> Strona główna > Artykuly
Kalendarz
Wrzesień 2018
P W ¦ C P S N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
ARTYKULY - ARTICLES Ab ovo usque ad mala
Nostradamus
MONDE UNIVERS CREATION
Materialy nadeslane
do redakcji portalu
redakcja portalu nie
ponosi odpowiedzialnosci
za nadeslane materialy




Artykul pilotujacy ksiazke Watykan Zdemaskowany - Papiez musi umrzec



Afera Banco Ambrosiano




JEZUS CHRYSTUS MOWI KAPLANI JESTESCIE - MORDERCY !
Data 13/02/2015 14:11  Autor Andrzej Struski de Merowing  Kliknięć 3055  Język Polish
 

JEZUS CHRYSTUS pograza kaplanow w obliczu SADU OSTATECZNEGO BOGA




JEZUS CHRYSTUS POPRZEZ RELACJE OJCA PIO, MOWI O OSADZENIU KAPLANOW

List do Ojca Augustyna, 7 kwietnia 1913 r:

Ojciec Pio, pisze do swojego powiernika i opiekuna duchowego, ojca Augustyna.

List do Ojca Augustyna, 7 kwietnia 1913 r:

Moj drogi Ojcze, w piatek rano, kiedy jeszcze lezalem w lozku, ukazal mi sie Pan Jezus. Byl zdruzgotany i zalamany. Ukazal mi ogromny tlum ksiezy, posrod ktorych bylo wielu dygnitarzy z roznych kosciolow.

Jedni odprawiali Msze sw. bez naleznego nabozenstwa, inni  ubierali  lub zdejmowali szaty liturgiczne bez zadnego szacunku. Widok Pana Jezusa w tak oplakanym stanie  wywolal we mnie ogromny bol. Zapytalem dlaczego tak cierpi. Nie odpowiedzial, tylko pokazal mi ukaranie tych ksiezy. Za chwile jednak, patrzac na nich z wielkim smutkiem zaplakal i zobaczylem jak dwie duze lzy splynely po Jego twarzy. Odwrocil sie i odszedl stamtad wypowiadajac gorzko pod ich adresem ??Mordercy!?

Zwracajac sie do mnie powiedzial: ?Moj synu, nie wierz w to, ze moja agonia trwala tylko trzy godziny. Moja agonia nadal trwa i bedzie trwala do konca swiata ze wzgledu na Dusze, ktore bardzo umilowalem. Dlatego wszyscy powinni czuwac, nikomu nie wolno zasnac. Moja Dusza szuka wciaz choc odrobiny litosci w sercu czlowieka, ale ludzie nie chca odwzajemnic Mojej ogromnej milosci. To poteguje Moje cierpienie i przedluza agonie. A najgorsze jest to, ze ludzie sa obojetni, nie wierza we mnie i gardza Moja miloscia. Ilez to razy Moj gniew jak piorun, chcialem obrocic przeciw nim, ale powstrzymali mnie Aniolowie i Duch milosci, ktory jest we mnie....

Opisz wszystko co widziales i co uslyszales ode mnie dzis rano swojemu spowiednikowi i powiedz mu, zeby Twoj list pokazal Ojcu Prowincjalowi... ?Pan Jezus dalej mowil ale nie wolno mi ujawnic juz niczego wiecej....?

 

„w piatek rano, kiedy jeszcze lezalem w lozku,”

W piatek rano, kiedy jeszcze lezalem w lozku i po nocy, gdy wszelkie sprawy doczesnego swiata byly dalekie od mojej swiadomosci,

 „ukazal mi sie Pan Jezus.”

Ukazala mi sie postac Jezusa Chrystusa.

„Byl zdruzgotany i zalamany.”

Wygladal on na zdruzgotanego i zalamanego.

„Ukazal mi ogromny tlum ksiezy,”

Jezus Ukazal mi ogromny tlum ksiezy,

„posrod ktorych bylo wielu dygnitarzy z roznych kosciolow.”

A posrod tych kaplanow, bylo wielu dygnitarzy z roznych kosciolow chrzescijanskich

„Jedni odprawiali Msze sw. bez naleznego nabozenstwa,”

Czesc z tych kaplanow odprawiala msze swiete bez wlasciwego odniesienia do Boga

„inni  ubierali  lub zdejmowali szaty liturgiczne bez zadnego szacunku.”

