> Strona g│ˇwna > Artykuly
Kalendarz
Wrzesie˝ 2018
P W Ž C P S N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
ARTYKULY - ARTICLES Ab ovo usque ad mala
Nostradamus
MONDE UNIVERS CREATION
Materialy nadeslane
do redakcji portalu
redakcja portalu nie
ponosi odpowiedzialnosci
za nadeslane materialy




Artykul pilotujacy ksiazke Watykan Zdemaskowany - Papiez musi umrzec



Afera Banco Ambrosiano



´╗┐
ROZPRAWA NA TEMAT MILOSCI
Data 20/08/2016 22:12  Autor Andrzej Struski de Merowing  Klikni੠1138  Jŕzyk Polish
 

 

ROZPRAWA NA TEMAT MI┬úO┬ŽCI



Artyku┬│ powsta┬│ na podstawie rozmowy Jana z Andrzejem.



Napisa┬│e┬Â, cyt; Jan - "mam nadziej├¬, ze wiesz, o czym pisz├¬."


  • Janie – ziiiiiiiiiiiiiiiiilp mam nadziej├¬, ┬┐e wiesz co czynisz pisz┬▒c w sprawach, które odnosz┬▒ si├¬ do Boga Stwórcy (nie myl Boga Stwórcy z bogami o┬│tarzowymi, tudzie┬┐ jezusami chrystusami itd.).

    Nie znajdziesz odpowiedzi na te sprawy nigdzie.

    Nie ma ich w kabale, nie ma w tarocie, nawet ci co jaso widz┬▒ nie zobacz┬▒. Zbiór Akaszy nie posiada tego typu informacji i ┬┐adna istota duchowa wraz z ca┬│ym panteonem bogów tego nie wie.

    To jest obszar ┬╝ród┬│a a nie finezja poezji, odniesienia metafory, czy mi┬│o┬Âci wszelkich a nieludzkich. Iluzja; - we wszech┬Âwiecie panuje zaraza iluzji, – ziiiiiiiiiiiiiiiiilp zrozum iluzja.

    Jestem tu po to na Ziemi (jest tu ze mn┬▒ tysi┬▒ce innych, ale ┬Âpi┬▒ snem poezji) by przyczyny tej iluzji usun┬▒├Ž.

    Nie zrozum tego ┬╝le, nie chodzi mi o zmiane ┬Âwiadomo┬Âci ludzi a wy┬│┬▒cznie o zlikwidowanie przyczyn duchowych w obszarach duchowego z┬│a, którym w┬│ada Lucyfer.

    Tak musz├¬ to uczyni├Ž, by nastepne pokolenia ju┬┐ iluzji nie podlega┬│y w sposób za┬Âlepiaj┬▒cy ┬Âwiadomo┬Â├Ž cz┬│owieka.

    Ka┬┐dy cz┬│owiek ma prawo do wolnej woli.

    Obecnie takowa nie istnieje, to co nazywany wolon┬▒ wol┬▒ jest w istocie wolno┬Âci┬▒ z mniej lub bardziej widocznymi ograniczeniami.

    Wszyscy od tysi├¬cy lat siedzicie w niej po uszy, bez szans na oddychanie powiewem zrozumienia ┬╝ród┬│a.

    Po to ona jest, by┬Âcie niczego co prawdziwie boskie nie rozumieli.

    Nie po to, ca┬│e zast├¬py duchowe pracowa┬│y nad cz┬│owiekiem tysi┬▒ce lat, by teraz gdy nadszed┬│ czas, jaki┬ cwaniak im si├¬ wyrwa┬│ ze zrozumieniem ┬╝ród┬│a. Nie i jeszcze raz nie, nie znalaz┬│ sie taki i nie znajdzie

    Nawet, gdy wam przekazuj├¬ sprawy dotycz┬▒ce ┬╝ród┬│a to nic nie rozumiecie.

    Tak mia┬│o by├Ž i tak jest, Lucyfer nie zak┬│ada┬│ b┬│├¬du i do niego nie dopu┬Âci┬│.

    W zamian da┬│ wam wszystko co dusza zapragnie – poezj├¬, finezj├¬ i metafor├¬.

    Da┬│ wam wiele nauk wszelakich a wszystko po to, by┬Âcie zatracili zdolno┬Â├Ž rozumienia spraw z obszaru ┬╝ród┬│a i spraw Boga Stwórcy.

