> Strona gwna > Artyku³y
T³umacz Strony/Translator Site
Kalendarz
Maj 2017
P W C P S N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31
ARTYKU£Y - ARTICLES Ab ovo usque ad mala
Nostradamus
MONDE UNIVERS CRÉATION
Materia?y nades?ane
do redakcji portalu
redakcja portalu nie
ponosi odpowiedzialnosci
za nadeslane materia?y




Artyku? pilotuj?cy ksi??k? Watykan Zdemaskowany - Papie? musi umrzec



Afera Banco Ambrosiano



Koniec ery ryb cz.1-tajemnicza wiedza majów
Koniec ery ryb cz.2- Naukowcy dowodza

 

Pedofilia i Satanizm... cz1     
Pedofilia i Satanizm...cz2
  
 


NOSTRADAMUS VATINICIA CODE 





NOSTRADAMUS VATINICIA CODE [ ENG ]



Chro?my nasze dzieci -
Plaga spo?ecze?stwa -
Pedofilia


Prof. Adam Gierek: S?o?ce zniszczy Ziemi?!
 
 

Ks. Piotr Natanek oskar?a Watykan




Afery za Spi?ow? bram?

 

OSWIADCZENIE W SPRAWIE BOGA
Data 02/12/2012 16:31  Autor Andrzej Struski  Klikni 1639  Jzyk Polish
 

 

                                O¦WIADCZENIE W SPRAWIE BOGA

 

Je¿eli czego¶ nie rozumiesz, po³ó¿ to z powrotem na stole,

nawet psa siê nie kopie!!

 

                                  Paradoks wiary i nadziei.

                                       

Gdy mówisz Bóg, jeste¶ z religi±,

Gdy mówisz religia, nie jeste¶ z Bogiem.

Gdy stajesz przed kap³anem,

Nie stajesz przed Bogiem.

 

Nawet Bóg, nie przypuszcza³,

¯e cz³owiek mo¿e Go straciæ.

Dali mu religiê, postawili o³tarz

A zabrali Raj i Boga.

 

S± sztandary, jest wola pasterza.

Wiernych w pokorze s± rzesze

A nie ma szczê¶cia we wierze.

Zosta³a nadzieja, najgorsze zosta³o.

 

Oni mu mówi±; - jest Bóg na niebie,

S± obowi±zki, jest kara i zbawienie.

Jest jeszcze tysi±c innych „dobrych rzeczy”.

Nie szukaj, mamy wszystko dla ciebie.

 

Koniec ¶wiata, albo koniec szczê¶cia.

Piêkna, subtelna bañka szczê¶cia,

pêk³a bez huku. Skoñczy³y siê boskie ¿niwa.

Zabrali Duszê i to, co boskie, nic nie zosta³o dla nieba!

 

Wszyscy ludzie na Ziemi z wyj±tkiem niewielkiej spo³eczno¶ci niewierz±cych i ateistów, wierz± w Boga, lub przyjmuj± fakt Jego istnienia. Bóg wzglêdem cz³owieka ma swoje oczekiwania, lecz nie ma wp³ywu na sposób ich realizacji. Jest to paradoks naszego ¿ycia duchowego, spo³ecznego i psycho emocjonalnego.

 

W my¶l za³o¿eñ programowych Twórców wszech¶wiata, jak i ewolucji cz³owieka, oczekiwania Boga s± realizowane w sposób naturalny, bez ingerencji innych osób. W³a¶ciwa postawa psycho emocjonalna, wynikaæ powinna z procesu ewolucji materii, specjalnego programu ewolucji cz³owieka i jego ¶rodowiska ¿ycia. Proces ewolucji w ca³ym wszech¶wiecie biegnie nadal swoim torem, zmieni³o siê tylko ¶rodowisko ¿ycia cz³owieka na Ziemi i równie¿ na wielu innych planetach jej podobnych.

