Po wyciągnięciu wniosków, które wynikają z interpretacji szczególnego wizerunku serca na rzeźbie Chrystusa wiemy, że należy bardzo dokładnie oglądać wszystkie rzeźby i zdobienia w Rennes le Chateau. Nie ma bezwzględnej konieczności by każdy musiał tak postępować, jest to tylko wskazówka dla tych, którzy chcą zobaczyć więcej niż mówią obrazy na pierwszy rzut oka. Ta wskazówka może się okazać bardzo ważną i w istocie dzięki niej odczytamy ważne informacje. W takiej sytuacji ten, kto chce może inaczej patrzeć na rzeźby i malowidła znajdujące się w Rennes le Chateau.
W takim kontekście, wszystkie rzeczy związane z Rennes le Chateau objawiają się nam, nie tylko jako zwykłe kultowe postacie i religijne obrazy, ale wręcz jako potencjalne zbiory ukrytych informacji. Wskazówka B. Sauniere mówi, że w tych z pozoru zwykłych obrazach kryje się coś jeszcze, mogą się w nich kryć informacje dotyczące tajemnic rodu Chrystusowego. Może tu znajdziemy potwierdzenie kontrowersyjnych teorii o istnieniu autentycznej rodziny Chrystusa i Magdaleny.
Biorąc pod uwagę całokształt spraw związanych z Rennes le Chateau, jako miejscem kultu Magdaleny i jako terenu gdzie prawdopodobnie jest ukryty skarb świątyni Salomona, należy bardzo dokładnie oceniać wszystkie dostępne informacje. Sprawy, na które między innymi składają się informacje o Magdalenie matce dzieci Jezusa Chrystusa żyjącej wraz z rodziną w tych okolicach, są na ogół traktowane z przymrużeniem oka. Również rzeczy odnoszące się do potomków rodziny Chrystusa i Magdaleny, nie są uznawane za wiarygodne i raczej pomijane w ocenie spraw związanych z Rennes.
Dobrze analizując informacje historyczne a przede wszystkim, nie pomijając spraw niewiarygodnych z punktu widzenia obowiązujących nurtów, sprawa ukrytych w Rennes tajemnic przedstawia się trochę inaczej, niż to się wydaje. Czy nie jest dziwną kwestia, że w cztery wieki po Magdalenie, przybywają w te okolice Wizygoci przywożąc tu rodowy majątek Chrystusa. I chociaż pochodzą oni z zupełnie innego miejsca europy, to osiedlają się w tym samym miejscu gdzie wcześniej żyła Magdalena i Chrystus. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie jeden istotny fakt, który ściśle łączy się zarówno z historią Narodu żydowskiego jak i z historią Wizygotów. Jest nim skarb świątyni Salomona, który wspomniani Wizygoci ukryli gdzieś w tym rejonie.
Historia narodu żydowskiego, to tysiące lat doświadczeń, to kultura znana na całym świecie. Jednym z wytworów tej kultury i religii była świątynia Salomona, określana jako świątynia narodowa posiadająca szczególne znaczenie dla tego narodu. Zarówno naród jak i świątynia zostają zdominowane przez wrogów, naród traci ojczyznę, a świątynia swoje miejsce i skarby w niej zgromadzone, również bardzo istotne dla narodu. Historia pokazuje nam dzieje, zarówno członków tego narodu, jak i skarbu świątyni. I o dziwo potomkowie rodu Dawidowego i najcenniejsze relikwie świątyni przeniesione są zdarzeniami losu na inny kontynent, a jeszcze bardziej niesamowite jest to, że nie tylko na inny kontynent, ale w jedno miejsce na tym obcym kontynencie.
Magdalena a potem Chrystus wybrali sobie na nową ojczyznę, Langwedocję, która już od kilku wieków była zamieszkała przez społeczność żydowską. Pierwszy krok narodowego skarbu losy pokierowały również na kontynent europejski. Narzędziem w rękach losu okazało się, imperium rzymskie. W 70r n.e. wojsko imperium zniszczyło świątynię Salomona a skarby, które się w niej znajdowały zostały wywiezione na kontynent europejski. W ich stolicy, ten rodowy skarb potomków Króla Dawida czekał 400 lat na odbycie kolejnej podróży.
Teraz los posłużył się wojownikami Wizygotów. Goci to wojowniczy, północno europejski lud, który wyemigrował ze Skandynawii i osiedlił się na obecnych terenach lubelszczyzny. Z czasem doszło do podziału osiedleńców i część zwana Wizygotami przeniosła się na południe w rejon obecnych Węgier. Jako najemnicy często swoje siły bojowe dawali na usługi cesarstwa rzymskiego. W czasie trwania jednej z takich najemniczych wypraw, doszło do konfliktu z rzymianami i Wizygoci w odwecie złupili stolicę imperium Rzym.
