> Strona gwna > Artyku³y
T³umacz Strony/Translator Site
Kalendarz
Sierpie 2017
P W C P S N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31
ARTYKU£Y - ARTICLES Ab ovo usque ad mala
Nostradamus
MONDE UNIVERS CRÉATION
Materia?y nades?ane
do redakcji portalu
redakcja portalu nie
ponosi odpowiedzialnosci
za nadeslane materia?y




Artyku? pilotuj?cy ksi??k? Watykan Zdemaskowany - Papie? musi umrzec



Afera Banco Ambrosiano



Koniec ery ryb cz.1-tajemnicza wiedza majów
Koniec ery ryb cz.2- Naukowcy dowodza

 

Pedofilia i Satanizm... cz1     
Pedofilia i Satanizm...cz2
  
 


NOSTRADAMUS VATINICIA CODE 





NOSTRADAMUS VATINICIA CODE [ ENG ]



Chro?my nasze dzieci -
Plaga spo?ecze?stwa -
Pedofilia


Prof. Adam Gierek: S?o?ce zniszczy Ziemi?!
 
 

Ks. Piotr Natanek oskar?a Watykan




Afery za Spi?ow? bram?

 

JEZUS CHRYSTUS MOWI KAPLANI JESTESCIE - MORDERCY !
Data 13/02/2015 14:11  Autor Andrzej Struski de Merowing  Klikni 2160  Jzyk Polish
 

 
JEZUS CHRYSTUS pogr±¿a kap³anów w obliczu S¡DU OSTATECZNEGO BOGA





JEZUS CHRYSTUS POPRZEZ RELACJE OJCA PIO, MÓWI O OS¡DZENIU KAP£ANÓW

List do Ojca Augustyna, 7 kwietnia 1913 r:

Ojciec Pio, pisze do swojego powiernika i opiekuna duchowego, ojca Augustyna.

List do Ojca Augustyna, 7 kwietnia 1913 r:

Moj drogi Ojcze, w pi±tek rano, kiedy jeszcze le¿a³em w ³ó¿ku, ukaza³ mi siê Pan Jezus. By³ zdruzgotany i za³amany. Ukaza³ mi ogromny t³um ksiê¿y, po¶ród których by³o wielu dygnitarzy z ró¿nych ko¶cio³ów.

Jedni odprawiali Msze ¶w. bez nale¿nego nabo¿eñstwa, inni  ubierali  lub zdejmowali szaty liturgiczne bez ¿adnego szacunku. Widok Pana Jezusa w tak op³akanym stanie  wywo³a³ we mnie ogromny ból. Zapyta³em dlaczego tak cierpi. Nie odpowiedzia³, tylko pokaza³ mi ukaranie tych ksiê¿y. Za chwile jednak, patrz±c na nich z wielkim smutkiem zap³aka³ i zobaczy³em jak dwie du¿e ³zy sp³ynê³y po Jego twarzy. Odwróci³ siê i odszed³ stamt±d wypowiadaj±c gorzko pod ich adresem ??Mordercy!?

Zwracaj±c siê do mnie powiedzia³: ?Mój synu, nie wierz w to, ¿e moja agonia trwa³a tylko trzy godziny. Moja agonia nadal trwa i bêdzie trwa³a do koñca ¶wiata ze wzglêdu na Dusze, które bardzo umi³owa³em. Dlatego wszyscy powinni czuwaæ, nikomu nie wolno zasn±æ. Moja Dusza szuka wci±¿ choæ odrobiny lito¶ci w sercu cz³owieka, ale ludzie nie chc± odwzajemniæ Mojej ogromnej mi³o¶ci. To potêguje Moje cierpienie i przed³u¿a agoniê. A najgorsze jest to, ¿e ludzie s± obojêtni, nie wierz± we mnie i gardz± Moja mi³o¶ci±. Ile¿ to razy Moj gniew jak piorun, chcia³em obróciæ przeciw nim, ale powstrzymali mnie Anio³owie i Duch mi³o¶ci, który jest we mnie....