Pozostali nie dbali nalezycie o sprawy swojego kaplanstwa.

„Widok Pana Jezusa w tak oplakanym stanie” 

Widok postaci Jezusa w tak oplakanym stanie,

„ wywolal we mnie ogromny bol.”

Spowodowal we mnie ogromny bol.

„Zapytalem dlaczego tak cierpi.”

Zapytalem go, dlaczego tak cierpi,

„Nie odpowiedzial,”

Nic na to nie odpowiedzial.

„tylko pokazal mi ukaranie tych ksiezy.”

W zamian pokazal mi, tlumy kaplanw chrzescijankich i Sad Ostateczny na nimi.

„Za chwile jednak,”

Jednak po chwili,

„patrzac na nich z wielkim smutkiem zaplakal” 

Patrzac na tych kaplanow z wielkim smutkiem, zaplakal.

„i zobaczylem jak dwie duze lzy splynely po Jego twarzy.”

Zobaczylem na jego twarzy, dwie wielkie lzy, jak splywaly po policzkach.

„Odwrocil sie” 

Caly czas nic nie mowil a teraz odwrocil sie placami do kaplanow chrzescijanskich

„i odszedl stamtad”

I stamtad odszedl.

„wypowiadajac gorzko pod ich adresem” ??

Gdy odchodzil, powiedziala tylko jedno slowo,

”Mordercy!”

Jakiez ono straszne – Mordercy!!!

„Zwracajac sie do mnie powiedzial:” ?

Ponownie zwracajac sie do mnie powiedzial,

”Moj synu,”

Moj synu,

„nie wierz w to, ze moja agonia trwala tylko trzy godziny.”

Nie wierz w to, co mowia kaplani, ze moja agonia trwala tylko trzy dni,

„Moja agonia nadal trwa”

Ja nigdy nie umarlem, ale moja agonia nadal trwa

„i bedzie trwala do konca swiata”

I bedzie dla mnie straszliwym bolem az do konca dni kaplanow chrzescijanskich.

„ze wzgledu na Dusze,”

Ten moj straszliwy bol, istnieje ze wzgledu na Dusze.

„ktore bardzo umilowalem.”

Istoty rowne Bogu, ktore bardzo umilowalem.

„Dlatego wszyscy powinni czuwac,”

Dlatego wszyscy powinni o nie dbac

„nikomu nie wolno zasnac.”

Nikt nie moze o nich zapomniec.

„Moja Dusza”

Ja, ktory teraz zyje w Duszy

„szuka wciaz choc odrobiny litosci w sercu czlowieka,”

Caly czas, oczekuje chocby odrobiny oddania ludzi a szczegolnie kaplanow dla potrzeb Duszy.

„ale ludzie nie chca odwzajemnic Mojej ogromnej milosci.”

Ale ludzie nie odwzajemniaja mojej ogromnej milosci do Duszy.

„To poteguje Moje cierpienie”

Takie zachowanie ludzi poteguje moje cierpienie

„i przedluza agonie.”

I przedluza agonie, w jakiej sie znajduje.

„A najgorsze jest to,” 

Jednak najgorsze jest to,

„ze ludzie sa obojetni,”

Ze ludzie sa obojetni, tak jakby o Duszy nie wiedzieli.

„nie wierza we mnie”

Nie wierza w potrzeby Duszy, bo kaplani chrzesijanscy nic im o Duszy i jej potrzebach nie mowia.

„i gardza Moja miloscia.”

Ludzie gardza ta moja miloscia, mowiac o innej.

„Ilez to razy”

Ilez to razy, gdy jeszcze zylem posrod ludzi,

„Moj gniew jak piorun,”

Moj gniew wielki jak piorun,

„chcialem obrocic przeciw nim,”

Chcialem skierowac przeciwko nim.

„ale powstrzymali mnie Aniolowie”

Ale powstrzymali mnie przed tym, moi Aniolowie

„i Duch milosci, ktory jest we mnie....”

I moj charakter oparty na milosci do Duszy.

