> Strona g│ˇwna > Artykuly
Kalendarz
Maj 2018
P W Ž C P S N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31
ARTYKULY - ARTICLES Ab ovo usque ad mala
Nostradamus
MONDE UNIVERS CREATION
Materialy nadeslane
do redakcji portalu
redakcja portalu nie
ponosi odpowiedzialnosci
za nadeslane materialy




Artykul pilotujacy ksiazke Watykan Zdemaskowany - Papiez musi umrzec



Afera Banco Ambrosiano



´╗┐
cz. IV Skala wielkosci czlowieka do rzeczy wszelkich
Data 18/04/2010 18:54  Autor Andrzej Struski  Klikni੠4782  Jŕzyk Polish
Do tego by dobrze oceni├Ž procesy fizyczne zachodz┬▒ce w toku ewolucji wszech┬Âwiata, niezb├¬dna jest skala porównawcza.

 
Skala wielko┬Âci cz┬│owieka do rzeczy wszelkich.

Do tego by dobrze oceni├Ž procesy fizyczne zachodz┬▒ce w toku ewolucji wszech┬Âwiata, niezb├¬dna jest skala porównawcza. Cz┬│owiek ocenia swoje otoczenie wed┬│ug mo┬┐liwo┬Âci swoich zmys┬│ów. Wszelkie skale stosowane do oceny poznanych rzeczy, odnosi do tych, które zna najlepiej, które s┬▒ mu najbli┬┐sze, czyli do ┬Âwiata w┬│asnego ┬┐ycia. Informacje o wielko┬Âciach rzeczy, których nie obejmuje zmys┬│ami, cz├¬sto blokuj┬▒ jego wyobra┬╝ni├¬. Przyt┬│oczy├Ž mo┬┐e go, ogrom kosmicznych przestrzeni z kolei pominie rzeczy niewyobra┬┐alnie ma┬│e.

Te rzeczy, które nale┬┐y pozna├Ž w teorii powstania wszelkiego ┬┐ycia we wszech┬Âwiecie, s┬▒ zarówno niewyobra┬┐alnie du┬┐e, jak i niewyobra┬┐alnie ma┬│e.
Tych, którzy chc┬▒ wysili├Ž swoj┬▒ wyobra┬╝ni├¬, poprowadz├¬ tak┬▒ drog┬▒ by mogli „zobaczy├Ž” oczami wyobra┬╝ni, id┬▒c po kolejnych stopniach skali, od ┬Âwiata nas otaczaj┬▒cego do pierwszej cz┬▒stki w ewolucji materii. Tam mo┬┐na porówna├Ž wszystkie skale, zarówno te, które utworz┬▒ atom, jak i te, które posiadaj┬▒ moc ud┬╝wigni├¬cia wszech┬Âwiata.

    Mo┬┐esz „spojrze├Ž” z takiego miejsca, sk┬▒d „wida├Ž”, jak powstaje, potencja┬│ mocy wszech┬Âwiata.

   Zobaczy├Ž (oczami wyobra┬╝ni), jak rozpoczyna bieg ewolucja wszech┬Âwiata, jest chyba, najwi├¬kszym pragnieniem fizyka i nie tylko.
   Spróbuj├¬ „pokaza├Ž” wszystkim tym, którzy wybior┬▒ si├¬ wraz ze mn┬▒ w podró┬┐ wyobra┬╝ni┬▒ do okolic ┬╝ród┬│a materii wszech┬Âwiata, w czasie, gdy ono powstawa┬│o. Mo┬┐e kto┬ zapyta├Ž, dlaczego do okolic a nie do samego ┬╝ród┬│a?
   
   „Zbli┬┐enie si├¬ do j┬▒dra wszech┬Âwiata, jest najbardziej niebezpieczn┬▒ czynno┬Âci┬▒, jak┬▒ mo┬┐na wykona├Ž we wszech┬Âwiecie. Gdy si├¬ przekroczy bezpieczn┬▒ granic├¬, to nawet my┬Âli gin┬▒ w otch┬│ani jego grawitacji.” Moc czarnej dziury d┬╝wigaj┬▒cej galaktyk├¬ w stosunku do mocy j┬▒dra wszech┬Âwiata, jest wr├¬cz znikoma. A przecie┬┐ to w otch┬│ani wiru grawitacyjnego takiej czarnej dziury, gin┬▒ nie tylko p├¬dz┬▒ce fotony ┬Âwiat┬│a, ale nawet ca┬│e zbiory gwiezdne. J┬▒dro wszech┬Âwiata – matka czarnych dziur, potrafi wci┬▒gn┬▒├Ž pot├¬┬┐n┬▒ centraln┬▒ czarn┬▒ dziur├¬ w postaci j┬▒dra galaktyki z jej ca┬│┬▒ mas┬▒ galaktyczn┬▒, prostuj┬▒c jej wir a j┬▒ sam┬▒ rozci┬▒gn┬▒├Ž jak nitk├¬.