 

Przyczyna zmiany ¶rodowiska ¿ycia wynika z zaistnienia zewnêtrznego wp³ywu na sposób my¶lenia i postêpowania cz³owieka. Oddzia³ywania tego wp³ywu w czasie wielu tysi±cleci wnios³y sprzeczne w stosunku do za³o¿eñ programowych, cechy postêpowania i charaktery potrzeb cz³owieka. Nieuzasadnione w warunkach Raju potrzeby i drastyczne formy postepowania wypaczy³y naturalne reakcje ¶wiadomo¶ci uczuciowej.

 

Proces takiej zewnêtrznej duchowej indoktrynacji, rozpocz±³ siê i trwa nadal w obszarach poza zmys³owych. Obszary te, s± poza percepcj± piêciu zmys³ów a negatywny wp³yw na ¶wiadomo¶æ, nie jest bolesny. Z natury brak jest odniesieñ dla zrozumienia negatywno¶ci tego wp³ywu. Jest on niezwykle skuteczny z racji kierunku jego dzia³ania, które obejmuje wszystkie sprawy zwi±zane z wiar±.

 

Ta indoktrynacja s³u¿y si³om z³a, jako p³aszczyzna wej¶ciowa, lub istotny obszar kontaktu z ka¿dym aspektem ¿ycia cz³owieka. Ten istotny obszar kontaktu, to wszystkie sprawy cz³owieka zwi±zane z jego duchowo¶ci± i postrzeganiem poza zmys³owym. Bóg, jako postaæ w pierwszym okresie dzia³ania indoktrynacji nie wystêpuje. Jest On ofert± specjaln± dla cz³owieka, który ¿yj±c w raju nic o Bogu nie wiedzia³, bêdzie to „wielka wiadomo¶æ”. Wielka, ale zabójcza. Spokojnie ¿yj±c w Raju, niczego wiêcej do szczê¶cia nie potrzebowa³.

 

A¿ tu mówi± mu; - jest Bóg na niebie, s± obowi±zki, jest kara i zbawienie, jest jeszcze tysi±c innych „dobrych rzeczy”. Koniec ¶wiata, albo koniec szczê¶cia. Piêkna i subtelna bañka szczê¶cia, pêk³a bez huku. Skoñczy³y siê boskie ¿niwa.

 

Koniec sielanki, teraz jest czas pokory i pokuty.

 

Bli¿ej okre¶laj±c ten istotny dla si³ z³a obszar kontaktu, nale¿y wskazaæ wszelkie dzia³ania na polu wiary i religii. Na tym polu uczuæ i ¶wiadomo¶ci cz³owiek ju¿ z natury by³ bardzo uwra¿liwion± i jednoznacznie wyró¿niona postaci±. Stosowany przez si³y z³a ca³y cykl budowania religii i eksponowania Bogów o³tarzowych, mia³ s³u¿yæ procesowi eksponowania w³asnych instrumentów w ¶rodowisku ¿ycia cz³owieka. Obecnie istnieje olbrzyma armia ludzi - instrumentów s³u¿±cych si³om z³a, dzia³aj±ca w obszarach ograniczania szczê¶cia i jest niezwykle skuteczna.

 

Szczê¶cie cz³owieka, jako jedyna potrzeba Boga jest niezwykle unikatowym stanem emocjonalnym (cennym, bo trudno dostêpnym). W zamian, zdeformowany cz³owiek du¿o my¶li o Bogu, du¿o o Nim mówi i afirmuje kontakt ( przez po¶redników).

 

Pytanie; - CZY TAKI CZ£OWIEK DOZNAJE SZCZʦCIA W KA¯DEJ GODZINIE SWOJEGO ¯YCIA?

 

I owszem, powiedz± ortodoksi, wszelkiej ma¶ci religijnej, powie taki wierny; - „ju¿ sama my¶l o Bogu jest dla mnie szczê¶ciem”.

