> Strona gwna > Wiadomo¶ci
T³umacz Strony/Translator Site
Kalendarz
Wrzesie 2017
P W C P S N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30
ARTYKU£Y - ARTICLES Ab ovo usque ad mala
Nostradamus
MONDE UNIVERS CRÉATION
Materia?y nades?ane
do redakcji portalu
redakcja portalu nie
ponosi odpowiedzialnosci
za nadeslane materia?y




Artyku? pilotuj?cy ksi??k? Watykan Zdemaskowany - Papie? musi umrzec



Afera Banco Ambrosiano



Koniec ery ryb cz.1-tajemnicza wiedza majów
Koniec ery ryb cz.2- Naukowcy dowodza

 

Pedofilia i Satanizm... cz1     
Pedofilia i Satanizm...cz2
  
 


NOSTRADAMUS VATINICIA CODE 





NOSTRADAMUS VATINICIA CODE [ ENG ]



Chro?my nasze dzieci -
Plaga spo?ecze?stwa -
Pedofilia


Prof. Adam Gierek: S?o?ce zniszczy Ziemi?!
 
 

Ks. Piotr Natanek oskar?a Watykan




Afery za Spi?ow? bram?

 
Wynalazki
Plywajaca elektrownia wodna
Data 16/06/2010 19:38  Autor Andrzej_Struski  Klikni 6539  Jzyk Polish
  

Elektrownie wodne wykorzystuj± naturaln± moc wody w warunkach grawitacji.
Tamy s³u¿± do podnoszenia poziomu wody w celu uzyskania stopnia spiêtrzenia, z których opadaj±ca woda przekazuje swoj± moc uzyskana w warunkach grawitacji.
Uzyskiwanie stopnia spiêtrzenia, jest swego rodzaju zastêpczym ¶rodkiem, dla sposobu pozyskiwania mocy z nurtu rzecznego. Z drugiej strony budowa tam to nies³ychane koszty i niszczenie naturalnych warunków rzeki.
Mimo tych problemów tamy ci±gle siê buduje a obecnie coraz wiêcej. Gminy uwalniaj± rzeki z ograniczeñ ekologicznych by pozwoliæ chêtnym, których na budowê elektrowni stale przybywa.
P³ywaj±ca elektrownia wodna, jest bezkonkurencyjn± alternatyw± dla drogich i nie ekologicznych tam. Przyk³adowo zbudowanie du¿ej elektrowni p³ywaj±cej o mocy jednego megawata, jest wielokrotnie tañsze ni¿ zbudowanie ma³ej tamy na rzece, z której uzyska siê taka sam± ilo¶æ energii.

Dodatkowo tej wielko¶ci elektrownia p³ywaj±ca nie zak³uci ¶rodowiska a tym samym nie wymaga problematycznych pozwoleñ. Oceniaj±c korzy¶ci z innej strony na przestrzeni jednego kilometra rzeki mo¿na zacumowaæ cztery p³ywaj±ce elektrownie o mocy jednego megawata ka¿da a by zbudowaæ kolejn± tak± tamê nale¿y szukaæ lokalizacji w odleg³o¶ci od kilkunastu do kilkudziesiêciu kilometrów w dó³ od istniej±cej ju¿ tamy. Elektrownie p³ywaj±ce s± rozwi±zaniem, które pozwala bez porównania skuteczniej wykorzystywaæ potencja³ rzek.
Istotny równie¿ jest tu, czas potrzebny na realizacjê elektrowni rzecznej. Do zbudowania tamy niezbêdny jest czas jej wykonania po uzyskaniu pozwoleñ, który waha siê od dwóch do kilku lat. P³ywaj±c± elektrowniê kotwiczy siê w kilka godzin a nie wiêcej ni¿ kilka dni czasu potrzeba na pod³±czenie jej do sieci energetycznej.
Sprawa wp³ywu elektrowni rzecznych na ¶rodowisko naturalne, jest nies³ychanie istotnym czynnikiem i wiele krwi napsuje budowniczym tam.
P³ywaj±ca elektrownia rzeczna nie tylko, nie szkodzi ekologii a wrêcz wp³ywa korzystnie na naturalne ¶rodowisko, napowietrzaj±c wodê rzeki.

Z punktu widzenia techniki z zachowania siê elektrowni p³ywaj±cej, to nale¿y tak przygotowaæ finalny produkt by spe³nia³ cechy maszyny kompaktowej. To znaczy by jej cumowanie na nurcie lub postawienie na dnie rzeki, odbywa³o siê bez dodatkowych czynno¶ci technologicznych. Wszystkie podzespo³y maszyny musz± dzia³aæ w momencie, gdy pop³ynie woda a ta musi pop³yn±æ po zacumowaniu obiektu i po opuszczeniu zabieraka.

Wa¿nym elementem przy maszynach kompaktowych jest ich sprawne uruchomienie. Dla elektrowni p³ywaj±cych takie cechy maszyny kompaktowej, pozwol± jej na sprawn± zmianê pozycji lub miejsca pracy. Przebazowanie elektrowni to praca zwi±zana g³ównie z przy³±czem w nowym miejscu do sieci energetycznej, natomiast usytuowanie i uruchomienie maszyny to kwestia kilku godzin.

Wa¿na jest równie¿ sprawa ma³ych elektrowni o mocy kilku lub kilkunastu kilowatów. Kilowatów tym przedziale nie buduje siê elektrowni stacjonarnych a niew±tpliwie dla tych, którzy mieszkaj± lub maja zak³ady w pobli¿u strumieni jest to dobre rozwi±zanie. Tym bardziej, ¿e w momencie przeprowadzki mog± elektrownie zabraæ w inne miejsce.

Struski Andrzej