Niewyobra┬┐alna moc grawitacji i szybko┬Â├Ž rotacji j┬▒dra wszech┬Âwiata, tak w najwi├¬kszym skrócie, mo┬┐na opisa├Ž warunki, jakie panuj┬▒ w samym j┬▒drze wszech┬Âwiata i w jego okolicy.
   Miliardy lat ┬Âwietlnych przestrzeni, w której nie ostoi si├¬ nic, z wyj┬▒tkiem wystrzeliwanych przez samo j┬▒dro spiral intergalaktycznych. Prawdziwa pró┬┐nia a w samym ┬Ârodku moc i pot├¬ga centralnej czarnej dziury – j┬▒dra wszech┬Âwiata.

 
┬Čród┬│o materii.

   ┬»yjemy na powierzchni planety, pod stopami mamy materi├¬ sta┬│┬▒, otacza├Ž nas mo┬┐e ciecz, lub ┬Ârodowisko gazowe, mo┬┐emy zobaczy├Ž ┬Âwiat┬│o i us┬│ysze├Ž d┬╝wi├¬k. Szóstym stanem materialnym, który jest przypisany biologii jest „eter”, zwany równie┬┐ stanem nie materialnym, lub duchowym. Wysoko nad nami „niebo”, lub jak mówi nauka przestrze├▒ kosmiczna, ┬Ârodowisko fizyczne, które gromadzi w sobie wszystkie istniej┬▒ce stany materii z nami w┬│┬▒cznie. Istniejemy na granicy ┬Âwiatów, kosmicznego i biologicznego. Ka┬┐dy z nich jest inny, lecz zbudowane s┬▒ z takiej samej materii tylko inaczej zag├¬szczonej. Instrumentem, który steruje zag├¬szczeniem materii jest pole magnetyczne przynale┬┐ne ka┬┐dej cz┬▒stce istniej┬▒cej we wszech┬Âwiecie.
┬Čród┬│em wszelkiej materii we wszech┬Âwiecie, jest ta sama cz┬▒stka, z jakich jest zbudowane j┬▒dro wszech┬Âwiata. Tam wyst├¬puje w czystej postaci, tu wokó┬│ nas w zbiorach, które wokó┬│ siebie zgromadzi┬│a.

 
Droga do ┬╝ród┬│a materii.

   Olbrzymia wielko┬Â├Ž j┬▒dra wszech┬Âwiata, nie odzwierciedla wielko┬Âci pierwotnych cz┬▒stek. Te cz┬▒steczki, które s┬▒ wyrzucone w postaci strumienia intergalaktycznego, zainicjuj┬▒ ┬│┬▒czenie si├¬ cz┬▒stek (ca┬│ostki Platona) czarnej materii w formy materii wszech┬Âwiata. Posiadaj┬▒ one mikro wielko┬Â├Ž w stosunku do atomu chcemy tym bardziej chcemy stosunku do cz┬│owieka. Je┬┐eli chcemy „zaobserwowa├Ž” i zrozumie├Ž pierwszy etap ewolucji wszech┬Âwiata z poziomu skali ┬Âwiata nas otaczaj┬▒cego, musimy przeskalowa├Ž nasze odniesienie wielko┬Âci przestrzennej w stosunku do tych cz┬▒stek.

   Jak to uczyni├Ž?
    Istnieje miara wspólna dla wszystkiego, co istnieje w przestrzeni wszech┬Âwiata. Tak┬▒ miar┬▒ jest skalowanie czworo┬Âcianu regularnego. Przestrze├▒ czworo┬Âcianu regularnego, jest powielarn┬▒ jednostk┬▒ a jego skalowanie przez jeden, pozwala zachowa├Ž sta┬│┬▒ proporcj├¬.
   Wyobra┬╝my sobie swoj┬▒ posta├Ž, jako cz┬│owieka stoj┬▒cego w przestrzeni geometrycznej czworo┬Âcianu regularnego. Ponad g┬│ow┬▒ w miejscu wierzcho┬│ka czworo┬Âcianu widnieje niewielka kula. Trzy identyczne kulki znajduj┬▒ si├¬ w miejscu wierzcho┬│ków przy podstawie a wi├¬c przy ┬Âcianie czworo┬Âcianu, na której stoimy. Te cztery kulki, które tworz┬▒ geometryczn┬▒ form├¬ czworo┬Âcianu regularnego i nasza posta├Ž to w wyobra┬╝ni ca┬│y zbiór. Taki zbiór zachowamy w myslach, na czas „podró┬┐y nasz┬▒ wyobr┬▒┬╝ni┬▒ do ┬╝ród┬│a.
   Nast├¬pnie w wyobra┬╝ni przeskalujmy „nasz” czworo┬Âcian do wielko┬Âci czworo┬Âcianu, w którym znajduje si├¬ pojedynczy atomu.
   Co zobaczymy obok siebie?