 

Ale czy rozumiej± oni fakt, ¿e my¶li, które szczê¶cia nie daj±, zdarzaj± siê (nawet ortodoksom) czê¶ciej i s± d³u¿sze, chocia¿by my¶li o wszelkich problemach z ¿ycia wziêtych.

 

Czy rozumiej± oni fakt, ¿e te inne my¶li, pobudzaj±ce stres, niepokój i strach, niweluj± doszczêtnie efekty ulotnych my¶li o Bogu.

 

Te wszystkie problemy z ¿ycia wziête, s± sukcesem wynikaj±cym z indoktrynacji cz³owieka poprzez si³y z³a. Te negatywne istoty duchowe tworz±c dla swoich potrzeb instrumenty w postaci pozycji spo³ecznej kap³anów i duchowych mistrzów, pieczo³owicie dbaj± by te instrumenty, zawsze by³y aktywne.

 

Nie ka¿dy Kap³an i nie ka¿dy Mistrz duchowy, mimo, ¿e jest wyeksponowany, musi spe³niaæ potrzeby si³ z³a. Wystarczy, ¿e swoj± postaw± bêdzie wzorem pozytywnego postepowania uczuciowego i osobistego dla innych (w pierwszej kolejno¶ci jego wiernych, lub uczni), tak by mogli uzyskiwaæ w³asne stany szczê¶cia, a stanie siê kap³anem potrzeb Boga.

 

                              Dusza w kleszczach Skorpiona.

 

Rzeczywisto¶æ na Ziemi jest smutna i Bóg o tym doskonale wie. Wbrew ró¿nym opiniom, które stawiaj± Boga, jako wszechmocnego i wszechw³adnego, On za takiego siê nie uznaje. To wielkie zniszczenie, jakie zaistnia³o w ¶wiadomo¶ci cz³owieka nast±pi³o wbrew Jego woli i wbrew naturalnej ochronie cz³owieka. Wp³yw si³ z³a, by³ tak niespodziewany i podstêpny, ¿e Cywilizacja Twórców, nic na to nie mog³a wcze¶niej zaradziæ.

 

Nale¿y pamiêtaæ, ¿e cz³owiek „dzieckiem Boga”, jest tylko w s³owach z o³tarza. Osobi¶cie lub indywidualnie i w sposób rozumiany przez cz³owieka zniszczonego indoktrynacj±, cz³owiek dzieckiem Boga nie jest i nigdy nie by³.

 

W zamian jest, postaci± bardziej warto¶ciow± i pe³n±, jest równy Bogu. Równy poprzez kontakt z wcielon± Dusz±. Proces wcielania (nie myliæ z inkarnacj±) Duszy, (istoty równej Bogu w taki sposób, jak cz³owiek jest równy cz³owiekowi na Ziemi), jest przywilejem dostêpnym tylko nam, lub innym istotom, które posiadaj± identyczny w stosunku do nas, system ¶wiadomo¶ci i uczuæ, jedynie w takie postacie mog± byæ wcielane dusze.

 

Odpowiednie dzia³ania ze strony Cywilizacji Twórców, maj±ce na celu zmianê tej ponurej rzeczywisto¶ci, zosta³y przez Boga podjête najszybciej jak to by³o mo¿liwe. Trwaj± one obecnie a rozpoczê³y siê kilkana¶cie tysiêcy lat wstecz. Jest to proces z³o¿ony i w du¿ej mierze korzystaj±cy z dzia³añ na planie psychologicznym.  Jego celem jest wy³±czenie wszelkich instrumentów destrukcyjnego wp³ywu na cz³owieka w ca³ym zak³óconym obszarze wszech¶wiata.