Opisz wszystko co widzia³e¶ i co us³ysza³e¶ ode mnie dzi¶ rano swojemu spowiednikowi i powiedz mu, ¿eby Twój list pokaza³ Ojcu Prowincja³owi... ?Pan Jezus dalej mówi³ ale nie wolno mi ujawniæ ju¿ niczego wiêcej....?

 

„w pi±tek rano, kiedy jeszcze le¿a³em w ³ó¿ku,”

W pi±tek rano, kiedy jeszcze le¿a³em w ³ó¿ku i po nocy, gdy wszelkie sprawy doczesnego ¶wiata by³y dalekie od mojej ¶wiadomo¶ci,

 „ukaza³ mi siê Pan Jezus.”

Ukaza³a mi siê postac Jezusa Chrystusa.

„By³ zdruzgotany i za³amany.”

Wygl±da³ on na zdruzgotanego i za³amanego.

„Ukaza³ mi ogromny t³um ksiê¿y,”

Jezus Ukaza³ mi ogromny t³um ksiê¿y,

„po¶ród których by³o wielu dygnitarzy z ró¿nych ko¶cio³ów.”

A po¶ród tych kap³anów, by³o wielu dygnitarzy z ró¿nych ko¶cio³ów chrze¶cijañskich

„Jedni odprawiali Msze ¶w. bez nale¿nego nabo¿eñstwa,”

Czê¶æ z tych kap³anów odprawia³a msze ¶wiête bez w³a¶ciwego odniesienia do Boga

„inni  ubierali  lub zdejmowali szaty liturgiczne bez ¿adnego szacunku.”

Pozostali nie dbali nale¿ycie o sprawy swojego kap³añstwa.

„Widok Pana Jezusa w tak op³akanym stanie” 

Widok postaci Jezusa w tak op³akanym stanie,

„ wywo³a³ we mnie ogromny ból.”

Spowodowa³ we mnie ogromny ból.

„Zapyta³em dlaczego tak cierpi.”

Zapyta³em go, dlaczego tak cierpi,

„Nie odpowiedzia³,”

Nic na to nie odpowiedzia³.

„tylko pokaza³ mi ukaranie tych ksiê¿y.”

W zamian pokaza³ mi, t³umy kap³anów chrze¶cijañskich i S±d Ostateczny na nimi.

„Za chwile jednak,”

Jednak po chwili,

„patrz±c na nich z wielkim smutkiem zap³aka³” 

Patrz±c na tych kap³anów z wielkim smutkiem, zap³aka³.

„i zobaczy³em jak dwie du¿e ³zy sp³ynê³y po Jego twarzy.”

Zobaczy³em na jego twarzy, dwie wielkie ³zy, jak sp³ywa³y po policzkach.

„Odwróci³ siê” 

Ca³y czas nic nie mówi³ a teraz odwróci³ si± placami do kap³anów chrze¶cijañskich

„i odszed³ stamt±d”

I stamt±d odszed³.

„wypowiadaj±c gorzko pod ich adresem” ??

Gdy odchodzi³, powiedzia³a tylko jedno s³owo,

”Mordercy!”

Jakie¿ ono straszne – Mordercy!!!

„Zwracaj±c siê do mnie powiedzia³:” ?

Ponownie zwracaj±c siê do mnie powiedzia³,

”Mój synu,”

Mój synu,

„nie wierz w to, ¿e moja agonia trwa³a tylko trzy godziny.”

Nie wierz w to, co mówi± kap³ani, ¿e moja agonia trwa³a tylko trzy dni,

„Moja agonia nadal trwa”

Ja nigdy nie umar³em, ale moja agonia nadal trwa

„i bêdzie trwa³a do koñca ¶wiata”

I bêdzie dla mnie straszliwym bólem a¿ do koñca dni kap³anów chrze¶cijañskich.

„ze wzglêdu na Dusze,”

Ten mój straszliwy ból, istnieje ze wzglêdu na Dusze.

„które bardzo umi³owa³em.”

