LOSY KROLEWSKIEGO RODU GRAALA – WCALE NIE JAK BAJKA
09/02/2013 22:13 - Andrzej_Struski
 







  Banicja, bylaby chyba lepszym losem niz ten, ktory spotkal; jedyna linie rodowa, ktora jest linia Sw. Krwi Merowingow. Po wiekach swietnosci przyszly ciemne stulecia a potem, potomek Chrystusa znika z oczu wszystkich ludzi. Tylko Bog wie, jakimi drogami zycia podazaja kolejni potomkowie tego rodu. Tajemnica byla tak wielka, ze nawet oni sami nie wiedzieli, ze nosza w swoich zylach najbardziej blekitna krew na Ziemi. Ostatni znany i chroniony /Merowing/ zniknal w Montsegur i slad po nim zaginal. On nic /o pochodzeniu wlasnego rodu, / nie mogl powiedziec swojemu nastepcy a ten z kolei juz nie mial, co mowic swoim.



Katarzy i /Templariusze/ chronili ten rod do czasu, gdy oni sami zostaja zdziesiatkowani i pozbawieni wszelkich praw. Potezny smiertelny wrog jest bezlitosny, nie rozmawia tylko szuka i morduje kazdego, kogo uzna za prawdopodobnego czlonka tego rodu. Morduje wszystkich, ktorzy osmielaja sie pomoc im w ukryciu, gina dziesiatki tysiecy ludzi. Tak mijaja stulecia, juz od wiekow nikt nie widzial nikogo z tego Sw. Rodu, ani nie slyszal o jego miejscu pobytu.

Jedynie nastepcy tych, ktorzy w zamierzchlych czasach chronili znanych jeszcze wowczas spadkobiercow Krolewskiej dynastii Merowingow, mowia, ze nadal ukrywaja i chronia Graala. Nikt z nich juz od czasow Masakry w Langwedocji nie widzial spadkobiercy, ale obrona Boskiej sprawy pozostala w ich obowiazku i w ich charakterze. Z uplywem kolejnych stuleci, nastepne pokolenia Rycerzy powiekszaja swoje szeregi a tym samym dziela sie i roznia w swoich dzialaniach /na planie ochrony potomka czystej krwi Chrystusa/. Istnieja grupy Rycerzy, ktore te ochrone czynia w towarzystwie jak rowniez za zgoda i „rada” watykanskiego Ojca scigajacych i mordujacych potomkow tego rodu.

 Od czasu, gdy ostatni raz publicznie widziany byl potomek Chrystusa, biegnie szoste stulecie a siepacze z piekielnych legionow ciagle nie ustaja w tropieniu. I mimo, ze od szesciu wiekow nikt nie widzial ani nie slyszal o istnieniu potomka oni nie ustaja. Dla pewnosci Wielki Ojciec czarnych legionow, postanawia uczynic dodatkowa czystke w szeregach wszystkich Francuzow. W Watykanie zostaje wydany wyrok smierci na tych, ktorzy posiadaja Blekitna Krew i tych, ktorzy sa Szlachcicami. Do wykonania tego zadania zostanie wykorzystany caly narod Francuski. A tajemnym promotorem Rewolucji zostaje General Jezuitow. Ten zakon doskonale sie nadaje do „mokrej roboty” i do wszelkich o najgorszym charakterze dzialan, bo juz w przysiedze ma zapisana, obowiazkowa sluzbe dla sila zla. Przysiegaja oni na swoje zycie, ze beda szpiegowac, mataczyc, zabijac i czynic wiele innych przestepczych z punktu widzenia moralnosci i prawa rzeczy. Przysiegaja, ze w przypadku nie wykonania zbrodniczego rozkazu, godza sie na najokrutniejsza smierc. Taka przysiege moga skladac jedynie Rycerze Zla. Skladaja ja Jezuici, Zakonnicy, ktorzy w rzeczywistosci sa zolnierzami Watykanu, armia powolana przez czlowieka uznanego za swietego, przez Loyole w 14…

Rewolucja, czyli pospolite ruszenie w rzeczywistosci nie bylo takim pospolitym czynem, a plan wymordowania wszystkich, ktorzy by mogli w swoich rodzinach ukrywac potomka Chrystusa szalal w calej Francji. Jednego, „Wielki Swiety Ojciec” nie rozumial, ze jego plany i realizujacy je mordercy walcza z planami Boga. Plany Boga inaczej niz plany watykanskie, wykonuja ludzie, ktorzy czynia wszystko z natury swojego zycia. Nikt im nie rozkazuje, calkowicie nieswiadomie realizuja boskie intencje.