 

Ziemia zosta³a wybrana, jako miejsce prowadzenia wielu dzia³añ i dowodzenia misj±. Decyzja taka, uzasadniona by³a mo¿liwo¶ci± uzyskania dostêpu wcielanej duszy do potencja³u ludzkich zdolno¶ci. Cz³owiek posiada jedyne w swoim rodzaju predyspozycje do niezwykle wysokiego rozwiniêcia zdolno¶ci w zakresie percepcji ¶wiadomo¶ci. Drugim równie istotnym czynnikiem, jaki by³ brany pod uwagê przy wyborze systemu wcieleniowego zwi±zanego z ziemi±, to wszelkie systemowe cechy magnetyczne, jakimi dysponuje cz³owiek (b³êdnie okre¶lanie, jako wibracje i energie duchowe).

 

Taka dyspozycja plus wiedza, pozwalaj± rozwin±æ postaæ o wyj±tkowych cechach i bardzo skuteczn± w dzia³aniu. Jednak by ludzie z wcielonymi Duszami, które zosta³y przys³ane przez Boga, mogli cokolwiek dla niego uczyniæ musz± wyrwaæ siê ze ¶wiata iluzji.

 

Dusze, które podjê³y decyzjê i zosta³y zaakceptowane s± wcielone na ziemi. W pierwszej kolejno¶ci, zanim taki cz³owiek bêdzie móg³ dzia³aæ zgodnie z wol± Boga i w my¶l zadania przyjêtego przez w³asn± duszê, musi nast±piæ w jego ¶wiadomo¶ci zrozumienie istoty Boga i jego potrzeb. Nastêpnym krokiem z tego samego obszaru, jest zrozumienie, czym jest Dusza i jakie s± jej potrzeby. Po takich przemianach ¶wiadomo¶ci, otwiera siê mo¿liwo¶æ bezpo¶redniego dzia³ania w my¶l potrzeb Boga i w zakresie obowi±zków Duszy.

 

O ile zrozumienie potrzeb Boga w stosunku do ¿ycia cz³owieka jest stosunkowo ³atwe o tyle zrozumienie istoty duszy mo¿e okazaæ siê bardzo trudne. Dusza wcielona w cia³o cz³owieka nie posiada kontaktu z jego ¶wiadomo¶ci±, (w tej kwestii ludzie w ocenach w³asnej duszy czêsto myl± j± z duchem). Ludzie przyjmuj±c mo¿liwo¶æ kontaktu z w³asn± Dusz±, myl± w takim po³±czeniu adwersarza, czyli duszê z duchem w ogólnym jego rozumieniu, mo¿e on nam siê objawiaæ, mo¿emy go odczuwaæ, lub us³yszeæ. Cz³owiek na planie duchowym, mo¿e ³±czyæ siê tylko i wy³±cznie z istotami duchowym, one wyewoluowane zosta³y równolegle z cz³owiekiem. Maj± obowi±zki s³u¿ebne wzglêdem nas i uzyskuj± ze wspó³pracy korzy¶ci.

 

S³u¿± miêdzy innymi w procesie wcielania Duszy, jako po¶redni system eteryczny. Te duchowe istoty s± inkarnowane w pierwszej kolejno¶ci (³±czone z cia³em cz³owieka w swego rodzaju symbiozê) a nastêpnie w system z nich utworzony jest wcielana Dusza. Kontakt ¶wiadomo¶ci cz³owieka jest mo¿liwy tylko z systemem z³o¿onym z inkarnowanych cia³ astralnych. Istotê duszy mo¿na tylko zrozumieæ i zaakceptowaæ, lub dalej jej nie rozumieæ. Po zrozumieniu, odpowiednie procesy aktywuj± w³a¶ciw± drogê postepowania cz³owieka, inn± ni¿ droga tego, który nie mo¿e wyzwoliæ siê z iluzji.

 

Z kolei Dusza pochodzi z Cywilizacji Twórców wszech¶wiata, ze spo³eczno¶ci, która ten Wszech¶wiat zbudowa³a i jest jego w³a¶cicielem, tudzie¿ u¿ytkownikiem. Korzysta ona z walorów dla niej odpowiednich, jakie powinny zaistnieæ w trakcie wcielenia w cia³o fizyczne cz³owieka. W trakcie wcielenia pozyskuje, lub powinna pozyskiwaæ jak najwiêksze ilo¶ci materii emocjonalnej, której stan odpowiada szczê¶ciu. Je¿eli cz³owiek nie osi±ga w swoim ¿yciu du¿ej ilo¶ci takich stanów emocjonalnych, dusza mo¿e mieæ odciêt± drogê powrotu do rodziny.