 
Najmniejsza forma biologiczna, komórka.

   Staramy si├¬ wyobrazi├Ž sobie nasz zbiór, czworo┬Âcian i w nim stoj┬▒c┬▒ posta├Ž cz┬│owieka a nast├¬pnie pomniejszy├Ž go do wielko┬Âci pojedynczej komórki. Skala, jak┬▒ musimy zastosowa├Ž to pomniejszenie razy miliard. Zdawa├Ž by si├¬ mog┬│o rzecz niewyobra┬┐alna, jednak w rzeczywisto┬Âci ┬┐ycia biologicznego, najbli┬┐sza nam wyst├¬puj┬▒ca skala. Pomi├¬dzy komórk┬▒ biologiczn┬▒ a organizmem wy┬┐szego rz├¬du, nie ma innych form dzia┬│aj┬▒cych jako niezale┬┐na forma ┬┐ycia.

Komórka jest ustrojem, który dzia┬│a jako niezale┬┐ny mechanizm biologiczny, posiadaj┬▒cy w┬│asne procesy sterowania. Zapis genetyczny w postaci spiralnie u┬│o┬┐onych zbiorów, które s┬▒ zbudowane z pi├¬ciu podstawowych atomów. Komórka biologiczna jest wr├¬cz fabryk┬▒ chemiczn┬▒ z w┬│asnymi procesami sterowania. Jej masa materialna to zbiór z┬│o┬┐ony z milionów atomów.

 
Atomy.

W tym miejscu skalowania naszego odniesienia do wielko┬Âci atomu, musimy wyt├¬┬┐y├Ž wyobra┬╝ni├¬. Forma przestrzenna czworo┬Âcianu, który odnosi si├¬ do ┬Âwiata nas otaczaj┬▒cego i istnieje wokó┬│ naszej ludzkiej postaci, jest w tej skali olbrzymim obiektem. Te kulki, które s┬▒ na wierzcho┬│kach pierwszego czworo┬Âcianu, tworz┬▒ d┬│ugie rz├¬dy kuleczek i pokazuj┬▒ czworo┬Âcian wielko┬Âci jednej komórki biologicznej. Tam stoimy a obok wida├Ž komórk├¬, tak du┬┐┬▒ jak posta├Ž cz┬│owieka. I ponownie widzimy d┬│ugie rz├¬dy kuleczek na wierzcho┬│kach skaluj┬▒cych si├¬ czworo┬Âcianów, a┬┐ zobaczymy obok atom, który jest wielko┬Âci naszej postaci. Do skali atomu komórki biologiczne wygl┬▒daj┬▒ jak olbrzymie góry.

W przestrzeni, jak┬▒ zajmuje ustrój fizyczny atomu, widoczne jest jego j┬▒dro, które w stosunku do obecnej skali naszej postaci wygl┬▒da jak ma┬│a po┬│yskuj┬▒ca stalowa kulka. Wokó┬│ tego j┬▒dra w jego przestrzeni grawitacyjnej widoczny jest orbituj┬▒cy elektron, drobina tak ma┬│a jak ziarenko piasku. W przestrzeni grawitacyjnej atomu, s┬▒ widoczne jeszcze inne zbiory materii, drobne py┬│ki, które zosta┬│y przechwycone jego grawitacj┬▒. Mo┬┐na zauwa┬┐y├Ž jak przelatuj┬▒ce fotony ┬Âwiat┬│a pozostawiaj┬▒ po sobie ┬Âwiec┬▒ce smu┬┐ki, jak komety w uk┬│adzie s┬│onecznym. Foton, który uderzy w orbituj┬▒cy elektron, morze wybi├Ž cz├¬┬Â├Ž jego materii sk┬│adowej, lub z elektronem si├¬ po┬│┬▒czy├Ž zwi├¬kszaj┬▒c jego mas├¬. Przelatuj┬▒ce fotony ┬Âwiat┬│a posiadaj┬▒ ró┬┐ne wielko┬Âci i tylko te najwi├¬ksze mog┬▒ zak┬│óci├Ž regularny ruch elektronu po jego orbicie.

   Oczami wyobra┬╝ni „widzimy” teraz atom w jego naturalnej wielko┬Âci. Jednak daleko nam jeszcze do celu naszej drogi. To, co teraz widzimy w budowie zbioru atomowego pokazuje nam, jaki ten zbiór jest olbrzymi w stosunku do „ca┬│ostki”, pojedynczej cz┬▒stki ciemnej materii. Proton, którego masa jest oko┬│o dziesi├¬├Ž tysi├¬cy razy wi├¬ksza od masy orbituj┬▒cego elektron. Inne drobiny, z┬│apane w pole grawitacji protonu – j┬▒dra atomu, one równie┬┐ posiadaj┬▒ swoj┬▒ budow├¬. Obraz atomu, uzmys┬│awia nam jak du┬┐y jest ten obiekt w stosunku do jego sk┬│adowych cz├¬┬Âci, które równie┬┐ musz┬▒ posiada├Ž swoj┬▒ budow├¬.
 