Istoty równe Bogu, które bardzo umi³owa³em.

„Dlatego wszyscy powinni czuwaæ,”

Dlatego wszyscy powinni o nie dbaæ

„nikomu nie wolno zasn±æ.”

Nikt nie mo¿e o nich zapomnieæ.

„Moja Dusza”

Ja, który teraz ¿yjê w Duszy

„szuka wci±¿ choæ odrobiny lito¶ci w sercu cz³owieka,”

Ca³y czas, oczekujê choæby odrobiny oddania ludzi a szczególnie kap³anów dla potrzeb Duszy.

„ale ludzie nie chc± odwzajemniæ Mojej ogromnej mi³o¶ci.”

Ale ludzie nie odwzajemniaj± mojej ogromnej mi³o¶ci do Duszy.

„To potêguje Moje cierpienie”

Takie zachowanie ludzi potêguje moje cierpienie

„i przed³u¿a agoniê.”

I przed³u¿a agoniê, w jakiej siê znajdujê.

„A najgorsze jest to,” 

Jednak najgorsze jest to,

„¿e ludzie s± obojêtni,”

¯e ludzie s± obojêtni, tak jakby o Duszy nie wiedzieli.

„nie wierz± we mnie”

Nie wierz± w potrzeby Duszy, bo kap³ani chrze¶cijañscy nic im o Duszy i jej potrzebach nie mówi±.

„i gardz± Moja mi³o¶ci±.”

Ludzie gardz± t± moj± mi³o¶ci±, mówi±c o innej.

„Ile¿ to razy”

Ile¿ to razy, gdy jeszcze ¿y³em po¶ród ludzi,

„Moj gniew jak piorun,”

Mój gniew wielki jak piorun,

„chcia³em obróciæ przeciw nim,”

Chcia³em skierowaæ przeciwko nim.

„ale powstrzymali mnie Anio³owie”

Ale powstrzymali mnie przed tym, moi Anio³owie

„i Duch mi³o¶ci, który jest we mnie....”

I mój charakter oparty na mi³o¶ci do Duszy.

„Opisz wszystko co widzia³e¶” 

Opisz wszystko, co ci pokaza³em

„i co us³ysza³e¶ ode mnie dzi¶ rano”

I to, co us³ysza³e¶ dzisiaj rano ode mnie.

„swojemu spowiednikowi”

Daj pismo swojemu spowiednikowi

„i powiedz mu,” 

I powiedz mu,

„¿eby Twój list pokaza³ Ojcu Prowincja³owi...” ?

¯eby to pismo pokaza³ Ojcu Prowincja³owi a ten by je przekaza³ wszystkim ludziom.

”Pan Jezus dalej mówi³” 

Pan Jezus mówi³ dalej,

„ale nie wolno mi ujawniæ ju¿ niczego wiêcej....”?

Nie mogê ju¿ nic wiêcej ujawniæ ze spraw Misji Czasów Ostatecznych.

 

W pi±tek rano, kiedy jeszcze le¿a³em w ³ó¿ku i po nocy, gdy wszelkie sprawy doczesnego ¶wiata by³y dalekie od mojej ¶wiadomo¶ci, ukaza³a mi siê postaæ Jezusa Chrystusa. Wygl±da³ on na zdruzgotanego i za³amanego. Jezus Ukaza³ mi ogromny t³um ksiê¿y, A po¶ród tych kap³anów, by³o wielu dygnitarzy z ró¿nych ko¶cio³ów chrze¶cijañskich.  Czê¶æ z tych kap³anów odprawia³a msze ¶wiête bez w³a¶ciwego odniesienia do Boga, pozostali nie dbali nale¿ycie o sprawy swojego kap³añstwa. Widok postaci Jezusa w tak op³akanym stanie, Spowodowa³ we mnie ogromny ból. Zapyta³em go, dlaczego tak cierpi, nic na to nie odpowiedzia³. W zamian pokaza³ mi, t³umy kap³anów chrze¶cijañskich i S±d Ostateczny na nimi. Jednak po chwili, patrz±c na tych kap³anów z wielkim smutkiem, zap³aka³.

