> Strona główna > Artykuły
Tłumacz Strony/Translator Site
Kalendarz
Marzec 2017
P W Ś C P S N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31
ARTYKUŁY - ARTICLES Ab ovo usque ad mala
Nostradamus
MONDE UNIVERS CRÉATION
Materiały nadesłane
do redakcji portalu
redakcja portalu nie
ponosi odpowiedzialnosci
za nadeslane materiały




Artykuł pilotujący książkę Watykan Zdemaskowany - Papież musi umrzec



Afera Banco Ambrosiano



Koniec ery ryb cz.1-tajemnicza wiedza majów
Koniec ery ryb cz.2- Naukowcy dowodza

 

Pedofilia i Satanizm... cz1     
Pedofilia i Satanizm...cz2
  
 


NOSTRADAMUS VATINICIA CODE 





NOSTRADAMUS VATINICIA CODE [ ENG ]



Chrońmy nasze dzieci -
Plaga społeczeństwa -
Pedofilia


Prof. Adam Gierek: Słońce zniszczy Ziemię!
 
 

Ks. Piotr Natanek oskarża Watykan




Afery za Spiżową bramą

 
DLACZEGO W WATYKANIE JEST DWOCH PAPIEZY?
Data 15/03/2013 10:34  Autor Andrzej_Struski  Kliknięć 5268  Język Polish
 

 DLACZEGO W WATYKANIE JEST DWÓCH PAPIEŻY?





 

Dwóch papiezy oboje z tego samego zakonu: Zakonu Jezuitów : czarny generał Adolfo Nicolás  i czarny jezuita wybrany białym Papieżem.


Jeżeli jeden służy Chrystusowi to, po co jest drugi?



Jeżeli został założony zakon Jezuitów, to oni powinni współpracować z Papieżem, czy oni nie uznają Papieża?

Jeżeli pierwszy Papież jest apostołem Chrystusa a drugi rządzi wojskiem Chrystusa to, po co jest ich dwóch, czy nie wystarczyłby jeden?

Dlaczego ten pierwszy jest wybierany głośno a ten drugi po cichu?

Tego typu pytania zadają sobie różni ludzie.

Fakt istnienia dwóch Papieży w jednym kościele, lub inaczej w jednej społeczności wyznaniowej, jest w istocie rzeczą zadziwiającą i dającą do myślenia tym, którzy potrafią samodzielnie oceniać sprawy Boga i religii. Przede wszystkim taki stan rzeczy uchybia wartościom pierwszemu Papieżowi, wnosi on pytania poddające w wątpliwość zdolnośc zarządzania całą strukturą kościoła przez Papieża i jego Kardynałów.

Informacje o istnieniu w Watykanie drugiego nieoficjalnego Papieża pochodzą jakby z podziemia lub z zaplecza, tym samym dodają pikantności całej sprawie. Powstają pytania i wątpliwości, wielu zastanawia się nad tym, co to za zakon, który jest w stanie tak wpływać na Watykan, by z tamtego miejsca dochodziły tego typu wieści.

A zakon jezuitów, jest łagodnie mówiąc agresywnie działającym zakonem. Zupełnie inaczej niż wszystkie inne, których myślą przewodnią jest życie w kontemplacji Boga i Ducha. Jezuici wręcz przeciwnie poza kontemplacją Boga, lub ją pomijając, wkraczają na plan życia społecznego i to w pełnym tego słowa znaczeniu. Bracia zakonni są wszędzie, gdzie rodzi się nowy nurt społeczny, biorą udział we wszystkich ważnych sprawach świata i starają się być tymi, którzy wykonają najważniejsze działania. Nie chwalą się jednak, że to wszystko czynią w imieniu zakonu, działają w ukryciu i po obu stronach frontu zdarzeń.

Takie działania są w całkowitej sprzeczności z oficjalną dewizą działania Watykanu a co najistotniejsze są one sprzeczne z klimatem religii i przekazem Chrystusa. Jednak oni nazwali siebie żołnierzami Chrystusa a przez innych wręcz jego komandosami, czyli żołnierzami działającymi bardziej agresywnie.

Jak to mówią „nie ma dymu bez ognia” i „każda plotka ma w sobie ziarno prawdy”, tak i w sprawie działalności niespokojnych braci zakonnych takie informacje muszą wynikać z jakichś źródeł?

Biorąc pod uwagę skrzętnie wypieszczany wizerunek watykańskiej polityki z czasem coraz trudniej było ukryć wpływ tego drapieżnego zakonu, nie tylko na planie zdarzeń społecznych, ale i w samym Watykanie. W efekcie narodziła się postac szarej eminencji Watykanu w osobie generała Zakonu Jezuitów. Z czasem został on określony mianem „czarnego Papieża” a plotki mówią, że posiada większy wpływy niż „biały Papież”.

Biorąc pod uwagę informacje o działalności zakonu, zarówno w czasach historycznych jak i obecnych, to, jeżeli tylko część z nich okazałaby się prawdziwa, należałoby uznać zakon Jezuitów, jako grupę ludzi pociągających za sznurki całej polityki światowej.

Pytania;-

Gdzie tu jest przesłanie Chrystusa?

Taki jest ten zakon Jezuitów, ale zakon to ludzie wykonujący zadania, kto je wyznacza i dla czyich potrzeb?

Nie istnieje działanie bez przyczyny (czytaj potrzeby), więc istnieją ludzie, dla których ci drapieżni braciszkowie działają w myśl przysięgi, jaką składają w zamian za własne życie. A treść przysięgi jest iście lucyferyczna, dowodem na takie moje skierowanie odniesienia treści zawartych w przysiędze, są cechy zwrotów w niej istniejących. Te zwroty (a w treści przysięgi jest ich więcej niż kilka), posiadają taki charakter, jaki często jest przypisywany działaniom ciemnych mocy, lub organizacji przestępczych.

Czy w taki sposób powinni działać żołnierze Chrystusa?

Gdyby Chrystus był krwiożerczym dyktatorem to owszem, ale takim nigdy nie był.

Jakie więc cechy przypisują mu, jego samozwańczy czarni komandosi?

Czy oni w ogóle pracują na rzecz Chrystusa?


Reasumując informacje dotyczące czarnego zakonu, odnajdujemy przyczynę wpływu jego promotora lub promotorów w środowisku władzy watykańskiej. Odnajdujemy źródło określenia „Czarny Papież”.

Rozpoznajemy, zupełnie inne potrzeby i formy działania, niż te, jakie określa oficjalna doktryna Watykanu. Biorąc pod uwagę siłę przebicia i sposób działania, trudno pozbyć się wrażenia, że ten zakon musi działać w ukryciu i pod szyldem służby jezusowej. Jego potencjał musi objawiać się na planie najwyższej władzy i nie tylko w Watykanie.

Takie cechy zakonu wyjaśniają nam, dlaczego jest dwóch Papieży w Watykanie i dlaczego jednego z nich nazywają „czarnym”. Wyjaśniają one, dlaczego musi być „biały” i dlaczego jest „czarny”. Papież zwany tu „białym”, czyli ten oficjalny, posiada oficjalny charakter „Ojca Świętego”, musi być biały. Nie mógłby zarządzać drapieżną armią zakonników, którzy de facto mają kontrolować cały świat człowieka. Papież najpierw zlecił utworzenie zakonu a obecnie zakon przejął całkowita władzę, wprowadzając czarnego brata na białego Papieża.



© Andrzej Struski de Merowing


Wszelkie Prawa Zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie tylko za zgodą autora tekstu oraz podaniem linku do orginalnej strony autorów.