    Owszem nauczy┬│ was rozumie├Ž boga, ale tego boga, któego sam wymy┬Âli┬│.

    Nastepnie "kaza┬│" kap┬│anom u┬Âwiadamia├Ž pospólstwu, jakie to pi├¬kne bogi, albo straszne.

    A mity, to niby co wed┬│ug Ciebie z rozumu a i owszem tylko z rozumu za┬Âlepionego iluzj┬▒. A biblia to z o┬Âwieconego mo┬┐e? To samo dotyczy spraw wszelkich na ziemi, równiez dalekowschodnich kultur duchowych.

    Niczego nie rozumieli (ze spraw ┬╝ród┬│a) ci co tworzyli i pisali, równie┬┐ niczego nie rozumieki i nie rozumiej┬▒ ci co czytaj┬▒ i s┬│uchaj┬▒.

    Nauka owszem rozwija cz┬│owieka, ale wy┬│┬▒cznie na powierzchni jab┬│ka.

    Iluzja pozwala wam wy┬│┬▒cznie pozna├Ž kolor i zapach, koniec, to co g┬│├¬biej w jab┬│ku nie dla waszych umys┬│ów.

    Nie jest tak, by┬Âcie nie potrafili.

    Owszem, cz┬│owiek potencja┬│ posiada, ale b├¬d┬▒c w szklanej kuli iluzji, nie widzi ani kresu, ani brzegu, nie zdaje sobie sprawy, ┬┐e istnieje co┬ innego poza tym co widzi.

    To jest w┬│a┬Ânie iluzja.


┬»eby┬ nie my┬Âla┬│, ┬┐e to co napisa┬│em to puste s┬│owa pozwolisz, ┬┐e roz┬│o┬┐├¬ na cz├¬┬Âci pierwsze i logiczne, tudzie┬┐ zasadne (wbrew nakazom iluzji), rzecz nasz┬▒.

Rzecz jak┬┐e ró┬┐nie przez nas rozumian┬▒.

Ty wyst┬▒pi┬│e┬ z inicjatyw┬▒ ekspozycji mi┬│o┬Âci wskazuj┬▒c na "dzie┬│o bo┬┐e" Paw┬│a "aposto┬│a", ja to dzie┬│o skrytykowa┬│em, na co Ty z kolei ripost├¬ mi da┬│e┬Â.

Riposta Twoja ┬Âci┬Âle tematu nie dotyczy (dlatego nazwa┬│em Twoj┬▒ odpowied┬╝ ripost┬▒ a nie krytyk┬▒) a otwiera sprawy jedynie z tematem zwi┬▒zane.

Nie odnios┬│e┬ si├¬ do konkretnych moich wpisów i ich nie przytoczy┬│e┬Â.

W ten sposób drzwi ró┬┐ne do pog┬│├¬bienia tematu otwar┬│e┬ i za to Tobie dzi├¬kuj├¬.

Du┬┐o informacji (równie┬┐ ze ┬╝ród┬│a) napisa┬│em, jeszcze nikt nie podj┬▒┬│ si├¬ konstruktywnej krytyki moich publikacji a bez krytyki tak jak bez owsa, daleko nie zajedziesz.

Napisa┬│e┬Â, cyt; Jan-

"Powiem krotko - moi drodzy Przyjaciele, jesli chcecie sie wypowiadac na temat jakiegos tekstu biblijnego, nauczcie sie hebrajskiego i greckiego"


  • I owszem, by odnosi├Ž si├¬ do tekstów biblijnych nale┬┐y zna├Ž wszystkie sprawy stosownych tekstów dotycz┬▒ce.

    S├¬k w tym, ┬┐e ja nie odnosz├¬ si├¬ do widocznych go┬│ym okiem tekstów a wy┬│┬▒cznie do niewidocznej rozumem cz┬│owieka a ukrytej w nich tre┬Âci.

    Mam nadziejê, ¿e uznajesz to co przekazuj± Prorocy w ST.

    W tym konkretnym przypadku odnosz├¬ si├¬ do Proroka Izajasza i Jeco zapowiedzi dotycz┬▒cej w jakim j├¬zyku b├¬d┬▒ odczytywane, lub komentowane, albo wyja┬Âniane sprawy Boga Stwórcy w czasach ostatecznych.