 

Zobaczy³em na jego twarzy, dwie wielkie ³zy, jak sp³ywa³y po policzkach. Ca³y czas nic nie mówi³ a teraz odwróci³ si± placami do kap³anów chrze¶cijañskich i stamt±d odszed³. Gdy odchodzi³, powiedzia³ tylko jedno s³owo. Jakie¿ ono straszne – Mordercy!!!

 

Ponownie zwracaj±c siê do mnie powiedzia³, mój synu, nie wierz w to, co mówi± kap³ani, ¿e moja agonia trwa³a tylko trzy dni. Ja nigdy nie umar³em, ale moja agonia nadal trwa. I bêdzie dla mnie straszliwym bólem a¿ do koñca dni kap³anów chrze¶cijañskich. Ten mój straszliwy ból, istnieje ze wzglêdu na Dusze, istoty równe Bogu, które bardzo umi³owa³em. Dlatego wszyscy powinni o nie dbaæ, Nikt nie mo¿e o nich zapomnieæ. Ja, który teraz ¿yjê w Duszy Ca³y czas, oczekujê choæby odrobiny oddania ludzi a szczególnie kap³anów dla potrzeb Duszy. Ale ludzie nie odwzajemniaj± mojej ogromnej mi³o¶ci do Duszy. Takie zachowanie ludzi potêguje moje cierpienie i przed³u¿a agoniê, w jakiej siê znajdujê. Jednak najgorsze jest to, ¿e ludzie s± obojêtni, tak, jakby o Duszy nie wiedzieli.

 

Nie wierz± w potrzeby Duszy, bo kap³ani chrze¶cijañscy nic im o Duszy i jej potrzebach nie mówi±. Ludzie gardz± t± moj± mi³o¶ci±, mówi±c o innej. Ile¿ to razy, gdy jeszcze ¿y³em po¶ród ludzi, Mój gniew wielki jak piorun, chcia³em skierowaæ przeciwko nim. Ale powstrzymali mnie przed tym, moi Anio³owie i mój charakter oparty na mi³o¶ci do Duszy. Opisz wszystko, co ci pokaza³em i to, co us³ysza³e¶ dzisiaj rano ode mnie. Daj pismo swojemu spowiednikowi i powiedz mu ¿eby to pismo pokaza³ Ojcu Prowincja³owi a ten by je przekaza³ wszystkim ludziom.

 

Pan Jezus mówi³ dalej, nie mogê ju¿ nic wiêcej ujawniæ ze spraw Misji Czasów Ostatecznych.

 

Reasumuj±c wszystkie kwestie, jakie zawarte s± w kontakcie duchowym Ojca Pio z Jezusem Chrystusem, nale¿y wyja¶niæ odniesienia Jezusa do ludzi i w drug± stronê, odniesienie Kap³anów do Jezusa Chrystusa a w konsekwencji do Boga.

 

Ca³y przekaz Jezusa Chrystusa, skierowany do ludzi na Ziemi, jaki za po¶rednictwem Ojca Pio zosta³ opublikowany, jest usankcjonowaniem procesu S±du Ostatecznego. S±du nad Kap³anami, procesu, który obecnie dokonujê w zwi±zku z nakazem Boga i uprawnieniami, jakie od Boga otrzyma³em.

 

Jezus przedstawia Ojcu Pio w postaci wizji i s³ów, oblicze religii chrze¶cijañskiej. Ukazuje kap³anów, zarówno proboszczów, jak i oligarchów, którzy w efekcie z³ej interpretacji przekazu Jezusa z czasów, gdy jeszcze ¿y³ na Ziemi, czyni± duszpasterstwo wbrew potrzebom Duszy. A tym samym, wbrew potrzebom Boga. Nie dbaj±, by wierni i ludzie, którzy nie s± zwi±zani z religi±, kultywowali mi³o¶æ do w³asnej Duszy. Duszpasterstwo, które jest podstawowym obowi±zkiem Kap³ana, zamienili na pasterstwo pos³usznych owieczek, które musz± swoje runo systematycznie oddawaæ do dyspozycji kap³anów.