„Opisz wszystko co widziales” 

Opisz wszystko, co ci pokazalem

„i co uslyszales ode mnie dzis rano”

I to, co uslyszales dzisiaj rano ode mnie.

„swojemu spowiednikowi”

Daj pismo swojemu spowiednikowi

„i powiedz mu,” 

I powiedz mu,

„zeby Twoj list pokazal Ojcu Prowincjalowi...” ?

Zeby to pismo pokazal Ojcu Prowincjalowi a ten by je przekazal wszystkim ludziom.

”Pan Jezus dalej mowil” 

Pan Jezus mowil dalej,

„ale nie wolno mi ujawnic juz niczego wiecej....”?

Nie moge juz nic wiecej ujawnic ze spraw Misji Czasow Ostatecznych.

 

W piatek rano, kiedy jeszcze lezalem w lozku i po nocy, gdy wszelkie sprawy doczesnego swiata byly dalekie od mojej swiadomosci, ukazala mi sie postac Jezusa Chrystusa. Wygladal on na zdruzgotanego i zalamanego. Jezus Ukazal mi ogromny tlum ksiezy, A posrod tych kaplanow, bylo wielu dygnitarzy z roznych kosciolow chrzescijanskich.  Czesc z tych kaplanow odprawiala msze swiete bez wlasciwego odniesienia do Boga, pozostali nie dbali nalezycie o sprawy swojego kaplanstwa. Widok postaci Jezusa w tak oplakanym stanie, Spowodowal we mnie ogromny bol. Zapytalem go, dlaczego tak cierpi, nic na to nie odpowiedzial. W zamian pokazal mi, tlumy kaplanow chrzescijanskich i Sad Ostateczny na nimi. Jednak po chwili, patrzac na tych kaplanow z wielkim smutkiem, zaplakal.

 

Zobaczylem na jego twarzy, dwie wielkie lzy, jak splywaly po policzkach. Caly czas nic nie mowil a teraz odwrocil sie placami do kaplanow chrzescijanskich i stamtad odszedl. Gdy odchodzil, powiedzial tylko jedno slowo. Jakiez ono straszne – Mordercy!!!

 

Ponownie zwracajac sie do mnie powiedzial, moj synu, nie wierz w to, co mowia kaplani, ze moja agonia trwala tylko trzy dni. Ja nigdy nie umarlem, ale moja agonia nadal trwa. I bedzie dla mnie straszliwym bolem az do konca dni kaplanow chrzecijanskich. Ten moj straszliwy bol, istnieje ze wzgledu na Dusze, istoty rowne Bogu, ktore bardzo umilowalem. Dlatego wszyscy powinni o nie dbac, Nikt nie moze o nich zapomniec. Ja, ktory teraz zyje w Duszy Caly czas, oczekuje chocby odrobiny oddania ludzi a szczegolnie kaplanow dla potrzeb Duszy. Ale ludzie nie odwzajemnia mojej ogromnej milosci do Duszy. Takie zachowanie ludzi poteguje moje cierpienie i przedluza agonie, w jakiej sie znajduje. Jednak najgorsze jest to, ze ludzie sa obojetni, tak, jakby o Duszy nie wiedzieli.

 

Nie wierza w potrzeby Duszy, bo kaplani chrzescijanscy nic im o Duszy i jej potrzebach nie mowia. Ludzie gardza ta moja miloscia, mowiac o innej. Ilez to razy, gdy jeszcze zylem posrod ludzi, Moj gniew wielki jak piorun, chcialem skierowac przeciwko nim. Ale powstrzymali mnie przed tym, moi Aniolowie i moj charakter oparty na milosci do Duszy. Opisz wszystko, co ci pokazalem i to, co uslyszales dzisiaj rano ode mnie. Daj pismo swojemu spowiednikowi i powiedz mu zeby to pismo pokazal Ojcu Prowincjalowi a ten by je przekazal wszystkim ludziom.

 

Pan Jezus mowil dalej, nie moge juz nic wiecej ujawnic ze spraw Misji Czasow Ostatecznych.

 

Reasumujac wszystkie kwestie, jakie zawarte sa w kontakcie duchowym Ojca Pio z Jezusem Chrystusem, nalezy wyjasnic odniesienia Jezusa do ludzi i w druga strone, odniesienie Kaplanow do Jezusa Chrystusa a w konsekwencji do Boga.