    Przekaza┬│ On, Prorok Izajasz, informacj├¬, ┬┐e j├¬zyk w jakim sprawy Boga Stwórcy b├¬d┬▒ wyja┬Ânian├¬, nie b├¬dzie j├¬zykiem ani ┬╝ród┬│owym ani ┬Âwiatowym.

    Czy w ┬Âwietle tego dalej podtrzymujesz kwesti├¬, która mówi, ┬┐e musz├¬ zna├Ž te jezyki by zajmowa├Ž si├¬ przekazami biblijnymi?

    Jest jeszcze jeden aspekt, bardzo wa¿ny aspekt tej sprawy, mianowicie cechy samego jêzyka.

    Aby cz┬│owiek wyja┬Âniaj┬▒cy wskazywane sprawy biblijne móg┬│ w pe┬│ni przedstawi├Ž zawarte tam tre┬Âci, j├¬zyk musi byc maksymalnie wyrazisty.

    Musi by├Ž jednoznacznie wymowny, precyzyjny w ka┬┐dym s┬│owie i ka┬┐de s┬│owo musi mie├Ž indywidualne okre┬Âlenie.

    To dzi├¬ki tym cechom j├¬zyka polskiego odszyfrowa┬│em informacje ukryte w tre┬Âci Apokalipsy, czego nikt przez 2000 lat nie uczyni┬│. Czes┬│aw Mi┬│osz po dwudziestu latach pracy z bibli┬▒ stwierdzi┬│ jedynie, ┬┐e Apokalipsa jest zaszyfrowana.

    Wyrazi┬│ to w takich s┬│owach cyt; "Niech nikt sobie nie wyobra┬┐a, ┬┐e Apokalipsa nie jest zaszyfrowana".

    Takim odpowiednim do rozszyfrowania tekstów biblijnych jezykiem jest j├¬zyk polski. Czy jest drugi taki obecnie po┬Âród j├¬zyków ┬Âwiata sam szukaj, ja nie znam a to z tego wzgl├¬du, ┬┐e nie znam innych j├¬zyków poza polskim.

    W polskim mog├¬ przekaza├Ž ca┬│┬▒ wiedz├¬ od Boga Stwórcy.

    Czy móg┬│bym to samo uczyni├Ž w innych j├¬zykach?


Dalej napisa┬│e┬Â, cyt; Jan-

"Po wtore i najwa┬┐niejsze, drogi Andrzeju, kompletnie nie pojmujesz poezji."


  • S┬│uszn┬▒ napisa┬│e┬ t├¬ uwag├¬, ja nie pojmuj├¬ poezji.

    Ale jak s┬▒dzisz, czy powinienem j┬▒ pojmowa├Ž? Czy s┬▒dzisz, ┬┐e dysponuj├¬ czasem na poezj├¬?

    Dla mnie to nie jest najwa┬┐niejsze, zajmuj├¬ si├¬ zupe┬│nie czym┬ innym, co nie oznacza, ┬┐e nie szanuj├¬ poetów i czytaj┬▒cych.

    Sprawa poezji w odniesieniu do potencja┬│u mojej ┬Âwiadomo┬Âci przedstawia sie zupe┬│nie inaczej ni┬┐ u innych ludzi.

    W trakcie mojego pierwszego kontaktu duchowego z Bogiem Stwórc┬▒, ostatnim elementem tego kontaktu by┬│a rzecz, która wówczas dla mnie przedstawia┬│a si├¬ w przykrych odczuciach.

    Mianowicie otrzyma┬│em informacj├¬, ┬┐e nie mog├¬ wi├¬cej czyta├Ž ┬┐adnych ksi┬▒┬┐ek.

    W zwi┬▒zku z tym od 31 lat nie przeczyta┬│em ju┬┐ ┬┐adnej ksi┬▒┬┐ki.

    Teraz wiem, jak to by┬│o wa┬┐ne, ale wtedy ta sprawa by┬│a dla mnie przykra.

    Jak w przysz┬│o┬Âci si├¬ okaza┬│o, poezja nie jest dziedzin┬▒ z tych, na drodze do zrozumienia ┬╝ród┬│a.

    Gdybym uparcie wraca┬│ do ksi┬▒┬┐ek, które wcze┬Âniej przeczyta┬│em, wprowadza┬│bym we w┬│asn┬▒ ┬Âwiadomo┬Â├Ž ograniczenia wysublimowanych zdolno┬Âci, jakie musia┬│em osi┬▒gn┬▒├Ž.