 

Kap³ani nie stosuj± w swoim ¿yciu Dziesiêciu Przykazañ Bo¿ych w zamian nakazuj± stosowanie ich wiernym i jeszcze ka¿± sobie za dopilnowanie w³a¶ciwego stosowania tych przykazañ p³aciæ. Takie zachowanie kap³anów, jest w Apokalipsie okre¶lone przez Boga blu¼nierstwem. W zamian, szafuj± s³owem „MI£O¦C’, któr± czynno¶æ ³atwo jest im i wiernym omijaæ i udawaæ. Nie dbaj±, by wszyscy ludzie mogli w swoim prywatnym i zawodowym ¿yciu uzyskiwaæ rado¶æ i budowaæ szczê¶cie – jedyn± potrzebê Duszy a tym samym Boga. Dbaj± wy³±cznie o to, by wierni systematycznie brali udzia³ we wszystkich obrzêdach kultowych, bo to im siê op³aca.

 

W rzeczywisto¶ci pos³ugi kap³añskiej, zachowuj± jedynie namiastkê czasow± (jedn± godzinê tygodniowo) na aktywny kontakt z wiernymi i uwa¿aj±, ¿e spe³nili potrzeby Boga. Za takie czyny Jezus nazywa ich MORDERCAMI DUSZY. Jezus w trakcie kontaktu duchowego z Ojcem Pio, pokazuje jak bardzo z tego powodu cierpi a Jego Dusza w zwi±zku z dzia³aniem kap³anów chrze¶cijañskich, znajduje siê w stanie, który okre¶la agoni±.

 

P.S. W odniesieniu do okre¶lenia stanu agonii, w jakim znajduje siê Dusza Jezusa w czasie kontaktu z ojcem Pio, czyli prawie dwa tysi±ce lat, dajê ¶wiadectwo, ¿e widzia³em Duszê Jezusa w takim stanie.

 

W 1999r w trakcie moich pierwszych podró¿y Dusz± do Cywilizacji Boga, o toku zdarzeñ, w jakich wówczas bra³em udzia³ moj± ¶wiadomo¶ci±, opowiada³em na spotkaniach. Opowiedzia³em równie¿ o stanie uczuæ, jaki rozpozna³em u istot, które przyby³y na pierwsze przyjêcie mnie w niebie. Powiedzia³em, ¿e gdy stan±³em przed szeregiem istot to odczu³em u nich smutek. W odniesieniu do sprawy, ¿e wed³ug mojej orientacji, to pierwsze spotkanie odbywa³o siê w bramie nieba, ten smutek by³ dla mnie a raczej dla stanu mojej ówczesnej ¶wiadomo¶ci, nie do przyjêcia.

 

Opowiada³em o ty zdarzeniu s³uchaczom. Zrelacjonowa³em, ¿e odwróci³em siê, wsiad³em do okrêtu i powróci³em na Ziemiê. Jednak za tydzieñ polecia³em kolejny raz i tym razem te same postacie ju¿ tak drastycznymi dla mnie uczuciami nie emanowa³y. Okaza³o siê, ¿e to by³y Dusze z mojej rodziny w niebie a ich smutek by³ uzasadniony. Przekona³em siê o tym, gdy zobaczy³em inne Dusze, ju¿, gdy znajdowali¶my siê w komnatach rodziny. Tam zobaczy³em Duszê Jezusa Chrystusa ukaran±, za stan religii chrze¶cijañskiej. (O tym swoim stanie ukarania, czyli ca³kowitego wy³±czenia z aktywnego ¿ycia duszy w rodzinie i w niebie, Jezus mówi w trakcie kontaktu duchowego z Ojcem Pio. Jest to w rzeczywisto¶ci stan agonii dla Duszy, nic nie mo¿e ona czyniæ do czasu, a¿ kara nie zostanie zdjêta. KAP£ANI CHRZE¦CIJAÑSCY, CZY ROZUMIECIE, CO UCZYNILI¦CI JEZUSOWI CHRYSTUSOWI I NIEZLICZONEJ ILO¦CI DUSZ, KTÓRE ZA PRZYCZYNA WASZEGO BLU¬NIERSTWA A MÓWI¡C PRO¦CIEJ WASZEJ ZACH£ANNO¦CI, NIE MOG¡ WRÓCIC DO RODZIN W NIEBIE???) W tamtym czasie, gdy to sam prze¿ywa³em i w przypadku przekazywania informacji dla innych ludzi o stanie ukarania Jezusa w pewnym czasie uzna³em te moje informacje za niew³a¶ciwe. Teraz, gdy pozna³em tre¶æ spisanych informacji przez ojca Pio, uwa¿am, ¿e powinienem ponownie opublikowaæ sprawê dotycz±c± ukarania mojego Brata w Duszy Jezusa Chrystusa.