 

Caly przekaz Jezusa Chrystusa, skierowany do ludzi na Ziemi, jaki za posrednictwem Ojca Pio zostal opublikowany, jest usankcjonowaniem procesu Sadu Ostatecznego. Sadu nad Kaplanami, procesu, ktory obecnie dokonuje w zwiazku z nakazem Boga i uprawnieniami, jakie od Boga otrzymalem.

 

Jezus przedstawia Ojcu Pio w postaci wizji i slow, oblicze religii chrzescijanskiej. Ukazuje kaplanow, zarowno proboszczow, jak i oligarchow, ktorzy w efekcie zlej interpretacji przekazu Jezusa z czasow, gdy jeszcze zyl na Ziemi, czynia duszpasterstwo wbrew potrzebom Duszy. A tym samym, wbrew potrzebom Boga. Nie dbaja, by wierni i ludzie, ktorzy nie sa zwiazani z religia, kultywowali milosc do wlasnej Duszy. Duszpasterstwo, ktore jest podstawowym obowiazkiem Kaplana, zamienili na pasterstwo poslusznych owieczek, ktore musza swoje runo systematycznie oddawac do dyspozycji kaplanow.

 

Kaplani nie stosuja w swoim zyciu Dziesieciu Przykazan Bozych w zamian nakazuja stosowanie ich wiernym i jeszcze kaza sobie za dopilnowanie wlasciwego stosowania tych przykazan placic. Takie zachowanie kaplanow, jest w Apokalipsie okreslone przez Boga bluznierstwem. W zamian, szafuja slowem „MILOSC’, ktora czynnosc latwo jest im i wiernym omijac i udawac. Nie dbaja, by wszyscy ludzie mogli w swoim prywatnym i zawodowym zyciu uzyskiwac radosc i budowac szczescie – jedyna potrzebe Duszy a tym samym Boga. Dbaja wylacznie o to, by wierni systematycznie brali udzial we wszystkich obrzedach kultowych, bo to im sie oplaca.

 

W rzeczywistosci poslugi kaplanskiej, zachowuja jedynie namiastke czasowa (jedna godzine tygodniowo) na aktywny kontakt z wiernymi i uwazaja, ze spelnili potrzeby Boga. Za takie czyny Jezus nazywa ich MORDERCAMI DUSZY. Jezus w trakcie kontaktu duchowego z Ojcem Pio, pokazuje jak bardzo z tego powodu cierpi a Jego Dusza w zwiazku z dzialaniem kaplanow chrzescijankich, znajduje sie w stanie, ktory okresla agonia.

 

P.S. W odniesieniu do okreslenia stanu agonii, w jakim znajduje sie Dusza Jezusa w czasie kontaktu z ojcem Pio, czyli prawie dwa tysiace lat, daje swiadectwo, ze widzialem Dusze Jezusa w takim stanie.

 

W 1999r w trakcie moich pierwszych podrozy Dusza do Cywilizacji Boga, o toku zdarzen, w jakich wowczas bralem udzial moja swiadomoscia, opowiadalem na spotkaniach. Opowiedzialem rowniez o stanie uczuc, jaki rozpoznalem u istot, ktore przybyly na pierwsze przyjecie mnie w niebie. Powiedzialem, ze gdy stanalem przed szeregiem istot to odczulem u nich smutek. W odniesieniu do sprawy, ze wedlug mojej orientacji, to pierwsze spotkanie odbywalo sie w bramie nieba, ten smutek byl dla mnie a raczej dla stanu mojej owczesnej swiadomosci, nie do przyjecia.