 

Tak zak³ócona sytuacja ¿ycia cz³owieka istnieje na Ziemi i w wielu innych systemach wcieleniowych, co jest bardzo powa¿nym problemem dla cywilizacji twórców i dla Boga. Z tej przyczyny podjête s± wskazywane tu dzia³ania a ich celem jest uwolnienie cz³owieka od negatywnych wp³ywów duchowych.

 

                                       Misja na krawêdzi.

 

 

Przyjêty program realizowany jest w obliczu niespotykanych wcze¶niej trudno¶ci. G³ównie z tej przyczyny, ¿e niezbêdnym jest dzia³anie z pozycji cz³owieka. To w³a¶nie tu na planie ludzkiej ¶wiadomo¶ci, zosta³o za³o¿onych najwiêcej pu³apek.

 

Za³o¿enia programu – za³o¿eniami, przewidywania zaistnienia trudno¶ci – przewidywaniami a efekt mizerny, albo praktycznie ¿aden. Tysi±ce lat mojej pracy, tysi±ce lat pracy wielu innych w postaci Duszy, mo¿e okazaæ siê daremne. Wszystko, przez niespotykany nigdzie we wszech¶wiecie, stan iluzji na planie ¶wiadomo¶ci cz³owieka. Iluzji za¶lepiaj±cej cz³owiekowi potrzebê Boga wzglêdem cz³owieka i zrozumienie istoty w³asnej Duszy.

 

W tych obszarach ¿mudna i w nie¶wiadomo¶ci prowadzona praca szerokich rzesz kap³anów i mistrzów duchowych, przyda³a pe³ny sukces si³om z³a. Te istoty duchowe dobrze wiedzia³y, jak przygotowaæ cz³owieka na przyjêcie Wybrañca i wszystkich, którzy od Boga z nim przybyli.

 

Efekt jest szokuj±cy, wszystko zrozumia³em i w moim zakresie wykona³em tylko ja. Jedynie ta czê¶æ rodziny, która pochodzi z czystej krwi rodziny Chrystusa, a wiêc dzieci dwóch linii, Magdaleny – matki ich, i mojej ich ojca zachowa³a zrozumienie. Poza tym, oprócz Magdaleny tylko jeden cz³owiek z olbrzymiej grupy przyby³ych, rozumie sprawy Boga i w³asnej duszy. Jest to stan wiêcej ni¿ op³akany, mo¿na go nazwaæ zerowym.

                                      Zabójcza iluzja.

 

Takie iluzyjne rozumienie spraw Boga i Duszy, jest zas³ug± indoktrynacji religijnej i ezoterycznej, na planie ¶wiadomo¶ci cz³owieka.

 

Przedstawianie potrzeb Boga w opaczny sposób. Przestawianie Syna Boga, jako „Zbawiciela” ratuj±cego z odmêtów z³a, dobrych wiernych, lub odpowiednio ukszta³towanych uczni, jest ukryciem prawdziwego charakteru zamierzeñ Boga w stosunku do Jego Wybrañca.

 

Przedstawianie „Zbawiciela”, jako postaci, której cechy nie s± ludzie z charakterem wskazuj±cym na istotê duchow± w³adaj±c± nadludzkimi zdolno¶ciami, wymaza³o rzeczywisty wizerunek Syna Boga, jako Syna Cz³owieczego.