 

Publiczne przedstawianie w tamtym czasie, takich informacji z obecnego punktu widzenia uznajê, jako pochopne, w efekcie s³uchacze uznali moje informacje za brednie i wszyscy odsunêli siê od misji. Co zaowocowa³o tym, ¿e teraz, kiedy nadszed³ czas aktywnego wykonania planu Boga na Ziemi, do Jego dyspozycji pozostali¶my tylko we dwoje, tak jak jest to opisane w Apokalipsie, w worach  ( Ap. 11:3 " i dam je dwom ¶wiadkom moim, którzy prorokowac bêd± tysi±c dwie¶cie i sze¶cdziesi±t dni, obleczeni bêd±c w wory " ), czyli w nêdzy i maksymalnym obci±¿eniu.  Pozosta³o jeszcze kilka osób, które nas wspieraj± i to wszystko z dziesi±tek tysiêcy wcielonych duszy w programie Misji Czasów Ostatecznych. Tu dodam, ¿e je¿eli si³y z³a, które pomog³y opu¶ciæ nas, wszystkim cz³onkom misji, zak³ada³y, ¿e ja siê wycofam, to ca³kowicie siê przeliczy³y.

 

Nie istnieje sytuacja, jaka mog³aby mnie powstrzymaæ przed wykonanie planu, jakiego podjê³a siê moja Dusza dla potrzeb Cywilizacji Nieba. Pozna³em ten plan osobi¶cie w trakcie kontaktów z Bogiem a od 30 lat rozumiem jego zasadno¶æ i pozytywne aspekty, jakie po jego wykonaniu uzyska cz³owiek na Ziemi. Nie istnieje taka si³a, która mo¿e mnie powstrzymaæ, nawet ¶mieræ. Moja odporno¶æ, jest maksymalna nawet ¶mieræ mnie nie przera¿a, czego do¶wiadczy³em wielokrotnie, równie¿ z pistoletem przy g³owie. Gdyby w istocie dosz³o do mojej ¶mierci to plan i tak zostanie wykonany, tylko w innej formie, nie tak humanitarnej, jakiej siê podj±³em. Je¿eli kto¶ nie wierzy w to, co przekazujê, niech zastanowi siê nad faktem u¶pienia na okres ponad roku aktywno¶ci S³oñca w jego najmocniejszym szczycie magnetycznym. ¯aden naukowiec ani filozof tego zjawiska nie wyja¶ni³ i nie wyja¶ni. Na pocz±tku Grudnia 2012r napisa³em na ten temat artyku³ i jest on zamieszczony na mojej stronie internetowej.


A.D.13-02-2015.

Struski Andrzej Spadkobierca Rodu Boskiej Krwi Prowadz±cy Misjê Czasów Ostatecznych.




¬ród³o do listu Ojca Pio.;

Epistolary I (1910-1922) PADRE PIO DA PIETRELCINA:  a cura di Melchiorre da Pobladura e Alessandro da Ripabottoni - Edizioni "Padre Pio da Pietrelcina" Convento S.Maria delle Grazie San Giovanni Rotondo - FG