy Boga w Jego sprawie dotyczacej Czasow Ostatecznych.

 

W efekcie, logiczne zapisy staly sie nieczytelne, mimo, ze nadal w zrodlowych tekstach zachowaly swoj logicznie brzmiacy przekaz. Zapisane tam informacje nikogo nie interesuja, sa zbyt proste, az dziecinnie proste i w zwiazku z tym nie do przyjecia.

 

W taki sposob czlowiek zostal zaslepiony i teraz, gdy nadszedl szeroko prorokowany, i zapowiadany czas zdarzen, nikt go nie rozpoznaje w sposob wlasciwy.

 

Wskazania postaci „Wybranca”, czyli Syna Boga, ktoremu Chrystus przygotowywal droge, zostaly bardzo precyzyjnie wyszczegolnione w Apokalipsie. Jest wiele dokladnych okreslen w tresci Starego i Nowego Testamentu. Istnieja takze inne przekazy, ktore rowniez wskazuja cechy Przyjscia Syna Boga i jego ziemskiej rodziny. Wszystko to, nie ma zadnego znaczenia dla opanowanej iluzja swiadomosci czlowieka. W zamian calymi garsciami, chlonie on niezliczone ilosci wyimaginowanych z proroczych tresci bzdur.

 

I taki byl plan wrogow Boga. Ludzie poddani programowi destrukcji swiadomosci, naboznie sluchajac kaplanow i duchowych mistrzow, nawet nie probuja myslec w inny sposob.

Pozostal jeszcze jeden niewskazany powyzej element boskiego przekazu, bardzo szczegolowo przedstawiony Testament Rodu Graala.

 

Rennes le Chateau stala sie mekka pielgrzymow z pogranicza ezoteryki i religii. Przybylo tu wielu specjalistow w dziedzinach odkrywania tajemnic, pracowali latami i poprzestali na laurach bezcelerow. Nikt nie rozpoznal tu niczego szczegolnego, wszyscy zyja mitem Proboszcza Sauniere i iluzja prawdziwej historii Ren.

 

Tak duze zainteresowanie tym regionem posiada uzasadnione przyczyny, których dowody udalo nam sie odkryc. Wnioskujac z mizernych efektow poprzednikow w odkrywaniu tajemnic, nasza praca musiala byc w jakis sposob uprzywilejowana. Wszystkie odkrycia wykonalismy w krotkim czasie pracujac bez specjalistycznej pomocy. Istnieje przepowiednia, ze tajemnice zwiazane z rodem Chrystusa odkryje tylko prawowity potomek.

 

 

Opublikowany przez nas tekst odszyfrowanej tresci Testamentu Rodu Graala, jednoznacznie pokazuje dwie rodziny: rodzine Chrystusa i Magdaleny, jako pierwsza i rodzine ich spadkobiercow. Znaki szczegolne zawarte w testamencie, ktore wskazuja na rodzine spadkobiercow sa w 100% zgodne z cechami charakterystycznymi mojej rodziny.

 

Ponizej przedstawiam liste odkryc, na, ktore posiadamy dowody:

 

1.  Przekaz Sauniere o miejscu ukrycia wejscia do historycznego skarbu.

2.  Tajemnice lokalizacji grobowca Magdaleny i Jedynego Najwyzszego.

3.  Swiatynie Ziemi Druidow w Rennes les Bains.

4.  Artefakty archeologiczne dotyczace czasow tak zamierzchlych, ze mozna by lata ich liczyc w dziesiatkach albo setkach tysiecy. 

5.  Olbrzymi kamieniolom, ktory istnial tak dawno, ze slady urobku skal zostaly juz zatarte naturalnymi procesami erozji.

6.  Kamieniolomowi towarzyszyly specjalne systemy swietlne i dzwiekowe, o czym swiadcza artefakty archeologiczne, ktorych odkrylismy setki.

7.  Wedlug naszej teorii wydobywane tu skaly posluzyly do budowy piramid na Ziemi.

8.  W mysl tej teorii swiatlo sloneczne koncentrowane w olbrzymich krysztalach i dzwiek emitowany z urzadzen zlokalizowanych na plaszczyznach zniwelowanych stokow gorskich, pozwolily obrabiac bloki skalne i przydawac im odpowiedniego rezonansu.

9.  Odkrylismy tajemnice, jakie przekazywal inny proboszcz tym razem z Rennes les Bains, H. Boudet.

10 Pierwszym a zarazem ostatnim w publikacji, naszym odkryciem, jest Testament Rodu  Graala w Rennes le Chateau. Sa w nim zawarte precyzyjnie ujete szczegoly wskazujace mnie i moja rodzine, jako tych, na ktorych wszyscy „czekaja, nie czekajac.”

 

Nikt nie chce przyjac do swiadomosci tych faktow, nikt nawet nie pyta, czy to czasem nie jest prawda. Ludzie omijaja fakty zawarte w naszych informacjach. Zachowuja sie tak jakby bali sie tych informacji. Wola ogladac swiatlo sztuczne i nawet nie zobaczyc slonecznego. My przedstawiamy wylacznie fakty poparte dowodami. To juz nie jest iluzja, to jest zaslepienie.

 

---

Dla czlowieka istnieja dwa wazne wskazania; - nie oceniaj i zapominaj.

Nie oceniaj, znaczy nie wtracaj sie tam, gdzie nie twoja sprawa.

Zapominaj, znaczy zapominaj o wszystkim, co nie istnieje obecnie na twojej drodze zycia.

 

Wystarczy nie oceniac, by nie szkodzic sobie i innym.

Zapominanie pozwoli Ci uzyskac wiecej radosci, bo pamiec roznych problemow tlumi ja skutecznie.

 

Jezeli oceniles, masz obowiazek przedstawic dowody, jako uzasadnienie twojej oceny.

Jezeli nie zapominasz, zastanow sie nad swoim zdrowiem i jakie przyczyny moga wynikac z tej pamieci.


© Andrzej Struski de Merowing
02.12.12


Wszelkie Prawa Zastrzezone. Kopiowanie, rozpowszechnianie tylko za zgoda autora tekstu oraz podaniem linku do oryginalnej strony autorow.