 

Jezus Chrystus równie¿ nie by³ duchem, dlatego „iluzjoni¶ci” skazali Go na ukrzy¿owanie, uprzednio nie rozumiej±c jego przekazu. Mimo, ¿e prze¿y³ próbê morderstwa, na potrzeby o³tarzowe uczyniono z niego ¦w. Ducha. Nastêpnie kolejne pokolenia „iluzjonistów”, podjê³y zadanie, które jest do dzisiejszego dnia skrzêtnie wykonywane a efekty tego zadania, przeciwne s± planom Boga.

 

 Wpajanie przez tysi±clecia cz³owiekowi, takiego iluzyjnego wizerunku oczekiwanego „Zbawiciela”, uwarunkowa³o jednoznacznie ogólnie rozumiany charakter takiej postaci „Zbawiciela”.

 

Przedstawianie istoty Czasów Ostatecznych w sposób podporz±dkowany potrzebom religii i ezoteryki, a przede wszystkim notoryczne pomijanie proroczych zapowiedzi, spowodowa³o ca³kowite niezrozumienie intencji Boga w tej sprawie. Zmanipulowanie przekazów biblijnych i jej najwa¿niejszego elementu – Apokalipsy ¦w. Jana z Patmos, usunê³o z przed oczu ludzi przekazy Boga w Jego sprawie dotycz±cej Czasów Ostatecznych.

 

W efekcie, logiczne zapisy sta³y siê nieczytelne, mimo, ¿e nadal w ¼ród³owych tekstach zachowa³y swój logicznie brzmi±cy przekaz. Zapisane tam informacje nikogo nie interesuj±, s± zbyt proste, a¿ dziecinnie proste i w zwi±zku z tym nie do przyjêcia.

 

W taki sposób cz³owiek zosta³ za¶lepiony i teraz, gdy nadszed³ szeroko prorokowany, i zapowiadany czas zdarzeñ, nikt go nie rozpoznaje w sposób w³a¶ciwy.

 

Wskazania postaci „Wybrañca”, czyli Syna Boga, któremu Chrystus przygotowywa³ drogê, zosta³y bardzo precyzyjnie wyszczególnione w Apokalipsie. Jest wiele dok³adnych okre¶leñ w tre¶ci Starego i Nowego Testamentu. Istniej± tak¿e inne przekazy, które równie¿ wskazuj± cechy Przyj¶cia Syna Boga i jego ziemskiej rodziny. Wszystko to, nie ma ¿adnego znaczenia dla opanowanej iluzj± ¶wiadomo¶ci cz³owieka. W zamian ca³ymi gar¶ciami, ch³onie on niezliczone ilo¶ci wyimaginowanych z proroczych tre¶ci bzdur.

 

I taki by³ plan wrogów Boga. Ludzie poddani programowi destrukcji ¶wiadomo¶ci, nabo¿nie s³uchaj±c kap³anów i duchowych mistrzów, nawet nie próbuj± my¶leæ w inny sposób.

Pozosta³ jeszcze jeden niewskazany powy¿ej element boskiego przekazu, bardzo szczegó³owo przedstawiony Testament Rodu Graala.

 

Rennes le Chateau sta³a siê mekk± pielgrzymów z pogranicza ezoteryki i religii. Przyby³o tu wielu specjalistów w dziedzinach odkrywania tajemnic, pracowali latami i poprzestali na laurach bezcelerów. Nikt nie rozpozna³ tu niczego szczególnego, wszyscy ¿yj± mitem Proboszcza Sauniere i iluzj± prawdziwej historii Ren.

 

Tak du¿e zainteresowanie tym regionem posiada uzasadnione przyczyny, których dowody uda³o nam siê odkryæ. Wnioskuj±c z mizernych efektów poprzedników w odkrywaniu tajemnic, nasza praca musia³a byæ w jaki¶ sposób uprzywilejowana. Wszystkie odkrycia wykonali¶my w krótkim czasie pracuj±c bez specjalistycznej pomocy. Istnieje przepowiednia, ¿e tajemnice zwi±zane z rodem Chrystusa odkryje tylko prawowity potomek.