    Mój umys┬│ przez 12 lat po pierwszym kontakcie duchowym, zosta┬│ przetransformowany w takim zakresie zdolno┬Âci i pojemno┬Âci, bym móg┬│ zg┬│├¬bia├Ž tajemnice ┬╝ród┬│a.

    Teraz po trzydziestu latach potrafi├¬ przekaza├Ž wszystko z obszarów zwi┬▒zanych z duchowo┬Âci┬▒.

    Wszystko, czego by sobie ┬┐yczy┬│ Bóg Stwórca, lub to, czego ┬┐ycz┬▒ sobie ludzie w tych tematach.

    Ka┬┐d┬▒ informacj├¬ jestem w stanie udowodni├Ž i uzasadni├Ž.

    Czy nadal uwa¿asz, ¿e niezbêdne jest mi pojmowanie poezji?



Nast├¬pnie napisa┬│e┬Â, cyt; Jan-

"potem zainteresujcie siê mistycznym i gematrycznym wymiarem s³ow takich jak agape i ahawa (ahaba), a potem dopiero napiszcie komentarze"


Agape - symbol mi┬│o┬Âci ma┬│┬┐onka lub rodziny, owszem tym s┬│owem z biegiem czasu i dodatkowo okre┬Âlano równie┬┐ uczucie do czynno┬Âci, przyja┬╝ni, mi┬│o┬Âci braterskiej, równie┬┐ mi┬│o┬Âci intymnej.

Chrze┬Âcija├▒ie okre┬Âlali tym s┬│owem mi┬│o┬Â├Ž bosk┬▒ czy chrystusow┬▒ do ludzi, równie┬┐ przymierze mi┬│o┬Âci Boga do ludzi.

Zwró├Ž uwag├¬ na zakres zdarze├▒ ┬┐yciowych, jaki szeroki obszar tych zdarze├▒ to s┬│owo obejmuje.

W tym miejscu nale┬┐y zada├Ž podstawowe pytanie; czy te wszystkie zda┬┐enia posiadaj┬▒ taki sam najwy┬┐szy potencja┬│, taki jak wskazany w tym zdaniu?


  • cyt; "Mi┬│o┬Â├Ž zaczyna si├¬ wtedy, kiedy szcz├¬┬Âcie drugiej osoby staje si├¬ wa┬┐niejsze ni┬┐ twoje."

    W tym temacie jest drugi równie wa┬┐ny aspekt, statystyka dotycz┬▒ca odniesienia do s┬│owa mi┬│o┬Â├Ž ogó┬│u spo┬│ecze├▒stwa.


Do poznania a tym bardziej uznania przez wi├¬kszo┬Â├Ž spo┬│ecze├▒stwa (j┬▒, jego, jako istotne w ich ┬┐yciu) nie wystarczy, ┬┐e ┬Âwiatowy, ogólnie znany autor poezji napisze wybitne dzie┬│o.

Nie b├¬dzie ono wa┬┐y┬│o w sposób decyduj┬▒cy a nawet w sposób istotny na ┬┐yciu wi├¬kszo┬Âci. Wi├¬kszo┬Â├Ž nie s┬│ysza┬│a o poezji.

Z mi┬│o┬Âci┬▒ jest na odwrót, ka┬┐dego to s┬│owo interesuje.

Statystyka jest tu nieub┬│agalna, praktycznie ka┬┐dy cz┬│owiek to s┬│owo zna, ka┬┐dy chce prze┬┐ywa├Ž mi┬│o┬Â├Ž.

W tym momencie ponownie nale┬┐y zada├Ž nies┬│ychanie wa┬┐ne pytanie;

Z czym przeci├¬tnemu cz┬│owiekowi kojarzy si├¬ s┬│owo mi┬│o┬Â├Ž?

Nie wiem czy by┬│y czynione badania statystyczne w tej sprawie, ale jestem pewny, ┬┐e odpowied┬╝ w 9 na 10 przypadków by┬│aby – z mi┬│o┬Âci┬▒ do me┬┐a, ┬┐ony, kochanka, kochanki, rodziny, dzieci, kobiety, m┬▒┬┐czyzny, córki, syna, ojca, matki, brata, siostry, babki, dziadka itd. To, By kto┬ na tak zadane pytanie odniós┬│ si├¬ w odpowiedzi do "mi┬│o┬Âci bezwarunkowej" symbolizuj┬▒cej wszelkie inne "mi┬│o┬Âci" jest ma┬│o prawdopodobne.