 

Opowiadalem o ty zdarzeniu sluchaczom. Zrelacjonowalem, ze odwrocilem sie, wsiadlem do okregu i powrocilem na Ziemie. Jednak za tydzien polecialem kolejny raz i tym razem te same postacie juz tak drastycznymi dla mnie uczuciami nie emanowaly. Okazalo sie, ze to byly Dusze z mojej rodziny w niebie a ich smutek byl uzasadniony. Przekonalem sie o tym, gdy zobaczylem inne Dusze, juz, gdy znajdowalismy sie w komnatach rodziny. Tam zobaczylem Dusze Jezusa Chrystusa ukarana, za stan religii chrzescijanskiej. (O tym swoim stanie ukarania, czyli calkowitego wylaczenia z aktywnego zycia duszy w rodzinie i w niebie, Jezus mowi w trakcie kontaktu duchowego z Ojcem Pio. Jest to w rzeczywistosci stan agonii dla Duszy, nic nie moze ona czynic do czasu, az kara nie zostanie zdjeta. KAPLANI CHRZESCIJANCY, CZY ROZUMIECIE, CO UCZYNILISCI JEZUSOWI CHRYSTUSOWI I NIEZLICZONEJ ILOSCI DUSZ, KTORE ZA PRZYCZYNA WASZEGO BLUZNIERSTWA A MOWIAC PROSCIEJ WASZEJ ZACHLANNOSCI, NIE MOGA WROCIC DO RODZIN W NIEBIE???) W tamtym czasie, gdy to sam przezywalem i w przypadku przekazywania informacji dla innych ludzi o stanie ukarania Jezusa w pewnym czasie uznalem te moje informacje za niewlasciwe. Teraz, gdy poznalem tresc spisanych informacji przez ojca Pio, uwazam, ze powinienem ponownie opublikowac sprawe dotyczaca ukarania mojego Brata w Duszy Jezusa Chrystusa.

 

Publiczne przedstawianie w tamtym czasie, takich informacji z obecnego punktu widzenia uznaje, jako pochopne, w efekcie sluchacze uznali moje informacje za brednie i wszyscy odsuneli sie od misji. Co zaowocowalo tym, ze teraz, kiedy nadszedl czas aktywnego wykonania planu Boga na Ziemi, do Jego dyspozycji pozostalismy tylko we dwoje, tak jak jest to opisane w Apokalipsie, w worach  ( Ap. 11:3 " i dam je dwom swiadkom moim, ktorzy prorokowac beda tysiac dwiescie i szescdziesiat dni, obleczeni bedac w wory " ), czyli w nedzy i maksymalnym obciazeniu.  Pozostalo jeszcze kilka osob, ktore nas wspieraja i to wszystko z dziesiatek tysiecy wcielonych duszy w programie Misji Czasow Ostatecznych. Tu dodam, ze jezeli sily zla, ktore pomogly opuscic nas, wszystkim czlonkom misji, zakladaly, ze ja sie wycofam, to calkowicie sie przeliczyly.

 

Nie istnieje sytuacja, jaka moglaby mnie powstrzymac przed wykonanie planu, jakiego podjela sie moja Dusza dla potrzeb Cywilizacji Nieba. Poznalem ten plan osobiscie w trakcie kontaktow z Bogiem a od 30 lat rozumiem jego zasadnosc i pozytywne aspekty, jakie po jego wykonaniu uzyska czlowiek na Ziemi. Nie istnieje taka sila, ktora moze mnie powstrzymac, nawet smierc. Moja odpornosc, jest maksymalna nawet smierc mnie nie przeraza, czego doswiadczylem wielokrotnie, rowniez z pistoletem przy glowie. Gdyby w istocie doszlo do mojej smierci to plan i tak zostanie wykonany, tylko w innej formie, nie tak humanitarnej, jakiej sie podjalem. Jezeli ktos nie wierzy w to, co przekazuje, niech zastanowi sie nad faktem uspienia na okres ponad roku aktywnosci Slonca w jego najmocniejszym szczycie magnetycznym. Zaden naukowiec ani filozof tego zjawiska nie wyjasnil i nie wyjasni. Na poczatku Grudnia 2012r napisalem na ten temat artykul i jest on zamieszczony na mojej stronie internetowej.


A.D.13-02-2015.

Struski Andrzej Spadkobierca Rodu Boskiej Krwi Prowadzacy Misje Czasow Ostatecznych.




Zrodlo do listu Ojca Pio.;

Epistolary I (1910-1922) PADRE PIO DA PIETRELCINA:  a cura di Melchiorre da Pobladura e Alessandro da Ripabottoni - Edizioni "Padre Pio da Pietrelcina" Convento S.Maria delle Grazie San Giovanni Rotondo - FG