 

Opublikowany przez nas tekst odszyfrowanej tre¶ci Testamentu Rodu Graala, jednoznacznie pokazuje dwie rodziny: rodzinê Chrystusa i Magdaleny, jako pierwsz± i rodzinê ich spadkobierców. Znaki szczególne zawarte w testamencie, które wskazuj± na rodzinê spadkobierców s± w 100% zgodne z cechami charakterystycznymi mojej rodziny.

 

Poni¿ej przedstawiam listê odkryæ, na, które posiadamy dowody:

 

1.  Przekaz Sauniere o miejscu ukrycia wej¶cia do historycznego skarbu.

2.  Tajemnicê lokalizacji grobowca Magdaleny i Jedynego Najwy¿szego.

3.  ¦wi±tyniê Ziemi Druidów w Rennes les Bains.

4.  Artefakty archeologiczne dotycz±ce czasów tak zamierzch³ych, ¿e mo¿na by lata ich liczyæ w dziesi±tkach albo stekach tysiêcy. 

5.  Olbrzymi kamienio³om, który istnia³ tak dawno, ¿e ¶lady urobku ska³ zosta³y ju¿ zatarte naturalnymi procesami erozji.

6.  Kamienio³omowi towarzyszy³y specjalne systemy ¶wietlne i d¼wiêkowe, o czym ¶wiadcz± artefakty archeologiczne, których odkryli¶my setki.

7.  Wed³ug naszej teorii wydobywane tu ska³y pos³u¿y³y do budowy piramid na Ziemi.

8.  W my¶l tej teorii ¶wiat³o s³oneczne koncentrowane w olbrzymich kryszta³ach i d¼wiêk emitowany z urz±dzeñ zlokalizowanych na p³aszczyznach zniwelowanych stoków górskich, pozwoli³y obrabiaæ bloki skalne i przydawaæ im odpowiedniego rezonansu.

9.  Odkryli¶my tajemnice, jakie przekazywa³ inny proboszcz tym razem z Rennes les Bains, H. Boudet.

10 Pierwszym a zarazem ostatnim w publikacji, naszym odkryciem, jest Testament Rodu  Graala w Rennes le Chateau. S± w nim zawarte precyzyjnie ujête szczegó³y wskazuj±ce mnie i moj± rodzinê, jako tych, na których wszyscy „czekaj±, nie czekaj±c.”

 

Nikt nie chce przyj±æ do ¶wiadomo¶ci tych faktów, nikt nawet nie pyta, czy to czasem nie jest prawda. Ludzie omijaj± fakty zawarte w naszych informacjach. Zachowuj± siê tak jakby bali siê tych informacji. Wol± ogl±daæ ¶wiat³o sztuczne i nawet nie zobaczyæ s³onecznego. My przedstawiamy wy³±cznie fakty poparte dowodami. To ju¿ nie jest iluzja, to jest za¶lepienie.

 

---

Dla cz³owieka istniej± dwa wa¿ne wskazania; - nie oceniaj i zapominaj.

Nie oceniaj, znaczy nie wtr±caj siê tam, gdzie nie twoja sprawa.

Zapominaj, znaczy zapominaj o wszystkim, co nie istnieje obecnie na twojej drodze ¿ycia.

 

Wystarczy nie oceniaæ, by nie szkodziæ sobie i innym.

Zapominanie pozwoli Ci uzyskaæ wiêcej rado¶ci, bo pamiêæ ró¿nych problemów t³umi j± skutecznie.

 

Je¿eli oceni³e¶, masz obowi±zek przedstawiæ dowody, jako uzasadnienie twojej oceny.

Je¿eli nie zapominasz, zastanów siê nad swoim zdrowiem i jakie przyczyny mog± wynikaæ z tej pamiêci.




© Andrzej Struski de Merowing
02.12.12


Wszelkie Prawa Zastrze¿one. Kopiowanie, rozpowszechnianie tylko za zgod± autora tekstu oraz podaniem linku do orginalnej strony autorów.