Dopiero po sugestii, typu – a do przyrody, do przyjaciela, odpowiadaj┬▒cy powiedzieliby

"no równie┬┐".

Wiesz co to oznacza? ┬»e ludzie s┬│owo mi┬│o┬Â├Ž kojarz┬▒ w konkretny sposób z sytuacjami jakie wyda┬┐aj┬▒ si├¬ pomi├¬dzy lud┬╝mi.

Nie w stosunku do drzewa, czy kota itd. Itp.


S┬│owo mi┬│o┬Â├Ž, dla ogó┬│u spo┬│ecze├▒stwa posiada jednoznaczn┬▒ konotacj├¬ a dotyczy ona spraw mi├¬dzy ludzkich.

Partner i rodzina, to jest obszar mi┬│o┬Âci dla absolutnej wi├¬kszo┬Âci ludzi.

Mi┬│o┬Â├Ž bezwarunkowa obejmuje obszary w┬▒skiej grupy.

Je┬┐eli nie wierzysz przeprowad┬╝ stosowne badania statystyczne.

Te moje stwierdzenia nie oznaczaj┬▒, ┬┐e ja jestem przeciwny ludziom, którzy w swoim ┬┐yciu dzia┬│aj┬▒ psychoemocjonalnie w obszarach mi┬│o┬Âci bezwarunkowej.

Ka┬┐dy ma do tego prawo.

Ja jedynie jestem przeciwny korzystaniu z takiego samego okre┬Âlenia s┬│ownego (u┬┐ywaniu s┬│owa mi┬│o┬Â├Ž) w stosunku do postaw emocjonalnych nie dotycz┬▒cych stanów emocjonalnych tworz┬▒cych si├¬ pomi├¬dzy lud┬╝mi.

Bóg tego zabrania a ja uwa┬┐am, ┬┐e takie dzia┬│anie, polegaj┬▒ce na okre┬Âlaniu ró┬┐nych stanów t┬▒ sam┬▒ nazw┬▒ jest niew┬│a┬Âciwe i obni┬┐a warto┬Â├Ž stanu najwa┬┐niejszego, tu ┬╝ród┬│owego. Froma mi┬│o┬Âci mi├¬dzyludzkiej jest jednym z filarów w obszarach ┬╝ród┬│a.

Jest w planie twórców jako filar.

Rozmydlanie jej warto┬Âci, to co czyni Pawe┬│ "aposto┬│" jest dzia┬│aniem przeciwko potrzebom Boga Stwórcy i przeciwko spe┬│nieniu przez cz┬│owieka funkcji emocjonalnych niezb├¬dnych dla duszy.

Hymn o mi┬│o┬Âci autorstwa Paw┬│a "aposto┬│a", jest w rzeczywisto┬Âci dzie┬│em Lucyfera.

Tre┬Âci zawarte w tym hymnie sprowadzaj┬▒ rozumienie s┬│owa mi┬│o┬Â├Ž, czyli rozumienie samej mi┬│o┬Âci do stanów ┬Ârednich, kiedy wogóle lub tylko sporadycznie mo┬┐e wystapi├Ž stan euforii mi┬│o┬Âci.

Dusza otrzyma matei├¬ emocjonaln┬▒ wy┬│┬▒cznie wytworzon┬▒ w stanach euforii mi┬│o┬Âci lub szcz├¬┬Âcia.

Jak ┬│atwo pozbawi├Ž cz┬│owieka doznawania takich euforycznych stanów emocjonalnych powinien wiedzie├Ž ka┬┐dy.

Mi┬│o┬Â├Ž cz┬│owieka do cz┬│owieka umozliwia tworzenie takich euforycznych stanów w ilo┬Âci wielokrotnie wi├¬kszej, ni┬┐ kontakty bezwarunkowe zwane "mi┬│o┬Âci┬▒ bezwarunkow┬▒.

W tym aspekcie, jest zlokalizowany ca┬│y problem.