Nikomu w Watykanie, rowniez nikomu innemu, nie przyszlo do glowy, ze kolejni potomkowie Swietej krwi rodza sie, jako zwykli ludzie, jako rolnicy, rzemieslnicy albo szeregowi zolnierze. A przeciez jasnym jest, ze jezeli uciekinier z Montsegur nie mogl nic o wlasnym pochodzeniu przekazac swojemu nastepcy, to rowniez jego potomek, swoim nastepcom nie mogl przekazac krolewskiego tytulu, bo sam o nim nie wiedzial.

Boski plan objawia sie w intencjach tych osob, ktore sa zwiazane ze sprawami dotyczacymi rodzin i miejsc, gdzie przychodzili na swiat kolejni potomkowie krwi Dawidowej i Chrystusowej. Te intencje nie wynikaly z objawien, wizji czy przekazow duchowych, one pojawialy sie w swiadomosci wtenczas, gdy ludzie zwiazani ze sprawa czynili w danym momencie rzeczy powiazane z tematem a tym samym z planem Boga. W taki sposob powstal caly rozciagajacy sie na minione tysiacleciach zbior rzeczy i przekazow, ktory zawiera w sobie informacje od Boga. Tak jak te informacje powstaly tylko z „przypadkowych” intencji, tak odczytac je moze tylko czlowiek, ktory posiada w swojej swiadomosci odpowiednie, przygotowane w mysl planu Boga, zdolnosci i informacje pomocnicze dotyczace zaszyfrowanej rzeczy.

Z kolei plan watykanski, czyli ten, ktory nakazywal zlikwidowanie potomkow krwi chrystusowej, pochodzil od Szatana. Taki plan musial powstac w swiadomosci tej istoty, ktora na Ziemi jest symbolizowana, jako zlo a najczesciej, jako postac z rogami. Watykan jest miejscem gdzie zdobienia Bazylki a takze innych budowli sa wypelnione postaciami posiadajacymi rogi. Cztery filary podtrzymujace Baldachim w centralnym miejscu Bazyliki, ponad grobem Piotra, sa ozdobione szesnastoma postaciami. Te wszystkie postacie posiadaja rogi a osim z nich nie tylko rogi, ale rowniez demoniczny wizerunek.

Charakter zdobien Watykanu i znane w historii zarowno brutalne, jak i psychologiczne przesladowania stosowane przez ludzi Papieza, scisle wiaza sie ze soba i sa dowodem na istnienie wiezi, pomiedzy Szatanem a Watykanem. Ten wrogi Bogu plan dziala istnieje na ziemi rowniez bardzo dlugo a jego celem jest eliminacja cech boskich w swiadomosci czlowieka. Czlowiekowi jest on przekazywany poprzez objawienia, ktore sa przyjmowane, jako swiete a w rzeczywistosci pochodza od sil zla. Rozne formy takich objawien, zaslepily ludzi w taki sposob, by nie potrafili oni, rozpoznac spraw Boga.

Szatan widzac, ze potomek umyka „sztyletowi Papieza” tak wplynal na sposob zachowan kaplanow katolickich, by ich przekaz dotyczacy przyjscia Syna Boga opacznie przedstawial plan Boga. Nawet, jezeli oczekiwany Syn Boga, (ktory z krwi i z ducha jest potomkiem Chrystusa) bedzie mowil oto jestem, bedzie czynil to, czego inni uczynic nie beda mogli i przedstawial wszelkie dowody, nikt tego nie bedzie rozumial „Baranek stal, jako zabity”. Nie beda Go widzieli i nie beda go rozumieli, bo dla jednych, jezeli nie mieszka w Palacu nie jest oczekiwanym Krolem. Dla innych, jezeli nie unosi sie na obloku, nie moze byc Synem Boga. Jeszcze inni nie czuja by ratowal ich z opresji, wiec nie moze byc Synem Czlowieczym oczekiwanym zbawca.

Nikt nie rozumie planu Boga, bo kazdy mysli priorytetami przekazanymi w kaplanskich naukach. Nikt nie chce widziec innego niz byc powinien oczekiwany zbawca (wedlug kaplanow), bo kazdy ma wlasne nadzieje. Nikt Go nie przyjmie innego, bo kazdy ma swoje potrzeby. Wszyscy doskonale Boga poznali i wiedza, jaki zbawca przyjdzie, ale nie z planow Boga, tylko z nauk rogatego.


© Andrzej Struski de Merowing


Wszelkie Prawa Zastrzezone. Kopiowanie, rozpowszechnianie tylko za zgoda autora tekstu oraz podaniem linku do orginalnej strony autorow.

http://www.andrzejstruski.com/articles_249_LOSY-KROLEWSKIEGO-RODU-GRAALA-%26%238211%3B-WCALE-NIE-JAK-BAJKA.html