Gdy przydarzyła się im okazja do obrabowania Rzymu, skwapliwie ją wykorzystali a że było to bardzo zuchwałe przedsięwzięcie, musieli szybko znaleźć dobre schronienie. Łupy, jakie zdobyli w stolicy potężnego imperium, były niebagatelne a część z nich posiadało szczególną wartość. Pośród różnych zdobyczy znajdowały się skarby, które były w świątyni Salomona.
Po sukcesie, jakim było zdobycie olbrzymich łupów w stolicy imperium, Wizygoci już nie mogli wrócić w swoje ojczyste strony. Postanowili wraz ze zdobytymi skarbami ukryć się na terenach pogranicza południowej Francji i Hiszpanii. Można przyjąć założenie, że z początku nie zdawali sobie sprawy, jaki skarb znajduje się pośród łupów. Prawdopodobnie kierując się na zachód mieli zamiar jak najdalej uciec od terenów gdzie sięgały wpływy cesarstwa i tam korzystać z posiadanych zdobyczy. Trudno jest przyjąć założenie, że część skarbu zostanie ukryta i przeznaczona dla zupełnie, kogo innego a właśnie tak się stało. W związku z tym, należy odpowiedzieć na pytanie; dlaczego Wizygoci ukryli i zabezpieczyli część skarbu, który zrabowali w Rzymie?
Jakie zaistniały przyczyny, dla których Wizygoci postanowili niebagatelną część skarbu w tym cały pochodzący ze świątyni Salomona ukryć z przeznaczeniem przekazania go potomkom rodu Dawidowego?
W całej sprawie, która dotyczy rodu Dawidowego a w szczególności Chrystusa i jego spadkobierców, szczególnie tych, którzy mają żyć w czasach ostatecznych, przyczyny zdarzeń wychodzą poza ramy percepcji człowieka. Bo jak inaczej określić charakter losu kolejnych historycznych wydarzeń, jakie zaistniały w związku z losami rodu Dawidowego i skarbu świątyni Salomona. Jak wyjaśnić na planie chrześcijańskiego rozumowania sprawę, że w Rennes le Chateau żyła rodzina Chrystusa i w tym samym miejscu ukryty został ich rodowy spadek.
Tak przedziwne zrządzenie losu nie mogło wystąpić ot tak, samo z siebie, musiała nim kierować boska opatrzność. Losy ludzi i rzeczy, można jeszcze jakoś sobie wytłumaczyć, ale taka zbieżność wartości jest już ponad naturalna. Bo przecież tu w Rennes ukryty jest nie jakiś zwykły skarb, tylko skarb świątyni Salomona, ściśle związany z rodem Dawidowym. Również Magdalena i jej rodzina są z tym rodem związani i to jako spadkobiercy tego skarbu.
Tu opisujemy tylko sprawy związane, z Rennes i spadkobiercami Chrystusa a przecież w całej historii narodu żydowskiego, takich niewyjaśnionych zdarzeń było bardzo wiele. Wszystkie są w jakiś sposób spójne ze sobą i tworzą chronologiczny ciąg zdarzeń ściśle związanych z tymi, które tu w Rennes mają swoje odzwierciedlenie. Te, które możemy oceniać tu w Rennes, jako działanie księdza B. Sauniere, są tylko ostatnimi w długim szeregu szczególnych wydarzeń związanych z rodem dawidowym.
Czy ta historia to przypadek, czy może palec Boży?
Fakt jest faktem, Rennes le Chateau należy traktować, jako miejsce wybrane przez Boga dla spełnienia Jemu tylko znanych zamierzeń.
Jedno jest pewne, nie należy posądzać Boga o brak rozsądku, lub brak wyobraźni. Zdarzenia, jakie tu wystąpiły posiadają jakiś cel, jeżeli ma się on objawić, to musi tu i teraz w obecnym czasie. Działania, jakie uczynił B. Sauniere i ta wskazówka, którą zostawił, świadczą o tym, że w tym miejscu są ukryte tajemnice, związane z Magdaleną, Chrystusem, skarbem świątyni i zapowiadanymi spadkobiercami. W przypadku gdyby nie miało być spadkobierców, nie istniałoby sensowne wytłumaczenie, zaistniałych w czasie historycznym wydarzeń, które doprowadziły do obecnej historii Rennes le Chateau. Jednak musi tu wystąpić jakiś element wiążący cały temat, i takim elementem jest wskazywana przez B. Sauniere jakaś informacja ukryta w wizerunkach rzeźb i malowideł. Jeżeli nic takiego by nie istniało to, w jakim celu kazałby wykonać serce jako wizerunek wskazujący ukryte sprawy i umieściłby go w tak specyficznym miejscu na Willi Bretanii.
Serce Chrystusa, jakże istotny filar kultury człowieka, który jak latarnia, wskazuje drogę na polach emocji, tu wskazuje drogę dla oczu i myśli.
Czy odnajdziemy w tych szczególnych zapisach, informacje o potomkach rodziny Chrystusa i Magdaleny, przekonamy się po odczytaniu wszystkich wizerunków znajdujących się w Rennes Le Chateau.