Wniosek mo┬┐e by├Ž tylko jeden (statystycznie rzecz bior┬▒c a Bogu Stwórcy o to w┬│a┬Ânie chodzi), ┬┐e prawdziwa warto┬Â├Ž s┬│owa mi┬│o┬Â├Ž zosta┬│a poni┬┐ona. Tak, poni┬┐ona, by nie u┬┐y├Ž tu bardziej dosadnych okre┬Âle├▒. Poni┬┐ona przez takich m┬▒drali jak Pawe┬│ "aposto┬│", tudzie┬┐ wielu innych w historii. Publikuj├¬ to z ca┬│┬▒ odpowiedzialno┬Âci┬▒ i w my┬Âl s┬│ów Boga Stwórcy, który przekaza┬│ odpowiednie informacje dotycz┬▒ce tej sprawy w ukrytej tre┬Âci Apokalipsy.


Powiesz, a co komu przeszkadza, ┬┐e ja b├¬d├¬ sobie mówi┬│ mi┬│o┬Â├Ž, gdy my┬Âl├¬ o przyrodzie. Nic nikogo to nie powinno obchodzi├Ž, ale wy┬│┬▒cznie do momentu, gdy twoje s┬│owa staj┬▒ si├¬ publiczne. S┬│ysz┬▒c je, jednemu to przeleci obok ucha, inny us┬│yszy i zaakceptuje a jeszcze inny zacznie roztrz┬▒sa├Ž niewygodny problem. I o to w tym wszystkim chodzi Lucyferowi, by zasia├Ž ziarno problemu, konfliktu niepokoju itd w ró┬┐nych sprawach. Na ziemi w ┬Âwiadomo┬Âci cz┬│owieka zosta┬│o wbitych wiele takich ró┬┐nych igie┬│ek. Pojedy├▒cza niewiele niszczy, konfliktuje lub problemuje, ale wszystkie razem utworzy┬│y istniej┬▒ce stany zachowa├▒ emocjonalnych, obecnie ┬┐yjacej spo┬│eczno┬Âci.


A ta igie┬│ka o któr┬▒ dysput├¬ toczymy to ju┬┐ prawdziwa szpila, jak┬▒ i Neptun by nie pogardzi┬│. W ten sposób ("dzie┬│o" paw┬│owe) piek┬│o prawdziwie przyszpili┬│o cz┬│owieka.

Pawe┬│ nie by┬│ pierwszym, który m┬▒ci┬│ w temacie mi┬│o┬Âci, historia mówi o wielu jego poprzednikach.

Ale On, Pawe┬│ da┬│ z siebie wszystko, prawdziwe mistrzostwo manipulacji.

Nikt z was nie widzi w tym hymnie o mi┬│o┬Âci problemu i to by┬│o najwazniejsze, ukry├Ž g┬│├¬boko szpil├¬, prosto w serce wbit┬▒.

Ten paw┬│owy twór jest filarem chrzescija├▒stwa, religii mi┬│o┬Âci i ┬Âmierci zreszt┬▒ równie┬┐. Odpowiedz mi Janie; dlaczego Bóg Stwórca t├¬ religi├¬ okre┬Âla mianem bestii siedmiog┬│owej, biskupów nazywa wprost k┬│amcami a kult maryjny wszetecze├▒stwem.

Dlaczego Jezus na kap┬│anów chrze┬Âcija├▒skich mówi – mordercy? Czy┬┐by si├¬ Bogu s┬│owo mi┬│o┬Â├Ž nie podoba┬│o? Tak g┬│├¬biej patrz┬▒c, to w tej religii du┬┐o si├¬ mówi o mi┬│o┬Âci, ale spróbuj przyszpili├Ž jakieg┬ chrze┬Âcijanina, to ci tak┬▒ nienawi┬Â├Ž poka┬┐e, ┬┐e w pi├¬ty pójdzie.

I mo┬┐e o to w tym hymnie chodzi┬│o – rozcie├▒czy├Ž mi┬│o┬Â├Ž.

Z t┬▒ mi┬│o┬Âci┬▒ w chrze┬Âcija├▒stwie jest tak jak z zup┬▒, kiedy kto┬ ci do garnka doleje kube┬│ wody.


Wspomnia┬│e┬ o drugim s┬│owie; Jan- Ahawa, które tak samo jak Agape znacz┬▒ dok┬│adnie tyle samo co s┬│owo polskie mi┬│o┬Â├Ž. To jest po prostu t┬│umaczenie s┬│owa a nie dodawanie warto┬Âci niezb├¬dnej do jego zrozumienia.