Pojedynczy foton ┬Âwiat┬│a.

   Kolejny „skok przestrzenny” do wielko┬Âci fotonu, to dalsze pomniejszenie przestrzeni czworo┬Âcianu w stosunku do nasze postaci. Foton jako jednostka ┬Âwiat┬│a, okazuje si├¬ by├Ž zbudowany z bardzo du┬┐ej ilo┬Âci, jego cz┬▒stek sk┬│adowych. Co ciekawsze, fotony pomi├¬dzy sob┬▒, posiadaj┬▒ bardzo du┬┐┬▒ wzajemn┬▒ ró┬┐nic├¬ masy. Ró┬┐nica taka, pozwala na powstawanie efektu spektrum ┬Âwiat┬│a, które jest postrzeganego przez oko ludzkie jako kolor. Nasze oko postrzega tylko ma┬│y procent ca┬│ego spektrum ┬Âwiat┬│a, to dowodzi istnienia du┬┐ej ró┬┐nicy w wielko┬Âci fotonów.

   Porównujemy skal├¬ czworo┬Âcianu i widzimy poprzedni w skali, olbrzymi czworo┬Âcian, którego konstrukcja z odniesieniem do postaci cz┬│owieka jest równy wielko┬Âci┬▒ pojedynczemu atomowi. Czworo┬Âcian, który jest taki sam jak obszar czworo┬Âcianu, w którym zmie┬Âci┬│by si├¬ pojedynczy foton ┬Âwiat┬│a, jest tysi┬▒ce razy mniejszy od poprzedniego.
Teraz mo┬┐emy wyodr├¬bni├Ž w budowie pojedynczego fotonu ┬Âwiat┬│a jego cz┬▒stki sk┬│adowe. Swoj┬▒ wielko┬Âci┬▒ w stosunku do fotonu s┬▒ one takie, jak wielko┬Â├Ž drobin piasku i szpileczek w stosunku do wielko┬Âci olbrzymiej ska┬│y. Te ró┬┐nego kszta┬│tu formy s┬▒ w p├¬dz┬▒cym fotonie pozlepiane, jednak w trakcie jego biegu traci on pojedyncze „szpileczki” lub kryszta┬│ki a czasem wi├¬ksze formy a┬┐ do ca┬│kowitego rozpadu.
   
 
Pierwociny materii.

   Ten „skok przestrzenny”, na drodze skalowania naszej postaci z coraz mniejszymi obiektami fizycznymi, porówna nasz┬▒ posta├Ž z najmniejszymi zbiorami materii we wszech┬Âwiecie. One wyst├¬puj┬▒ wsz├¬dzie, s┬▒ podstawowym budulcem ka┬┐dej formy materii. Teraz, gdy nasz czworo┬Âcian zrówna┬│ si├¬ z wielko┬Âci┬▒ czworo┬Âcianu, którego wielko┬Â├Ž jest równa wielko┬Âci pierwociny, mo┬┐emy zobaczy├Ž jak du┬┐y jest foton. Wygl┬▒da jak p├¬dz┬▒ca ska┬│a, lub asteroida, która odbija si├¬ od ró┬┐nych przeszkód. Je┬┐eli przyjrzymy si├¬ bli┬┐ej budowie obecnej obok nas pierwociny materii, rozró┬┐nimy drobne igie┬│ki, mniej lub bardziej chaotycznie zgniecione w jej przestrzeni materialnej. Jest to rodzaj bry┬│y, której budowa fizyczna przypomina zbiór ró┬┐norodnych form geometrycznych.


© Struski Andrzej de Merowing.

Powy┬┐szy tekst jest tekstem autorskim.

Kopiowanie, rozpowszechnianie tylko za zgod┬▒ autora tekstu oraz podaniem linku.



-------- >  cz. I Teoria istnienia wszelkich rzeczy

-------- >  
cz. II Potrzeby tworcow wszechswiata

-------- >  cz. III Potencjal tworczy i technologiczny budowniczych wszechswiata

-------- >  cz. IV Skala wielkosci czlowieka do rzeczy wszelkich

-------- >  cz. V Czarne perelki i calostka

-------- >  cz. VI Jadro wszechswiata matka czarnych dziur

-------- >  cz. VII Pierwociny materii wszechswiata

-------- >  cz. VIII Jak sie rodza galaktyki

-------- >  MATRYCA EWOLUCJI CZ. IV CERN I CZASTKA BOGA