> Strona główna > Artykuły
Tłumacz Strony/Translator Site
Kalendarz
Luty 2017
P W Ś C P S N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28
ARTYKUŁY - ARTICLES Ab ovo usque ad mala
Nostradamus
MONDE UNIVERS CRÉATION
Materiały nadesłane
do redakcji portalu
redakcja portalu nie
ponosi odpowiedzialnosci
za nadeslane materiały




Artykuł pilotujący książkę Watykan Zdemaskowany - Papież musi umrzec



Afera Banco Ambrosiano



Koniec ery ryb cz.1-tajemnicza wiedza majów
Koniec ery ryb cz.2- Naukowcy dowodza

 

Pedofilia i Satanizm... cz1     
Pedofilia i Satanizm...cz2
  
 


NOSTRADAMUS VATINICIA CODE 





NOSTRADAMUS VATINICIA CODE [ ENG ]



Chrońmy nasze dzieci -
Plaga społeczeństwa -
Pedofilia


Prof. Adam Gierek: Słońce zniszczy Ziemię!
 
 

Ks. Piotr Natanek oskarża Watykan




Afery za Spiżową bramą

 
Narada w Niebie z Bogiem – Piatek 29 maj 2015
Data 08/06/2015 00:22  Autor MariaMagdalena Struska de Mero  Kliknięć 777  Język Polish
 




"JEZELI LUDZIE NIE WYJDA Z ILUZJI I DALEJ NICZEGO NIE UCZYNIA BY ZMIENIC TAK ZLY STAN NA ZIEMI- NADEJDZIE TAKA CHWILA GDY JUZ NIE BEDE MÓGL DALEJ CHRONIC TEJ PLANETY."
Andrzej Struski de Merowing



Narada w Niebie z Bogiem  –  Piątek 29 maj 2015.

29 Maja, pierwsze godziny po świcie z pozoru standardowa praca mentalna mojego męża staje się podróżą do Nieba. W pierwszym okresie tego typu prac mentalnych, które sa połączone z programem oddechowym i wizualizacją systemów duchowych - podróże do nieba, czyli do Boga mąż odbywał wielokrotnie. Gdy połączyliśmy siły, ja również mogłam skorzystać z dyspozycji męża w tym zakresie i odbyć podróże do Nieba. Tu nadmienię, że te podróże odbywają się w pełnym stanie świadomości i wyłącznie na planie Duszy. Mąż takich podróży odbył bardzo wiele, jednak zdecydowana ich ilość to czas przeszły, obecnie są sporadyczne i tylko w bardzo ważnych okolicznościach.  Mąż jak mi potem powiedział nie planował podróży a sprawa, że ona się odbędzie otwarła się w czasie pracy mentalnej. Przy tym okazało się, że musimy oboje tam się udać.

Podróż, o której zadecydowało niebo. Obecna sytuacja na ziemi z punktu widzenia Boga, jest dramatyczna, stąd ta narada w Niebie. Mąż w kwestii jego prac duchowych, jest bardzo oszczędny w słowach a głębsze relacje trzeba z niego „wyciągać siłą”. Mąż jest członkiem najwyższej rady Nieba, jednak relacji z tych obrad praktycznie nie czyni. Jeżeli już, to mówi wyłącznie o sprawach ściśle nas dotyczących, nie inaczej było i tym razem. Swoją pracę na Ziemi traktuje nad wyraz poważnie i nie uczyni niczego, co mogłoby zaszkodzić misji. Jak mówi, nawet niewłaściwe myślenie jest poważnym błędem, natomiast wypowiadanie słów to już potężne działanie na planie eterycznym.

W trakcie tej podróży po raz pierwszy doszło do spotkania naszych rodzin, w czasie, gdy odbywamy misję tu na Ziemi. To spotkanie i sprawy podjęte na sesji rady dotyczyły wyjątkowo trudnej sytuacji w naszym wszechświecie. W odniesieniu do tego, nadmienię, że ziemska cywilizacja jest wybrana, jako miejsce dowodzenia całą operacją misji Czasów Ostatecznych. Wracając do tematu, to z jak zwykle skromnej relacji męża dowiedziałam się, że na posiedzeniu rady w pierwszej kolejności było podjęte głosowanie, dotyczące zamknięci programu „A” i przystąpienia do programu „B”, który jest związany z likwidacją określonych struktur we wszechświecie. Jak się okazało, nasze spotkanie rodzin bezpośrednio po przybyciu do nieba, miało duże znaczenie do tego, że ten drastyczny plan, na obecny czas został odłożony. Nic więcej na ten temat  -  nie mogę powiedzieć - uważamy, że tajemnica jest najlepszym partnerem w działaniach armii Nieba. To, co mi przekazał dopiero dzisiaj w trakcie pisania tego tekstu dotyczyło jego wyjątkowego pożegnania z Ojcem w Niebie. W czasie tego pożegnania Bóg – Jego Ojciec w Cywilizacji Duszy – pożegnał się z nim pierwszy raz w taki sposób. Mąż doświadczył całkowitego połączenia ich obu postaci Duszy, całkowitej jedności. Jego odczucie było takie, jakby Bóg pragnął dac mu nieograniczone poparcie w tym, co robi na Ziemi, albo jakby chciał swojemu synowi powiedzieć jestem z tobą. Taka forma kontaktu osobistego pomiędzy Duszami w Niebie, nie jest stosowana (każda Dusza, to absolutnie niezależna istota i nie potrzebuje wspomagać innej sobą) i niewątpliwie musiała wystąpić wyjątkowa sytuacja, by Bóg uczynił taki krok.

© MariaMagdalena Struska de Merowing.

07.06.2015 Kopiowanie i przetwarzania za zgoda autora.