> Strona główna > Artykuły
Tłumacz Strony/Translator Site
Kalendarz
Luty 2017
P W Ś C P S N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28
ARTYKUŁY - ARTICLES Ab ovo usque ad mala
Nostradamus
MONDE UNIVERS CRÉATION
Materiały nadesłane
do redakcji portalu
redakcja portalu nie
ponosi odpowiedzialnosci
za nadeslane materiały




Artykuł pilotujący książkę Watykan Zdemaskowany - Papież musi umrzec



Afera Banco Ambrosiano



Koniec ery ryb cz.1-tajemnicza wiedza majów
Koniec ery ryb cz.2- Naukowcy dowodza

 

Pedofilia i Satanizm... cz1     
Pedofilia i Satanizm...cz2
  
 


NOSTRADAMUS VATINICIA CODE 





NOSTRADAMUS VATINICIA CODE [ ENG ]



Chrońmy nasze dzieci -
Plaga społeczeństwa -
Pedofilia


Prof. Adam Gierek: Słońce zniszczy Ziemię!
 
 

Ks. Piotr Natanek oskarża Watykan




Afery za Spiżową bramą

 
Najbardziej przykra historia, jaka moge opisac w stosunku do Duszy.
Data 25/06/2015 22:38  Autor MMagdalena Struska de Merowing  Kliknięć 866  Język Polish
 

Najbardziej przykra historia, jaką mogę opisac w stosunku do Duszy. Człowieku zastanów się zanim zgnębisz swoją własną Duszę - taka jest Ziemska rzeczywistośc tu nawet Duszę można do śmierci doprowadzic a nie - tylko zgnębic.
....................................................................
Od dawna czuję wewnętrzny przymus, 
że muszę się podzielic z Wami Drodzy Przyjaciele 
najbardziej przykrą sprawą jaka mnie spotkała w życiu.
Dotyczy ona wpływu sił zła na los, charakter życia i sposoby działania mojej nieżyjącej już matki, która zmarła rok temu.
Z obecnego punktu widzenia i w odniesieniu do wiedzy jaką dysponujemy mogę z czystym sumieniem przedstawic poniżej zapisane informacje.

Obecnie Dusza mojej matki została odprowadzona do Nieba.
Mimo, że dla niej (Duszy, kóra była wcielona w postac mojej matki) nie jest zaszczytem powrót do Nieba to musi ona odcierpiec to co uczynił człowiek ( moja matka) w czasie ziemskiego życia a w szczególności w stosunku do mnie.
Ona jako człowiek mogła nie rozumiec tego co uczyniła przez wiele lat gdy mnie wychowywała i potem w kontaktach ze mną jako osobą dorosłą.
Nie będę wnikała w szczegóły bo są zbyt bolesne a efekty jej działania do dzisiejszego dnia odbijają się na moim życiu utrudniając je w wielu sytuacjach.
 Mimo to, kochałam matkę z całego serca.
Wiem jedno, że de vacto nie ona jest temu wszystkiemu winna,
a napewno nie jest winna Dusza, 
która była w nią wcielona, mimo to 
- kara dla Duszy w Niebie jest nieunikniona -
Jej rodzina w Niebie (nie jest to moja rodzina w Niebie) już dokonała osądzenia Duszy mojej matki fizycznej i aktywacji procesu kary.
Jest to dla mnie bardzo przykra sytuacja ale nic na to poradzic nie mogę
i nie może nikt, ani tu na Ziemi ani w Niebie.
Nawet sam Bóg nie ma wpływu na proces osądzenia i ukarania Duszy w rodzinie.
Takie procesy podlegają pełnym rygorom zasad
i rodzina w Niebie nie może się uchylic od spełnienia ustalonych zasad zarówno w takiej jak i innych sprawach.

Podobnie przykra sytuacja spotkała mojego męża, w czasie gdy drugi raz odbył podróż Duszą do Nieba, wówczas dowiedział się, że w jego rodzinie sa ukarane dwie Dusze.
Jedną z nich była Dusza Jezusa (jednego z młodszych jego braci) oraz Dusza jednego z trzech ojców.
Mąz przekazał te informacje publicznie kilkanaście lat temu, 
ale potem zaprzestał ich dalszego przekazywania gdyż ludzie wogóle tego nie rozumieli i sądzę, 
że również teraz wiekszośc ludzi nie zrozumie tego co piszę do Was.
Faktem jest, że gdy mąż zobaczył wówczas te ukarane Dusze, 
ich smutek oraz smutek całej rodziny było mu jeszcze bardziej przykro.
Jednak w tym samym momencie gdy je zobaczył (te dwie Dusze) otrzymał pełne informacje za co te dwie Dusze zostały ukarane.
W odniesieniu do Jezusa kara dotyczyła sprawy powstania chrześcijaństwa, bowiem Jezus w czasie swojego ziemskiego życia - nie uczynił wszystkiego co powinien uczynic by nie powstało chrześcijaństwo, 
religia która wykorzystała jego - (Jezusa) dobre imię, 
wykorzystła imię Boga 
i od dwóch tysięcy lat chełpi się jedynym pośrednictwem pomiędzy człowiekiem a Bogiem.
Mąż do dzisiaj by nie poruszał tego tematu gdyby nie przypadkowa sytuacja,
która zaistniała kilka miesięcy temu.
Pewnego dnia otworzył stronę internetową na opisanym widzeniu Ojca Pio.
Z informacji dotyczących Ojca Pio wynika, że doznał wielu kontaktów duchowych ale ten jeden na który trafiliśmy był szczególny a nawet jedyny w swoim rodzaju.
W jego treści jest zwrot, w którym Jezus mówi do Ojca Pio, że działania kapłanów chrześcijańskich doprowadziły do ukarania jego Duszy.
cytuję O. Pio

" „Widok Pana Jezusa w tak opłakanym stanie” 
„ wywołał we mnie ogromny ból.”
„Zapytałem dlaczego tak cierpi.”
„Nie odpowiedział,”
„tylko pokazał mi ukaranie tych księży.”
„Za chwile jednak,”
„patrząc na nich z wielkim smutkiem zapłakał” 
„i zobaczyłem jak dwie duże łzy spłynęły po Jego twarzy.”
„Odwrócił się” 
„i odszedł stamtąd”
„wypowiadając gorzko pod ich adresem” 
”Mordercy!”
„Zwracając się do mnie powiedział:” 
”Mój synu,”
„nie wierz w to, że moja agonia trwała tylko trzy godziny.”
„Moja agonia nadal trwa”
„i będzie trwała do końca świata”
„ze względu na Dusze,”

Mąż widział ukaraną Duszę Jezusa i wiedział że taka kara jest rodzajem agonii 
lecz dopieo tekst O.Pio jest tym co może poprzec jego relacje z Nieba.

Wiem, że również jest ukarana w Niebie Dusza ojca mojego męża.

W konkluzji do wcielonych Dusz i ich obowiązku względem rodzin i Boga w Niebie, dodam, że Dusze mimo, że nie mają żadnego wpływu na świadomośc i działania człowieka, w którego są wcielone w pełni odpowiadają za efekty życia tego człowieka po powrocie z wcielenia.

MariaMagdalenadeMerowing.
25.06.2015.