"Ahawa matachila ka'aszer ha-oszer szel ha-adam ha acher hofech ilhoit chaszuw mi-ze szelcha"

– "Mi┬│o┬Â├Ž zaczyna si├¬ wtedy, kiedy szcz├¬┬Âcie drugiej osoby staje si├¬ wa┬┐niejsze ni┬┐ twoje."


S┬▒dz├¬, ┬┐e ten, tu przytoczony wpis powinien da├Ž Tobie Janku du┬┐o do my┬Âlenia.

Zwró├Ž uwag├¬ na wa┬┐n┬▒ kwesti├¬ w tej sprawie. Czy istnieje "mi┬│o┬Â├Ž bezwarunkowa" o wi├¬kszym potencjale ni┬┐ ten w cytacie wskazany? Odpowiem z góry, nie nie istnieje dla normalnego cz┬│owieka nic ponad jego szcz├¬┬Âcie chyba, ┬┐e chodzi o szcz├¬┬Âcie adwersarza mi┬│o┬Âci. Adwersarza warunkuj┬▒cego potencja┬│ mi┬│o┬Âci, dla takiej osoby zakochany zrobi wszystko. Jak widzisz mi┬│o┬Â├Ž warunkowa jest zupe┬│nie czym┬ innym ni┬┐ kontakty bezwarunkowe.


Napisa┬│e┬Â, cyt; Jan-

"z ca┬│ym szacunkiem dla Andrzeja, pisze rzeczy nierozumne,"


- Piszesz nierozumne - a mo¿e inaczej pojête?


Dalej napisa┬│e┬Â, cyt; Jan -

"Przy okazji wyjawia, zapewne nie┬Âwiadomie, i┬┐ CA┬úKOWICIE nie rozumie czym jest Mi┬│o┬Âc, sprowadzaj┬▒c ja do ludzko-romansowego wymiaru"


I jeszcze napisa┬│e┬ – cyt; Jan-

"Fakt, cymba┬│ nie moze mówi├Ž wszelkimi j├¬zykami."


Dalej napisa┬│e┬Â, cyt; Jan-

"Dodam jeszcze - nie powinien sie wypowiada├Ž o rzeczach, na których sie nie zna "


- Przyznasz, ┬┐e pi├¬kn┬▒ wi┬▒zank├¬ mi zafundowa┬│e┬Â.


A tu napisa┬│e┬Â; cyt; Jan-

"Pokaza┬│em Ci tylko, ┬┐e s┬│owo "cymba┬│" moze miec co najmniej dwa sensy"


– wed┬│ug paw┬│owej, apostolskiej filozofii to ma jeszcze wi├¬cej sensów.


Tu napisa┬│e┬Â, cyt; Jan-

"Najbardziej mnie rozbawilo to: " A mo┬┐e mówi┬│bym jak bezduszny Profesor, bo cymba┬│ z natury nie mo┬┐e mówi├Ž wszelkimi j├¬zykami. Czy sta┬│bym si├¬ monet┬▒ miedzian┬▒? - nie. moneta z natury rzeczy nie mówi ┬┐adnym j├¬zykiem a wyra┬┐a si├¬ jedynie cech┬▒ swojej warto┬Âci zap┬│aty, lub posiadania..."


- i Ty Janie mówisz, ┬┐e ja nie znam si├¬ na metaforze.


Reasumuj┬▒c:

Mi┬│o┬Â├Ž, s┬│owo, ktore mówi o rzeczy najwa┬┐niejszej dla Boga Stwórcy, równie wa┬┐nej jak s┬│owo szcz├¬┬Âcie.

Mi┬│o┬Â├Ž i szcz├¬scie s┬▒ dwoma stanami emocjonalnymi cz┬│owieka, dla których zosta┬│ zbudowany Wszech┬Âwiat i wyeksponowany Cz┬│owiek.

Te dwa stany i nic poza.

Wszystko inne co cz┬│owiek czuje i co czyni to obszary, które maj┬▒ s┬│u┬┐y├Ž do tworzenia maksymalnej lo┬Âci wyst├¬powania tych dwóch stanów emocjonalnych a dodatkowo tych dwóch stanów w zakresie kiedy objawiaj┬▒ si├¬ one eufori┬▒.

Czas trwania euforii jest czasem Duszy i Boga Stwórcy, wszystkie pozosta┬│e to czas cz┬│owieka i ewentualnie kogo┬ innego wp┬│ywaj┬▒cego na post├¬powanie emocjonalne cz┬│owieka.

Materia emocjonalna powstaj┬▒ca w czasie trwania euforii mi┬│o┬Âci lub szcz├¬┬Âcia jest rzecz┬▒ materialn┬▒.

Istniejemy dla tworzenia materii szc├¬┬Âcia i mi┬│o┬Âci.

Z punktu widzenia potrzeb Duszy ┬┐yjemy wy┬│┬▒cznie po to, by dostarcza├Ž Jej, Duszy, maksymaln┬▒ ilo┬Â├Ž i w najwy┬┐szej jako┬Âci.


Dusza wcielona w cz┬│owieka nie posiada ┬┐adnego ┬Âwiadomego, lub intelektualnego, ani duchowego kontaktu z cz┬│owiekiem.

Nie posiada ona równie┬┐ ┬┐adnego kontaktu lub po┬│┬▒czenia z jakimkolwiek duchem, czy formami duchowymi we wszech┬Âwiecie.

┬Žrodowiska jakiego kolwiek ┬┐ycia we wszech┬Âwiecie nie s┬▒ srodowiskiem ┬┐ycia duszy i nie istniej┬▒ ┬┐adne opcje bezpo┬Âredniego kontaktu.

Z tej przyczyny wszelkie dzia┬│ania cz┬│owieka na planie rozwoju duchowego i intelektualnego skierowane na rozwuj duszy, lub dla Boga Stwórcy s┬▒ czyst┬▒ iluzj┬▒.

Nic takie dzia┬│ania nie wnosz┬▒ a mog┬▒ szkodzi├Ž potrzebom Boga Stwórcy i tak najcz├¬┬Âciej si├¬ dzieje.

Te nienaturalne dla ┬Âwiadomo┬Âci cz┬│owieka obszary duchowe w pierwszej chwili s┬▒ ach – och, ale cz├¬sto te kontakty otwieraj┬▒ nieznane problemy i zagro┬┐enia wprowadzaj┬▒c cz┬│owiekas w negatywne stany emocjonalne, które niszcz┬▒ obszary szcz├¬┬Âcia a tym samym niszcz┬▒ potrzeby duszy.

W naturalnych warunkach utworzonych przez Twórców Wszech┬Âwiata, czyli w raju, cz┬│owiek nie zna┬│ ┬┐adnych duchów ani obszarów duchowych.

Wszelkie tego typu kontakty a nastepnie wynikaj┬▒ca z nich wiedza to dzie┬│o Lucyfera. Dzie┬│o, któego celem by┬│o maksymalne ograniczenie wyst├¬powania stanów szcz├¬┬Âcia i mi┬│o┬Âci. Efekt jaki Lucyfer zamierza┬│ osi┬▒gn┬▒├Ž niszcz┬▒c naturalne ┬Ârodowiska ┬┐ycia cz┬│owieka z wcielon┬▒ dzusz┬▒ uda┬│o mu si├¬ w pe┬│ni osi┬▒gn┬▒├Ž.

Wi├¬kszo┬Â├Ž z m┬│odych dusz wcielanych w cz┬│owieka nie mo┬┐e powróci├Ž do swej rodziny w niebie. Dusza nie mo┬┐e powróci├Ž do rodziny dlatego, ┬┐e nie mog┬│a uzyska├Ž odpowiednio du┬┐o materii emocjonalnej w formie jaka powstaje w czasie euforii szcz├¬┬Âcia lub mi┬│o┬Âci.

M┬│oda Dusza nie mog┬▒c powróci├Ž do nieba, równie┬┐ nie mog┬▒c ju┬┐ by├Ž dalej wcielana, ma tylko jedno wyj┬Âcie zosta├Ž odes┬│ana do ┬Ârodowiska ┬┐ycia spo┬│eczno┬Âci Lucyfera.

W taki sposób cywilizacja lucyfera powi├¬ksza swoj┬▒ populacj├¬.



Andrzej Struski de Merowing


A.D. 20.08.2016.
*
*
*

Hymn o mi┬│o┬Âci - ┬Žwi├¬ty Pawe┬│ z Tarsu 1 Kor, 1-13.
czesc I wstêp.
www.andrzejstruski.com/articles_345_Hymn-o-milosci.html